PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kowalczyk: wzrost cen nawozów znacznie podnosi koszty produkcji

Kowalczyk: wzrost cen nawozów znacznie podnosi koszty produkcji
Obecnie największym problemem w rolnictwie jest wzrost cen nawozów Fot.Shutterstock

Obecnie największym problemem w rolnictwie jest wzrost cen nawozów, bo one znacząco podnoszą koszty produkcji. Tego problemu nie rozwiąże się bez wspólnej polityki europejskiej - powiedział wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.



Wyższe ceny nawozów spowodowane są warunkami zewnętrznymi - wzrostem cen gazu. "Cieszę się, że pan premier (Mateusz) Morawiecki podniósł tą kwestę na ostatniej Radzie Europejskiej o cenach energii (...) Myślę, że ceny nawozów jest to największe wyzwanie obecnej chwili, które pojawiło się nagle i nie ma sposobu zaradzenia temu bez wspólnej polityki europejskiej" - mówił we wtorek w rozmowie z PAP nowo mianowany szef resortu rolnictwa.

Kolejnym wyzwaniem jest afrykański pomór świń, ale jest to problem istniejący od kilku lat i nie do końca można go rozwiązać. "Mam nadzieję, że wspólnie z ministerstwem klimatu, Polskim Związkiem Łowieckim, rolnikami będziemy starali się ograniczać rozprzestrzenianie się choroby, a jeśliby się udało zmniejszyć obszar ASF to byłoby znakomicie" - mówił minister.

Kowalczyk zwrócił jednak uwagę, że równie istotne jest odtworzenie hodowli trzody chlewnej, bo w tej chwili Polska stała się dużym importerem wieprzowiny. Należy więc odbudowywać pogłowie trzody chlewnej i pomóc rolnikom w bioasekuracji. Dlatego trudne zadania stoją przed weterynarią, która zajmuje się zwalczaniem ASF, ale także pojawiającą się sezonowo ptasią grypą - dodał.

Według Kowalczyka, trudnym zadaniem dla resortu jest stabilizacja rynków rolnych, zwłaszcza w momencie, gdy z nieuzasadnionych przyczyn spadają ceny produktów rolnych. Nie ma państwowego przetwórstwa, dlatego przetwórcy mają pozycję monopolistyczną i dyktują niskie ceny np. dotyczy to jabłek czy owoców miękkich. "Zapowiadana budowa holdingu spożywczego mogłaby temu w jakiś sposób przeciwdziałać" - stwierdził.

"Mam nadzieję, że z panem premierem (Jackiem) Sasinem doprowadzimy to przedsięwzięcie do finału, bo to będzie dobre narzędzie do przeciwdziałania praktykom monopolistycznym, jakie są obecnie stosowane" - powiedział Kowalczyk.

Minister poinformował, że w środę jest umówiony z ministrem Sasinem na rozmowę, ale głównie jej tematem będzie cena nawozów, choć temat holdingu też zostanie poruszony.

Kolejną sprawą, którą zajmie się resort, będzie to dobre ukształtowanie wspólnej Polityki Rolnej. Dla Polski najważniejszy będzie kształt Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2023-2027 - wskazał minister.

"Polskie samorządy otrzymały duże pieniądze z Polskiego Ładu na infrastrukturę - drogi, kanalizację , wodociągi (...), dlatego PROW może skoncentrować się na bezpośredniej pomocy rolnictwu, a nie na infrastrukturze na obszary wiejskie" - tłumaczył Kowalczyk.

Odnosząc się do nowej unijnej polityki rolnej - Zielonego Ładu, który jest wielkim wyzwaniem dla europejskiego rolnictwa, szef resortu rolnictwa zauważył, że można go traktować jako lęk i strach, ale także jako szansę. Jego zdaniem dla polskich rolników jest to raczej szansa dająca nam przewagę konkurencyjną, obawiać się jej mogą raczej duńscy czy holenderscy rolnicy.

Kowalczyk zapytany o drożyznę wyjaśnił, że można ją różnie rozumieć. Dla rolników drożyzna - to drogie nawozy; dla kupującego - droga żywność. Jeżeli następuje rozwój gospodarczy, a to ma miejsce w naszym kraju, to inflacja jest nieunikniona. Jeżeli szybko rosną płace, to następuje wzrost cen towarów i usług. Chodzi o to, by wzrost płac wyprzedzał inflację, ale także by ceny produktów sprzedawanych przez rolników też wyprzedzały inflację tj. by dochody rolników nie spadały - tłumaczył.

