Wtedy tysiące rolników wyszło na ulice Hiszpanii, aby zwrócić uwagę na obciążenie ekonomiczne swoich gospodarstw.

Od tego czasu koszty produkcji wzrosły dalej, do poziomu, którego nigdy wcześniej nie osiągnięto, ogłosiły we wspólnym komunikacie duże stowarzyszenia rolników COAG, Asaja i UPA. Zapowiedzieli duże demonstracje rolników na grudzień. W minionym tygodniu miały miejsce pojedyncze protesty, m.in. sadowników i warzywników przed ministerstwem rolnictwa w Madrycie.

Jak donoszą stowarzyszenia rolników, elektryczność w Hiszpanii podrożała w ubiegłym roku średnio o 270 proc., olej napędowy o 73 proc.. Ceny nawozów wzrosły średnio o 48 proc., wody o jedną trzecią, paszy dla zwierząt o 30 proc., a nasion o jedną piątą.

W tym samym czasie wzrosły ceny żywności w sklepach, ale rolnicy nie otrzymali wystarczającej podwyżki cen. Aktualnie ceny płacone producentom rolnym nie pokrywają kosztów. Nie gwarantuje to rentowność gospodarstw, a tym samym nie zabezpiecza produkcję żywności w Hiszpanii.

W celu obniżenia kosztów potrzebna jest m.in. specjalna taryfa na energię elektryczną oraz obniżony podatek VAT na sprzęt rolniczy. Ponadto konieczne jest zabezpieczenie cen produktów rolnych. Stowarzyszenia rolników COAG, Asaja i UPA rozważają przegląd klauzul ochronnych w umowach handlowych z krajami trzecimi, które mają wpływ na ceny importowe.