PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Eskimos jeszcze podziała

Eskimos jeszcze podziała
Kto udzieli pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji Eskimosa? fot. Comfreak z Pixabay

Autor:

Dodano:

Tagi:

Przynajmniej takie zapewnienie złożyła zarządca sądowy Adamina Partycka – Skrzypek. I zapowiedziała wniosek o pomoc publiczną.



Jak zapewniła pani zarządca sądowy w piśmie wprowadzającym do raportu rocznego za 2019 rok – który opublikowano dopiero miesiąc temu - spółka ma kłopoty, ale działać będzie nadal: „W związku z tym, że sprawozdanie finansowe Spółki za 2019 r. wykazało stratę przewyższającą sumę kapitałów zapasowego i rezerwowych oraz jedną trzecią kapitału zakładowego Spółki wskazane w art. 397 Kodeksu Spółek Handlowych, Zarządca zwoła Walne Zgromadzenie, które podejmie decyzję co do kontynuacji działalności. Zarządca uznaje założenie kontynuacji działalności przez Spółkę za zasadne i będzie rekomendował podjęcie takiej decyzji Walnemu Zgromadzeniu”.

Zatem spółka jest teraz „w restrukturyzacji”.

Jak wskazała zarządca sądowy w sprawozdaniu za 2019 rok, jest zagrożenie dla działalności spółki.

„Spółka posiada wieloletnich partnerów, z którymi realizuje kontrakty na sprzedaż wytwarzanych produktów i usług, co zapewnia utrzymywanie planowanych przychodów na średniomiesięcznym poziomie 5,2ml zł. oraz analogicznie planowane koszty ponoszone dla prowadzenia działalności kształtujące się na średniomiesięcznym poziomie 4,5ml zł. Otwarcie dnia 27.07.2020 r. postępowania restrukturyzacyjnego pozwoliło Spółce na częściową poprawę płynności finansowej, z uwagi na zatrzymanie i objęcie propozycją układową zobowiązań powstałych przed datą wszczęcia restrukturyzacji. Obecnie, trwają przygotowania do głosowania wierzycieli nad układem. Uwzględniając, to że Spółka jest w restrukturyzacji ma możliwość skorzystania z pomocy finansowej oferowanej przedsiębiorcom w celu ich ratowania lub restrukturyzacji przewidzianej ustawą z dnia 16 lipca 2020 r. o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców. Spółka jest w trakcie przygotowywania takiego wniosku. Najważniejsze założenia planu restrukturyzacyjnego to: redukcja etatów w Zakładzie w Sokółce i Motodze związana z nadmierną ilością zatrudnienia w stosunku do zmniejszonych ilości produkcyjnych w Zakładach, czasowe wygaszanie działalności Zakładu w Motodze, po zakończeniu okresu skupowego i jego ponowne uruchamianie wraz z rozpoczęciem sezonu w 2021roku, opracowanie technicznych kosztów wytworzenia produkcji, co pozwoliło na oszacowanie możliwego do osiągnięcia zysku z poszczególnych kontraktów, sporządzenie wewnętrznego szablonu szczegółowego rozliczania zawieranych kontraktów - co umożliwiło oszacowanie ich opłacalności. W planie restrukturyzacyjnym wskazano główne ryzyka, na które narażona jest Spółka w związku z planowanym poziomem prowadzonej działalności operacyjnej. Najważniejsze z ryzyk jakie zostały uwzględnione w ocenie kontynuacji działalności to: stan zagrożenia epidemicznego związany z wirusem SARS-CoV-2, czynnik atmosferyczny, którego negatywny wpływ może determinować cały proces produkcyjny, narażając Spółkę tym samym na niezrealizowanie zawartych uprzednio kontraktów w zakładanym zakresie, niekorzystne postrzeganie Spółki na rynku skupu surowca, w związku z trudną sytuacją w jakiej obecnie znajduje się Spółka” – to opis okoliczności wskazujących na zagrożenie kontynuowania działalności.

Jak podano, Spółka  toczy z KOWR spór, którego wartość określono na 43 mln 256 tys. zł.

KOWR winien trudnościom Eskimosa?

W zamieszczonym w sprawozdaniu jego opisie wskazano na „pułapki” zastawione na spółkę w związku z realizowanym skupem jabłek. W ocenie Spółki „początek kłopotów” związany jest „z uzyskiwaniem czy oczekiwaniem KOWR na kolejne uzgodnienia i zezwolenia dla tej instytucji” – KOWR gwarantował zabezpieczenie tylko 10 mln, choć kredyt w BOŚ miał być zaciągnięty na kwotę do 100 mln zł. Kolejne 30 mln obiecano zagwarantować dopiero po zmianie planu finansowego ZWRSP. „Kolejną czekającą na Spółkę pułapką, która nie była korzystna przy blokowo i szybko mającym być zrealizowanym skupie, był fakt podzielenia kredytu na transze nie wyższe niż 10 mln złotych, zaś wypłata kolejnej transzy miała być uzależniona od wykazania KOWR rozliczenia wykorzystania całej transzy”.

