- Będziemy mieli wkrótce wysyp bankructw i upadłości grup owocowo -warzywnych. Tych, które skorzystały z dofinansowania unijnego i w dużej mierze część tych środków została rozkradziona – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski w senackiej KRiRW. - Na około 8 mld zł, które zostały z kasy unijnej wpompowane w grupy owocowo-warzywne, szacuje się, że zostały ukradzione 3 miliardy. To jest skala zjawiska, które w tej chwili bada prokuratura. Każdy, kto brał udział w przestępstwie, musi wiedzieć, że kary nie uniknie.

Minister dodał, że pomimo nadużyć, wybudowane przez grupy obiekty przechowalnicze i chłodnicze są  - i są najnowocześniejsze w Europie.

– Nie wolno dopuścić do tego, aby trafiły one w ręce firm zachodnich, bo firmy miałyby wręcz prezent – stwierdził.

Wybudowanie takich chłodni byłoby dziś trudne – a one już są, są nowoczesne i państwo nie może pozwolić, aby trafiły w ręce konkurencji polskiego rolnika – mówił minister. Nowy holding miałby kupować takie podmioty od syndyków lub bezpośrednio od grup, aby ten majątek nie trafił do konkurencji i aby w oparciu o ten majątek można było prowadzić skup – czy owoców miękkich, czy innych, dla których te obiekty były powołane.