0 Od wielu lat konsekwentnie podkreślamy, iż transformacja klimatyczna musi być sprawiedliwa i nie może pogarszać warunków w określonych regionach czy grupach społecznych. Mówimy, że aby polityka klimatyczna była skuteczna i wrażliwa na potrzeby ludzkie, musimy spoglądnąć na nią oczami bardzo wielu różnych grup społecznych - mówił Kurtyka w wystąpieniu, odtworzonym podczas jednej z poniedziałkowych debat Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Ogłoszony w lipcu br. przez Komisję Europejską pakiet Fit for 55 ("Gotowi na 55 procent") to zestaw propozycji legislacyjnych służących dostosowaniu unijnej polityki klimatycznej, energetycznej, użytkowania gruntów, transportu i podatków do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55 proc. w perspektywie roku 2030 r., wobec poziomu z roku 1990 r. Pakiet ma być narzędziem zielonej rewolucji, zmierzającej do neutralności klimatycznej UE w roku 2050.

Jak przypomniał w poniedziałek minister Kurtyka, na propozycję KE składa się 13 projektowanych aktów prawnych, opisanych na ok. 4,5 tys. stron. Część z nich wychodzi naprzeciw polskim postulatom, przedstawionym na forum unijnym w ostatnich miesiącach.

- To m.in. podniesienie funduszu modernizacyjnego, utrzymanie darmowych uprawnień do emisji dla sektorów energochłonnych czy mechanizm Carbon Border Adjustment Mechanism (węglowy podatek graniczny), który pomoże zapewnić konkurencyjność np. dla sektorów stali, cementu czy nawozów - wyliczał szef resortu klimatu. Zastrzegł, że wśród propozycji pakietu Fit for 55 są i takie, które - jak ocenił - wymagają "wnikliwej dyskusji".

- Przede wszystkim potrzeba lepszego, głębszego odniesienia się do kwestii braku równowagi w systemie ETS dla beneficjentów funduszu modernizacyjnego. Mamy też bardzo poważne wątpliwości wobec zasadności i skuteczności wprowadzenia systemu handlu emisjami dla transportu i budynków - mówił minister klimatu, zapowiadając rozmowy w tej sprawie m.in. z przedstawicielami krajów południa Europy.

- Argumentowaliśmy i będziemy argumentować, również w naszych rozmowach z krajami południa Europy, szczególnie dotkniętymi recesją postcovidową, które w obecnym kontekście stały się szczególnie wrażliwe na tę dyskusję, iż takie rozwiązania bez wprowadzenia odpowiednich mechanizmów zabezpieczających mogą uderzyć w najbiedniejsze grupy społeczne - te, które już są dotknięte ubóstwem energetycznym (…), ale również zależy nam na ty, aby nie rozszerzyć tego zjawiska - tłumaczył Michał Kurtyka.

Podkreślił, że realizacja ambitnej polityki klimatycznej przy jednoczesnym zabezpieczeniu kwestii społecznych jest możliwa, wymaga jednak odpowiednich mechanizmów finansowych. - Wymaga ścieżki wykonalności, która zapewnia wsparcie zarówno inwestycyjne, jak i kompensujące ewentualne negatywne skutki prowadzonych działań - dodał minister, według którego do zmian, które mogą prowadzić do zwiększenia obciążeń dla społeczeństwa, należy podejść bardzo ostrożnie.

- Już teraz musimy zadbać o minimalizację ryzyka wzrostu ubóstwa energetycznego - stąd projekty ustaw i działań nakierowane na odbiorcę wrażliwego, które przedstawiamy już teraz, wyprzedzając te dyskusje - powiedział minister.

Pakiet Fit for 55 - ocenił Kurtyka - stanowi prezentację długofalowej drogi transformacji, niezbędnej dla podmiotów gospodarczych, chcących utrzymać swoją konkurencyjność. Minister zachęcał przedstawicieli różnych sektorów do włączenia się w dyskusję na temat unijnych propozycji - jej efektem ma być krajowa "biała księga" szans i wyzwań związanych z transformacją energetyczną.