Jak się jednak okazuje, istnieje system, w którym produkcja rolna jest prowadzona z poszanowaniem zarówno środowiska, jak i gleby. Tym systemem jest rolnictwo regeneratywne. Terminu tego zaczął używać Instytut Rodale na początku lat 80. Tu warto podkreślić, że Instytut Rodale został założony w 1947 r. przez Jerome Irving Rodale i od tamtej pory wspiera badania nad rolnictwem ekologicznym. Jest przy tym organizacją non profit. Ciekawostką jest, że od 1981 r. prowadzi on eksperyment nazwany Farming System Trial. Bada się w nim plonowanie zbóż w systemie ekologicznym z nawożeniem organicznym lub z roślinami poplonowymi w porównaniu do poletek prowadzonych w systemie konwencjonalnym. Dodatkowo każdy system jest prowadzony orkowo i bezorkowo.

Rozwiń swoje gospodarstwo dzięki kredytowi dla rolników!

Czym jest rolnictwo regeneratywne?

Jest to taki model rolnictwa, w którym odchodzi się od zasad rolnictwa intensywnego. Niemal cała uwaga w tym systemie uprawy skupia się na odtworzeniu i utrzymaniu potencjału plonotwórczego gleby. Rolnicy pracujący w systemie rolnictwa regeneratywnego dążą do takiego przebudowania agroekosystemu, w którym funkcjonują, by odejść od nawozów sztucznych i chemikaliów. Aby to osiągnąć, wykorzystują wiele założeń z rolnictwa integrowanego, ekologicznego oraz permakultury. Wszystko po to, by cały proces produkcji w systemie regeneratywnym był w jak najmniejszym stopniu szkodliwy zarówno dla gleby, jak i dla środowiska naturalnego. Ten system uprawy jest także nazywany Carbon Negative Agriculture, czyli systemem, w którym ślad węglowy jest ujemny. Oznacza to, że podczas całego procesu uprawy więcej CO₂ jest asymilowane w glebie niż wprowadzane do atmosfery.

W Polsce też można

Przykładem takiego gospodarstwa regeneratywnego w Polsce jest gospodarstwo Lubuskie Angusowo prowadzone przez Karinę i Tomasza Jakielów. Szczegółowo opisaliśmy je w „Farmerze” 5/2019 w dziale Bez Pługa. Warto podkreślić, że jego właściciele nie pochodzą z rodzin rolniczych i zanim stworzyli pierwsze w Polsce gospodarstwo pracujące zgodnie z zasadami rolnictwa regeneratywnego, w zasadzie nie mieli pojęcia o rolnictwie. Na pomysł, by pracować w takim stylu, wpadł Tomasz, który podczas swego pobytu w USA miał okazję uczestniczyć w spotkaniu zorganizowanym przez jednego z rolników, którzy pracowali w takim systemie. Tam, jak wspomina, postanowił, że też chce tak pracować. Zanim tak się jednak stało, minęła dekada. W tym czasie rolnik starał się zdobyć jak najwięcej wiedzy teoretycznej oraz praktycznej. Czerpał ją głównie z książek takich jak „You Can Farm” Joela Salatina (jest już dostępna polska wersja tej książki) czy „Dirt to Soil” Gabe Browna. Posiłkował się również informacjami udostępnianymi przez rolników praktyków w Internecie.

Szukasz artykułów potrzebnych w hodowli bydła? Sprawdź oferty na portalu Giełda Rolna! 

Zasady dobrej uprawy

We wszystkich publikacjach zasady przyjaznej uprawy gleby powtarzały się, więc rolnik wynotował je sobie w punktach i stara się ściśle ich przestrzegać.

Ogranicz uprawę gleby zarówno mechaniczną, jak i chemiczną. Jak podaje jeden z autorów wspomnianych pozycji, jeden przejazd talerzówki zabija 80 proc. życia glebowego. Drugi dodaje, iż najważniejszym pierwiastkiem w glebie jest węgiel, gdyż to on wchodzi w skład wszystkich organizmów żywych, które się w niej znajdują. Rolnicy z niskim poziomem materii organicznej w glebie muszą zdać się na zasilanie roślin nawozami sztucznymi, by osiągnąć efekt, który kiedyś natura wykonywała za darmo.

Gleba powinna być jak najdłużej okryta, w przyrodzie „naga” gleba występuje tylko tam, gdzie są jakieś problemy. Okrycie przynosi szereg korzyści, m.in. podczas deszczu energia kropli rozbija się o warstwę mulczu. Przy temperaturze gleby wynoszącej 21⁰C – 100 proc. wilgoci, która się w niej znajduje, zostaje użyte do wzrostu roślin, a już przy 38⁰C – tylko 15 proc.

Rośliny okrywowe powinny składać się z wielu gatunków. Różne gatunki roślin wspierają się nawzajem, nawet jeśli jest to dla nas niewidoczne gołym okiem. Poszczególne rośliny mają różne systemy korzeniowe i różne wymagania co do warunków wzrostu, dzięki czemu mieszanka roślin zawsze będzie miała lepszy wzrost niezależnie od warunków pogodowych.

Utrzymuj żywe korzenie jak najdłużej, ponieważ pompują składniki pokarmowe niezbędne dla życia glebowego, a życie glebowe dostarcza składniki niezbędne do wzrostu roślin. W glebie żyje ok. 2-3 mln różnych bakterii, ludzkość poznała dopiero kilka procent z nich.

Włącz do gospodarstwa żywe zwierzęta, które dostarczają glebie składników pokarmowych oraz bakterii, a także mają wpływ na rozwój poszczególnych roślin. W gospodarstwie Jakiela krowy zjadają trawę, kozy wyjadają chwasty i wszelkie niedojady, natomiast kury „czyszczą” glebę z części nasion i roślin oraz insektów.

Jak to działa w praktyce?

W gospodarstwie Jakielów wszystkie zwierzęta przebywają na pastwisku podzielonym na kwatery przez cały rok. Stado angusów co kilka dni jest przeganiane na nową kwaterę, zimą rolnik stosuje amerykańską metodę bale grazing, która polega na udostępnianiu bydłu całych bel siana i słomy pod gołym niebem. Bele rozkłada się równomiernie po powierzchni kwatery, tak by pokryć całą jej powierzchnię niezjedzonymi przez bydło resztkami siana lub słomy. Kury są utrzymywane w mobilnych kurnikach zwanych egg-mobile, gdzie mają dostęp do grzęd i gniazd do składania jaj. Teren wokół kurnika jest ogrodzony pastuchem elektrycznym w formie siatki, który zabezpiecza ptaki przed atakiem dzikich zwierząt. Kurnik ma ażurową podłogę i wszystkie odchody spadają bezpośrednio na powierzchnię łąki, przestawia się go co dwa dni, natomiast raz na tydzień przestawia się całą kwaterę. Kury mają stały dostęp do wody i do paszy składającej się z nasion lnu, kukurydzy, pszenicy, słonecznika. W gospodarstwie znajduje się jeszcze stado kóz. Zwierzęta są wypasane na kwaterach, na których wcześniej znajdowało się bydło i mają za zadanie „wyczyścić” je z wszelkich niedojadów i chwastów. Celem rolnika jest produkcja najlepszej jakości kozich serów oraz pozyskanie mięsa. Swoją wiedzą rolnik dzieli się za innymi za pośrednictwem kanału noszącego tę samą nazwę co gospodarstwo, który prowadzi w popularnym serwisie z filmami.