PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Góralom nie opłaca się uprawiać ziemi?

Góralom nie opłaca się uprawiać ziemi?

Lepiej wynajmować pokoje niż kosić łąki? Dlaczego górale nie uprawiają ziemi? – zastanawiali się posłowie z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi



Ministerstwo Rolnictwa zaprezentowało w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi informację o społeczno-gospodarczych warunkach gospodarowania na obszarach górskich – możliwości wsparcia oraz planowane zmiany legislacyjne na poziomie krajowym oraz Unii Europejskiej.

Poseł Jagna Marczułajtis-Walczak (PO) miała wątpliwości dotyczące opłacalności gospodarowania w warunkach górskich. Nawiązała do wcześniejszej wypowiedzi wiceminister Krystyny Gurbiel, która mówiła, że o ile Austria ma obszarów górskich 55 proc. w ogólnej liczbie użytków rolnych, to Polska ma ich tylko 2 proc.

- Zadam takie pytanie: czy jednak różnica procentowa areału na obszarach górskich ma znaczenie w tym kontekście, że Austriakowi się opłaca zakasać rękawy, kupić kosiarkę do koszenia na stromych zboczach i kosić te pola, a jakoś naszym góralom się nie opłaca? – zapytała Jagna Marczułajtis-Walczak. - Pola leżą odłogiem, zarastają drzewami i krzewami. Przychodzą wielkie ulewy i potem są z tego powodu powodzie. Nie jestem specjalistką w rolnictwie i przepraszam, bo może pytanie jest nie na miejscu, ale wychowałam się w Zakopanem, a także zwiedziłam wiele alpejskich terenów. Na terenach alpejskich po prostu zawsze było czuć – i wiosną, i jesienią – nawożenie naturalne, a nie syntetyczne czy chemiczne. Do tego, tak jak mówię, dochodzi koszenie. Otóż ludzie, którzy w zimie pracowali jako instruktorzy narciarstwa, w lecie specjalizowali się w koszeniu stromych zboczy. Wiem, bo z nimi rozmawiałam. Mają do tego specjalny sprzęt itd. Na czym to polega, że naszym się nie opłaca? Mało tego. Mają hektar pola, płacą KRUS, a wynajmują pokoje. A w Austrii się jakoś opłaca i ludzie jednak nie pozostawiają łąk odłogiem.

Do tych wątpliwości ustosunkował się zastępca dyrektora Departamentu Unii Europejskiej i Współpracy Międzynarodowej MRiRW Waldemar Guba.

- Rzeczywiście, to zjawisko, które pani wskazała, jest dość dobrze rozpoznane i niejako niepokojące. Jest ono analizowane chociażby w materiałach, które my zlecamy, także razem z Głównym Urzędem Statystycznym; zostało zlecone wykonanie analizy na podstawie danych Powszechnego Spisu Rolnego, żeby zdiagnozować skalę tego zjawiska. Ale wiemy także z analizy naszych danych, że na obszarach, wyznaczonych jako uprawnione do płatności ONW górskie, właściciele mniej więcej połowy powierzchni tak naprawdę korzystają z tych płatności. Czyli połowa rolników w ogóle po takie wsparcie nie przychodzi, co rzeczywiście jest niepokojące. To może świadczyć o tym, że po prostu może brakować informacji. Tam w ogóle nie ma działalności rolniczej, tak jak powiedziała pani poseł. Aby uzyskać wsparcie, trzeba spełnić pewne minimalne wymogi. Przede wszystkim trzeba utrzymać głównie pastwiska i łąki w stanie dobrej kultury rolnej. Więc rzeczywiście jest się nad czym zastanawiać.

Jak podkreślił Guba, w Unii nie ma odrębnej polityki wobec obszarów górskich, ale wiele instrumentów, które są też u nas stosowane, ma preferencyjny charakter wobec obszarów górskich.