"To, że ministrem rolnictwa jest wicepremier, jest to wyraz wielkiej troski Prawa i Sprawiedliwości o rolnictwo, nie odbieram tego jako osobistą zasługę. Pozycja wicepremiera daje większe możliwości ubiegania się na forum rządowym o większe środki finansowe i pewne rozwiązania. Będę się starał wykorzystywać tą pozycję dla dobra rolnictwa. Po to ta funkcja jest dana, by rolnicy mogli z tego korzystać" - powiedział nowo powołany wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (22)

  • Lopez 2021-10-27 13:06:33
    Pan minister mówi, że : "Nie ma państwowego przetwórstwa, dlatego przetwórcy mają pozycję monopolistyczną i dyktują niskie ceny". A więc pytam jak ta teoria ma się do rynku nawozów? Tam przecież monopol w Polsce mają właśnie firmy państwowe, np. podległe Orlenowi. Dlaczego dyktują tak wysokie ceny? Może rząd, zamiast chwalić się dotacjami dla kół gospodyń wiejskich, czy zwiększeniem zwrotu akcyzy o 10 zł do hektara, zacznie realnie pomagać rolnikom poprzez wpływanie na politykę cenową swoich spółek produkujących nawozy.
    • Wyborca PIS 2021-10-27 14:11:31
      Na to nas nie stać, podatki trzeba płacić a czym nawóz droższy tym więcej vat trafia na wasze plusy. Nasze pociotki w spółkach skarbu państwa też muszą zarabiać godnie, bo to wybitni fachowcy a takim się to po prostu należy. Chcieliscie darmowe plusy to teraz płakać i placić na nie ,PIS nie ma własnych pieniędzy to wszystko za wasze.
      • Amix 2021-10-28 08:09:39
        Twój guru zapewne czyli Balcerowicz notabene wybitny specjalista od zaciągania pasa Polakom mówi, że te + to na kredyt no ale nieważne jak nieważny był byt i los polskich dzieci za rządów PO ale za to jak ważny jest teraz los biednych i zziębniętych dzieci z Syrii błąkających się po nadgranicznych lasach - jak wy nagle kochacie dzieci bo nawet chcieliście 500+ wprowadzić tylko pan Tusk dostał od fuhler Merkel pilną delegację do Brukseli i na odchodne zapomniał powiedzieć pani Kopacz do której szuflady ten projekt schowali ale on tam był na pewno podobnie jak kasa na pierwsze 2 lata wypłaty 500+.
  • Amix 2021-10-27 12:26:33
    Wspólna polityka rolna niczego nie załatwi bo to są dotacje dla nielicznych, skorzysta z tego może kilkudziesięciu rolników w każdym woj. , którzy w ten sposób uzyskują nieuczciwą przewagę na całą resztą, akceptują ceny środków do produkcji i zbytu nieopłacalne dla tych co nic nie dostali i w ten sposób tylko to szkodzi całej masie rolników.
    • Wyborca PIS 2021-10-27 14:26:42
      No to Amerykę odkryłeś. Wspólna polityka rolna jest niesprawiedliwa bo promuje tylko ok 5% gospodarstw. Za to rządy PIS są sprawiedliwe bo promują ok 40% obywateli reszta tylko pracuje na ich plusy. A jak zabraknie kasy to można okradać tak jak to się dzieje z oszczędnościami polaków.
      • Amix 2021-10-28 13:07:17
        Co rozumiesz przez okradać bo od pewnego czasu słychać taką totalną narrację w TVN głównie czyli PiS okrada, kradnie ale kogo okrada to nie wiadomo i kto konkretnie kradnie też nie wiadomo tylko chodzi o przyczepienie Pisowi łatki złodzieja. Kolejny nowomodny slogan to "nieudolne rządy PiS" a bo z nikim nie potrafi się dogadać np. z Czechami w sprawie Turowa tylko co znaczy dogadać bo żeby się dogadać to chyba obie strony muszą tego chcieć a tu ewidentnie Czechom na tym nie zależało. i takich przykładów totalnego bełkotu można by przytaczać bez końca ale jednak wracając do rolnictwa to jest ono obecnie tak obrośnięte biurokracją, tak obłożone wymogami , sankcjami, karami a jeszcze jak wejdzie ten Zielony Ład to już całkiem masakra bo to wygląda tak jakby UE wcale nie zależało na rolnictwie a tylko jakiejś wydumanej walce o ochronę klimatu i w imię tego gotowa jest rolnictwo zaorać. Jak to wejdzie to rolnictwo stanie się zabawą dla naprawdę bogatych i pasjonatów, którzy będą spędzać życie między kabiną ciągnika a komputerem a przestanie być podstawą utrzymania tysięcy polskich rodzin.
