Zdziwienie zmianą dokonaną na stanowisku prezesa KSC i zaskoczenie brakiem długo zapowiadanej prywatyzacji – w sumie sprowadzające się do zdumienia posunięciami rządu wobec KSC, uwidaczniającego się w przyjęciu dezyderatu w tej sprawie.To najkrótszy opis stanowiska posłów z sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wobec KSC. 

Ale nie tylko posłów – podobne oceny przedstawiali też zaproszeni goście, w tym rolnicy.

Józef Pawela, reprezentujący Okręgowy Związek Plantatorów Buraka Cukrowego w Bydgoszczy i członek rady nadzorczej KSC S.A., mówił: - Nasza spółka to na dzień dzisiejszy nasza chluba, jedna z większych spółek w Polsce. Radzi sobie doskonale, o czym dowiadujemy się też z różnych mediów. Spółki konkurencyjne przy tym załamaniu rynku cukru w Europie ponoszą straty – i to tak potężne straty, że aż strach podawać wyniki finansowe. Nie wiem, czy państwo wiecie, że nasza krajowa spółka, mając 40 proc. rynku, za pierwszy kwartał jest cały czas powyżej kreski, cały czas wypracowuje zyski. To już świadczy o poziomie spółki i o tym, co ona reprezentuje sobą w Polsce.

Mimo to spółkę czekają zmiany kadrowe:

- A co się dzieje w ostatnich dniach, szanowni państwo, ze spółką o takich wynikach? – mówił Józef Pawela. - Wiadomo, że kończy się kadencja. Prezes, który do tej pory prowadził spółkę, a także dotychczasowy zarząd, nie otrzymują mandatu na następną kadencję – bez podania przyczyny. Szanowni państwo, tak się akurat składa, że razem z kolegą jestem w Radzie Nadzorczej reprezentantem 16 tys. plantatorów tej spółki. Jako członkowie Rady Nadzorczej nie słyszeliśmy ani razu o jakichś problemach, związanych z zarządzaniem Krajową Spółką Cukrową. A tu ni stąd, ni zowąd zostaje ogłoszony konkurs.

Prezes Zarządu Głównego Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego Krzysztof Nykiel sprzeciwił się też pobieraniu od KSC dywidendy przez skarb państwa.

- Niemieckie spółki cukrowe mają olbrzymie problemy z utrzymaniem w tej chwili płynności i z pokazaniem jakiegokolwiek zysku - mówił. - A KSC, młoda firma, radzi sobie bardzo dobrze na rynku cukru w Polsce i nie tylko w Polsce. Jak tu kolega mówił, produkujemy cukier również dla różnych innych krajów. Wykorzystujemy możliwości, a właściciel... Co robi właściciel? Bierze kolejny raz dywidendę. Proszę państwa, to jest karygodne, niedopuszczalne. Przez ostatnie trzy lata Skarb Państwa wziął z tej spółki grubo ponad miliard złotych dywidendy. Kto na tę dywidendę zapracował? Przecież na to zapracowali plantatorzy i pracownicy, którzy w tej spółce pracują. Dzisiaj cena buraków spada do poziomu w zasadzie równoznacznego z nieopłacalnością produkcji, a Skarb Państwa dalej bierze dywidendę.

W związku z tym przewodniczący komisji zaproponował przyjęcie dezyderatu do ministra skarbu państwa w sprawie niepobierania dywidendy Krajowej Spółki Cukrowej.

„Komisja zwraca się z prośbą do ministra skarbu o niepobieranie dywidendy z zysku spółki, ponieważ w świetle zniesienia kwot cukrowych w 2017 r. i złej sytuacji na rynku cukru środki te są niezbędne do dalszego rozwoju spółki” – napisali posłowie.