Spółka narzeka też na zamieszczenie w umowie zapisów, które miały być standardowe, a okazały się wykorzystane potem przez KOWR. Wskazuje na wysoką prowizję za gwarancje. Wydaje się też być zaskoczona powodem zawierania umowy i koniecznością oferowania za jabłka wyższych cen niż rynkowe – podano: „Oprócz tego Spółka zobowiązała się z w zamian za udzielenie gwarancji do skupu co najmniej pół miliona ton jabłek przemysłowych po cenie wyższej niż aktualnie obowiązująca na rynku o kilkaset procent, tj. po cenie nie niższej niż 25 groszy netto za każdy kilogram”.

Po aneksach do umowy i kolejnych umowach 16 maja 2019 r. wypłacono wreszcie ostatnią transzę kredytu – 20 mln zł. „Brak możliwości terminowego realizowania zobowiązań, wynikających z zablokowania środków pochodzących z kredytu, spowodował nagromadzenie się wezwań od kontrahentów dotyczących spłaty należnych odsetek oraz zwrotu kosztów windykacji, usług prawnych oraz utraconych korzyści” – narzeka spółka ustami pani zarządcy.

Nie tłumaczy jednak, dlaczego aż do 15 lipca 2019 roku, kiedy to kończyła się umowa kredytowa, nie rozpoczęła sprzedaży wytworzonych produktów.

Wreszcie BOŚ miał zadać spółce cios ostateczny – wypowiadając umowę i realizując gwarancje udzielone przez KOWR, co uczyniło z KOWR głównego wierzyciela spółki.

Spółce, jak pisze w sprawozdaniu, nie udało się zrealizować kolejnych umów zawieranych z KOWR, miała też 20 mln długu za skup jabłek, nie mogła sprzedać wytworzonych towarów z powodu wysokich cen, wynikających z umowy z KOWR – chyba że wyjątkowo z dwoma największymi wierzycielami po niższych cenach.

I tu już mamy finał: KOWR wypowiedział umowę i dokonał zajęcia zastawu, „czyli de facto całego niesprzedanego towaru wyprodukowanego przez Eskimos w ramach akcji skupu jabłek oraz dwóch maszyn wykorzystywanych w pozostałej działalności Spółki”. Zadłużenie Spółki w tym momencie (10 grudnia 2019) wynosiło ok. 104 mln wobec KOWR, 1,175 mln zł wobec BOŚ (z tytułu niespłaconych odsetek) oraz – uwaga – 5,5 mln zł „wobec pozostałych kontrahentów”.

Kto pomoże Eskimosowi spłacić długi?

Ciąg dalszy to już spór o wartość zastawów – innymi słowy o to, ile KOWR stracił, przejmując to, co wcześniej skredytował. Jak podano w sprawozdaniu spółki za 2019 r., „ustalanie stanowiska” trwa.

Dodajmy, że tym etapem sprawy – a także początkowym, zmierzającym do ustalenia, jak w ogóle doszło do zawarcia umowy między KOWR a Eskimosem – zajmuje się CBA i prokuratura.

Więcej: CBA o postępowaniach dotyczących Eskimosa i Bielmleku

Dodajmy też niestety, że ani CBA nie kwapi się do wyjaśnienia, dlaczego błędami w tym postępowaniu KOWR obarcza teraz byłego wiceministra Tadeusza Romańczuka, ani Prokuratura Regionalna w Warszawie nie ma nic do powiedzenia w sprawie postępów trwającego już dwa lata śledztwa.

Zauważyć trzeba jeszcze jedno: sprawę „Eskimosa S.A. w restrukturyzacji” z siedzibą w Krakowie i sprawę „Bielmleku S.A." teraz w likwidacji z siedzibą w Bielsku Podlaskim prowadzi ten sam VIII Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Białymstoku.

A co z wnioskiem o udzielenie pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorców, którego przygotowanie zapowiedziała pani zarządca sądowy w sprawozdaniu za 2019 r., przedłożonym 30 marca 2021 roku?