  • Wyborca PIS 2021-10-27 11:36:02
    Jednym słowem to czym inflacja wyższa tym lepiej tylko dla kogo. To nasz ukochany Pisowski rząd zbiera kokosy z hiperinflacji w podatku vat by rozdać to w chwale patologi.
    • Amix 2021-10-27 12:04:26
      jakby nie był Pisowski to by brał i nie rozdawał nikomu- lepiej? Idealnie nie jest ale nie ma co się oszukiwać, że opozycja dałaby coś rolnikowi bo na pewno by nie dała i jeszcze by płakali, że kryzys i trzeba ludziom zabrać to co już mają- z tej strony ich znamy jak zły szeląg i pamiętamy
  • 41% 2021-10-27 11:31:45
    Ale nikt nie zauważył że nawozy zaczeły drożeć następny dzień jak GUS podał dochodowość w rolnictwie . Teraz przez rok będą wałkować że w rolnictwie nie jest tak źle bo GUS podał wzrost dochodów z hektara . To jest właśnie ta niewidzialna ręka rynku , a nam będą wciskać że to wolny rynek i musi być drogo bo gaz podrożał . Jak było spokojnie to tłumaczono że koszty gazu w produkcji azotu to 40 % teraz podniesiono że koszt gazu w produkcji to już 70 % . Jak łatwo obliczyć to koszt gazu w produkcji zwiększył się o 75 % czyli saletra z 1000 zł tona powinna kosztować 1750 zł tona a ile kosztuje ??? Pewnie by rolnicy by pomarudzili ale nie było by sprawy jak by ta mówiona saletra nie przekroczyła 2000 zł tona ale skoro jest po 3000 zł to już mafia mniejszy haracz bierze
    • Amix 2021-10-27 11:57:00
      Dokładnie uczciwa cena to byłoby teraz góra 1800zł/t a nie 2800zł, reszta to czysta spekulacja czyli ograbianie z krwawicy w biały dzień rolnika
      • Amix 2021-10-28 13:42:25
        Oj panie mnemonic222@ a co znaczy byś chciał, bo czyli co nie wolno chcieć godnie rolnikowi zarabiać . Rolnik nie może dyktować ceny i nikomu nie dyktuje a przeciwnie jest na dyktat cen skazany i co ma produkować żywność ku chwale ojczyzny albo UE, która teraz chce go wydoić jeszcze mocniej tzw. Zielonym Ładem bo daje posłuch bredniom jakoby rolnictwo niszczyło klimat ale jak przez lata forsowali i wspierali tylko rolnictwo przemysłowe to było OK a teraz zdziwienie wielkie bo niszczy a takie to faktycznie niszczy ale nie tradycyjne rolnictwo ,które w Polsce jakimś cudem jeszcze istnieje bo na pewno nie dzięki UE.
  • Berkut 2021-10-27 10:40:08
    A dlaczego podrożała sól potasowa nie ma nic wspólnego z gazem
    • Marcin 2021-10-27 10:56:48
      Głównym eksporterem jest Białoruś, a w tej chwili wiadomo jak jest z przywozem nawozu z tego kraju…
      • Amix 2021-10-27 11:52:41
        a jak jest bo przecież póki co niema żadnych ograniczeń handlowych z Białorusią no chyba ,że oni nie chcą jej nam sprzedawać w co wątpię
    • Amix 2021-10-27 10:59:50
      bo sójki nie poleciały z morze, bo woda w Bałtyku za zimna, bo balanga wczoraj była, każdy powód dobry a najlepszy to inflacja czyli jest drożyzna to musi drożeć
    • UE 2021-10-27 12:56:25
      Jest Embargo na import z białorusi, niedługo pogniewamy się z wszystkimi i zostanie papryka z węgier.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.205.167.104
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.