Podczas dzisiejszej konferencji prasowej ministra rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorza Pudy z udziałem komisarza UE ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego przekazano informacje dotyczące przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej w ramach Narodowego Planu Strategicznego dla Polski.

Minister Grzegorz Puda podziękował za przekazane dziś rekomendacje dla Polski i zapowiedział zapoznanie się z nimi.

- Odpowiedź w przeciągu dwóch najbliższych tygodni trafi do Komisji Europejskiej – mówił minister. Jak stwierdził, przekazane rekomendacje utworzono na podstawie przekazanych informacji i „wpisują się w plan działania polskiego rządu”.

Jak stwierdził komisarz Janusz Wojciechowski, Komisji zależy, aby prace nad przyszłą WPR szybko posuwały się naprzód, na to czekają rolnicy. Jest stanowisko Rady i PE, rozpoczął się trilog – ostateczny etap negocjacji, który wypracuje ostateczną wersję WPR.

W ciągu kilku miesięcy poznamy rozstrzygnięcia prawne, dotyczące planów strategicznych, zasad finansowania oraz regulacji rynków rolnych.

Jednocześnie niezależnie od rozmów dotyczących legislacyjnego pakietu, KE pracuje z państwami nad przygotowaniem planów strategicznych, które poszczególne państwa zaproponują swoim rolnikom, wybierając elementy WPR. Rekomendacje trafiły też do rządu polskiego – to jeszcze etap negocjacji, więc komisarz nie chciał  mówić na temat ich treści.

– Zależy nam na tym, aby rekomendacje uwzględniały specyficzną sytuację poszczególnych państw członkowskich - powiedział i zaznaczył, że w przypadku Polski uwzględnia to sytuację i potrzeby gospodarstw rodzinnych. Do końca roku mają zakończyć się prace wstępne i powstaną już plany strategiczne, zatwierdzane w KE. To będzie finalizowanie prac nad WPR.

Komisarz wyraził przekonanie, że polski rząd we współpracy z Komisją przygotuje dobre warunki dla rolników.

Jak mówił minister Grzegorz Puda, są trzy elementy rekomendacji.

- Po pierwsze Komisja oczekuje wzmocnienia małych i średnich gospodarstw rolnych, rodzinnych. To element, który doskonale wpisuje się w program rządu – stwierdził minister. Druga kwestia dotyczy rolnictwa ekologicznego – chcielibyśmy stworzyć system zachęt dla tego typu działalności. Trzeci element to dobrostan zwierząt. – KE zachęca w rekomendacjach do zaangażowania w to większych środków. Jesteśmy na to gotowi, już jest program „Dobrostan plus”. - Dołożymy wszelkich starań, aby rolnikom opłacało się inwestować w dobrostan zwierząt – mówił minister i zapewniał, że będzie to podwyższało konkurencyjność producentów, gdyż będzie wyższa jakość mięsa.

Ważne jest również to, aby środki unijne, unijne fundusze były wykorzystywane również przez małe i średnie gospodarstwa, aby nie trafiały tylko do wybranych gospodarzy.

- Jako priorytet mojej służby na stanowisku ministra rolnictwa i rozwoju wsi objąłem wzmocnienie rodzinnych gospodarstw rolnych – zadeklarował Grzegorz Puda. Jak mówił, chce pozyskać do tego środki unijne.

Jeśli chodzi o dostęp do środków, podmiotem będzie gospodarstwo, a nie gospodarz. Zwiększona będzie możliwość tworzenia spółdzielni, co „poszerzy gospodarstwa poziomo” – aby realizować te dwie kwestie, zmienione będzie ustawodawstwo, projekty ustaw są przygotowywane.

Różny jest punkt wyjścia państw członkowskich i to będą niełatwe negocjacje. Polska na szczęście jest w takiej sytuacji, że wysokie wymagania ekologiczne będą stosunkowo łatwe do osiągnięcia – mówił komisarz, a minister ocenił, że zaproponowane ekoschematy to szansa dla polskiego rolnictwa, a propozycje dla małych i średnich gospodarstw wpisują się w działania rządu.

Jak podkreślił komisarz, stereotyp podaje, że małe gospodarstwa nie są wydajne – a to nieprawda. Jest potrzeba przeorientowania WPR i większego wsparcia dla gospodarstw, które powinny pozostać w rolnictwie UE. Małe gospodarstwa są bardziej odporne na sytuacje kryzysowe, są bardziej elastyczne i łatwiej reagują na sygnały rynkowe. Tym gospodarstwom powinniśmy poświęcić więcej uwagi i zwiększyć skalę dofinansowania – to kierunek dla całej UE, pokrywający się z polskim.

Kierunki UE – w szczególności Zielony ład - są korzystne dla rolnictwa polskiego – podkreślił komisarz. Rolnicy nie powinni się tego obawiać. Ekoschematy to dobrowolne programy, a rolą państwowych planów strategicznych jest zaplanowanie korzystnych działań.

Ponieważ europoseł Jan Olbrycht podczas piątkowej konferencji prasowej online stwierdził, że  prowizorium budżetowe, które obowiązywałoby po zawetowaniu porozumienia ws. siedmioletniego budżetu UE, daje wyłącznie gwarancję wypłaty rolnikom dopłat bezpośrednich - na poziomie z poprzedniego roku, zapytaliśmy, jak wyglądałby wówczas PROW? Jak będzie wyglądał, jeśli porozumienie jednak będzie zawarte? Prosiliśmy o podanie wysokości środków z PROW, które będą do dyspozycji Polski w obu przypadkach.

- Czekamy na rozstrzygnięcia wielu kwestii budżetowych – przypomniał komisarz. Niezależnie od ostatecznych rozstrzygnięć i ewentualnego przyjęcia prowizorium, WPR musi obowiązywać, a rolnicy nie mogą mieć przerwy w dostawach pomocy.

- Skupiamy się na pracy na rzecz polskich rolników i przygotowujemy wszystko tak, jakby to miało funkcjonować normalnie – dodał minister. Ministerstwo pracuje nad przygotowaniem nowego planu strategicznego WPR i jesteśmy w gotowości na to, że środki dla naszego kraju wpłyną.