Wszystko wskazuje na to, że spółka wciąż pogarsza swoją pozycję – „Raport kwartalny Eskimos SA w restrukturyzacji za IV kwartał 2020 roku”, podpisany przez prezesa Stanisława Sulimę i wiceprezesa Rafała Wójcika stwierdza: „Zgodnie z informacjami zaprezentowanymi w raporcie rocznym za 2019 r., który został opublikowany w dniu 30 marca 2020 r. (oczywista pomyłka, powinno być 2021 roku – dop. MP-K), rozwój sytuacji związanej z Programem skupu i przerobu nadwyżki jabłek przemysłowych, a w szczególności brak rozstrzygnięcia związanego z nim sporu z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa wpłynęły na konieczność uwzględnienia w wynikach 2019 r. odpisu aktualizującego wartość aktywów niefinansowych w kwocie 43,2 mln zł. Powyższa sytuacja przełożyła się zarówno na zmiany w danych porównywalnych, dotyczących 2019 r., jak również na dane finansowe za okres IV kwartału i całego 2020 r., gdzie wpłynęła znacząco w szczególności na poziom aktywów obrotowych (poprzez spadek należności handlowych) oraz kapitału własnego (poprzez zwiększenie straty netto z lat ubiegłych).”

Czy teraz może KOWR pomoże Eskimosowi spłacić długi, np. w ramach dotowania rozwoju wsi?



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • JW4819 2021-05-08 09:07:42
    Eskimos szorował po dnie już przed skupem interwencyjnym jabłek. CBA nic nie znajdzie bo musiałaby odkryć karty w sprawie finansowania kampanii wyborczej, która tak fajnie zbiegła się ze skupem interwencyjnym jabłuszek. Tu kredycik, tam promeska i sprawa szła ku dobremu.
  • brzoza 2021-05-08 07:24:54
    Jak ktoś pracuje to jest cwany lis , a jak ktoś korzysta z jego pracy kontrolując go to jest uczciwy. Tych korzystających ale uczciwych to są już miliony . Przed każdym państwem jest wybór albo do super gospodarki , albo klient duży gospodarek . Co wybierzemy. Część elit już wybrała ekologia i miejsca relaksu.
  • W. 2021-05-07 21:14:58
    Zastanawia mnie jedno po co Eskimos pchał się do skupu jabłek ? Czy robił to by pomóc sadownikom ? Oczywiście że nie ! , ci prezesi Eskimosa to żadni filantropi tylko ludzie biznesu i cwane lisy dla których potencjalny zysk był zachętą , aby wykorzystać nadarzającą się okazję i znajomości w ministerstwie , aby za de facto publiczne pieniądze skupić jabłka i je przerobić , głównie na koncentrat , a gdy ceny wzrosną sprzedać i zarobić kasę . Plan dobry , a nawet genialny , tyle tylko że maleńka chłodnia zajmująca głównie mrożeniem owoców i warzyw momentalnie musiała skupić w Polsce ogromne ilości jabłek i równie szybko je zagospodarować , tak naprawdę korzystając z infrastruktury innych zakładów bo sam Eskimos takichże nie ma , a to dodatkowy koszt i strata czasu . Minister rolnictwa obiecał ( takie chodziły słuchy ) że odkupi to co " Eskimosi " wytworzą z jabłek , tylko tyle że nagle minister wycofał się z tej gentelmenskiej umowy i tak oto nomen omen Eskimosi zostali na lodzie z sokiem jabłkowym , którego przecież nie mogli ł szybko sprzedać ..... No i to był już koniec marzeń i snów o wielkich pieniądzach , nadszedł czas sądów i komorników , a teraz jedynie co pozostało to grać na zwłokę i liczyć może na jakiś cud ? . Jedno jest pewne, że żaden urzędnik państwowy nie podniesie żadnej kary za zorganizowanie tak nieudanego skupu jabłek .
  • brzoza 2021-05-07 16:56:17
    ktoś musi zapłacić za skup interwencyjny , podatnik albo klijent jeżeli ceny wzrosną Ceny skupu jabłek przemysłowych, w zależności od kategorii surowca, mieściły się (marzec 20201 roku) od 0,40 gr .Skoro KOWR kupił surowiec za o,25gr a może sprzedać od 0,40 to zrobił złoty interes. zarobił z 60 milionów.
  • brzoza 2021-05-07 16:50:21
    Podejmujemy działania, które sprawią, że ta dramatycznie niska cena wynosząca 10, 12, 15 groszy za kilogram pięknych, polskich jabłek nie może być dalej na rynku tolerowana – poinformował minister Jan Krzysztof Ardanowski po rozmowach z przedstawicielami branży sadowniczej. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele firmy Eskimos S.A., która wystąpiła z propozycją skupu jabłek. Szef resortu podziękował firmie giełdowej Eskimos S.A. za podjęcie decyzji o rozpoczęciu działań stabilizujących

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.212.116
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.