18 czerwca 2020 r. zarząd KRIR wystąpił do resortu rolnictwa z wnioskiem o interwencję na rynku owoców miękkich. Wystąpienie to efekt skarg plantatorów agrestu z Lubelszczyzny, którzy mają ogromne problemy ze zbytem owoców.

„W związku z trwającym obecnie skupem agrestu samorząd rolniczy z głębokim niepokojem obserwuje pogarszającą się sytuację na rynku owoców miękkich - drastyczny spadek cen agrestu oraz brak możliwości jego sprzedaży po cenie minimalnej opłacalności, która z kalkulacji rolniczych wynosi ok. 1,00 - 1,20 zł/kg” – czytamy w komunikacie KRIR.

KRIR podziela podejrzenia plantatorów, iż rynek owoców miękkich został nadmiernie zmonopolizowany i proponowana rolnikom cena skupu 50gr/kg to efekt zmowy cenowej firm skupujących oraz przetwórni. Jak argumentują, jest to cena identyczna jak w roku 2019. Tymczasem wiele firm skupujących agrest na terenie województwa lubelskiego sprzedaje go dalej na rynki zachodnie po 3 zł/kg, bo zapotrzebowanie na ten owoc na Zachodzie jest ogromne.

„Sprzedaż agrestu w cenie 50 groszy za kilogram nie napawa optymizmem i na pewno nie jest zachętą dla rolnika aby prowadzić jego zbiór, kiedy koszty produkcji kilkukrotnie przewyższają proponowaną cenę skupu. Podobna sytuacja panuje na rynku truskawek przemysłowych, gdzie ceny skupu są drastycznie niskie i nie pokrywają kosztów produkcji” – piszą samorządowcy, domagając się od resortu podjęcia stanowczych działań w celu uregulowania cen skupu owoców miękkich.