Z wnioskiem takim na Walnym Zgromadzeniu Krajowej Rady Izb Rolniczych
wystąpił prezes LIR Gustaw Jędrejek. Jak uzasadnił, zbiory ziarna na wschodzie i południowym wschodzie kraju są zaawansowane dopiero w 70 procentach, tymczasem obserwuje się olbrzymie nasycenie rynku i postępujący spadek cen w skupach. Jak łatwo się domyśleć, magazyny są pełne ziarna z Ukrainy.

Lubelska Izba Rolnicza uważa, że konieczny jest interwencyjny skup kukurydzy, by zdjąć nadwyżki i ustabilizować rynek. Uruchomieniem i prowadzeniem takiego skupu mogłaby się zająć, w opinii lubelskiego samorządu, Krajowa Grupa Spożywcza, przy współudziale podmiotów prywatnych, które posiadają już odpowiednie zaplecze magazynowe i infrastrukturę techniczną.