- Z ekonomicznego punktu widzenia głównym problemem tych obszarów są, z jednej strony, małe gospodarstwa, małe działki, a z drugiej strony – koszty alternatywnej pracy. Tam po prostu jest biznes turystyczny, który bardzo zmienia, że tak powiem, relację stopnia atrakcyjności różnych działalności. Z punktu widzenia celów publicznych oczywiście to jest problem. Należy mieć tę kwestię na uwadze, ponieważ w długim okresie zaniechanie działalności rolniczej jest też szkodliwe z punktu widzenia utrzymania atrakcyjności turystycznej tych regionów. Więc tutaj jest się nad czym zastanawiać i myślę, że to będzie czy może być uwzględnione zarówno przy projektowaniu PROW-u, jak i chociażby przy konstruowaniu regionalnych programów operacyjnych. Przecież ta autonomia będzie dotyczyła nie tylko możliwości, wynikających z WPR, ale także polityki spójności.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • rolnik 2013-07-20 07:27:19
    Dodam do tych wypowiedzi, że w lasach górskich (I NIE TYLKO) jest bardzo dużo dzików i jeleni, które robią ogromne szkody rolnikom. Ktoś o to też zadbał, żeby było gdzie polować.
    Górale umieją dobrze liczyć i nie staną się niewolnikami banków jak inni rolnicy.
    W Polsce powszechne media mówią co chwilę źle o rolnikach, przedstawia się ich jako leni, którzy żyją kosztem państwa (m.in. Krus i dopłaty z Uni). Nie ma szacunku do rolnika,
    jak byłam mała to za tzw. komuny w czasie żniw to przez cały miesiąc w głównych wiadomościach były informacje o przebiegu żniw, a teraz sami widzicie. Szkoda czasu na to pisanie, bo tak to nic nie da.
  • Adam z Cyrhli 2013-07-19 21:03:31
    Przepraszam, mała poprawka, chodzi oczywiście o Panią Jagnę a nie Magdę.
  • Adam z Cyrhli 2013-07-19 19:57:37
    A Pani Magda to wykasza swoje łąki w Witowie, gdzie ma swój wyciąg, czy to się nieopłaca i w lecie pole leży odłogiem.
    A żeby Pani gdybanie miało sens to powina Pani przytoczyć wielkość gospodarstwa rolnika z Austrii z okolic Tyrolu i rolnika z Podhala. Bo jak Pani dobrze wie mało jest rolników na Podhalu, którzy mają gospodarstwa o wielkośći przewyższającej 1 hektar, a z samej trawy rolnik niewyżyje, co najwyżej jedna krowa. Młoda Pani jest ale napewno Pani pamięta że w latach przed 90-94 rokiem, prawie w każdej oboże na Podhalu trzymało się tę jedną może dwie krowy dla mleka i mięsa, bo tego niebyło w sklepie a coś trzeba było jeść. Mało tego sadziło się ziemniaki i siało owies i wszystko rosło i to nie w okolicach Witowa czy Nowego Targu ale na wysokośći 800-1000 metrów npm. (okolice Hrubego i Toporowej Cyrhli). I wtedy się opłacało bo jedzenie dla rodzinny było, a teraz bardziej opłaca się żyć z turystyki co i też Pani sama też czyni (własny wyciąg narciarski). Zresztą co tu mówić , posłanką jest Pani dzięki drugiemu drugiemu członowi przy nazwisku, a na rolnictwie się Pani niezna, bo większość życia Pani poświęciła swojej pasji. Pozdrawiam i gratuluje sukcesów i przemyślanych wypowiedzi.
  • bronek 2013-07-19 15:20:20
    Jagna nie ma racji. Las na obszarach górskich zresztą jak i wszędzie ogranicza ryzyko wystąpienia powodzi a nie zwiększa. Działa jak gąbka, wchłania nadmiar wody a potem powoli oddaje.
  • marek rolnik 2013-07-19 14:17:34
    Niech Pani marczułajtis najpierw sprawdzi ile w austrii tacy rolnicy mają dopłat to będzie wiedziała dlaczego naszym to się nie opłaca. mam już odpowiedź bo polscy rolnicy zostali oszukani (zrobieni w ciula) miał być rok 2012 rokiem w którym zrównamy się ze złodziejami z europy zachodniej a jak jest kazdy widzi!!!!!Kolejny okres przejściowy na kilka lat zebyśmy dobili ledwo do średniej a co u nas paliwo jest tańsze nawóz czy opryski tez!!!! to po (...) u nas są grosze a tam duża kasa!!!!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.204.31
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.