Do udziału w debacie w ramach naszej konferencji Narodowe Wyzwania w Rolnictwie OnLine nasze zaproszenie przyjęli: Mirosław Marciniak - niezależny analityk rynków rolnych InfoGrain, Marcin Mucha - dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin, Wiktor Szmulewicz - prezes zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych i Tomasz Zdziebkowski, prezes zarządu Top Farms.

– Idea Zielonego Ładu, która zakłada dojście do bardziej zrównoważonej produkcja żywności, jest słuszna i jako branża wspierająca rolnictwo popieramy ją.Trzeba jednak zauważyć, że ambitne cele, które zostały w niej wyznaczone, niekoniecznie są realistyczne i do osiągnięcia. A trzeba było o to zadbać, jeśli chcemy mówić o sukcesie projektu Green Deal – stwierdził na wstępie dyskusji Marcin Mucha. -Patrząc choćby na założenie redukcji w krótkim czasie o połowę zużycia środków ochrony roślin, trzeba wyraźnie zaznaczyć, że jest to cel nieosiągalny, albo raczej osiągalny, ale bardzo wysokim kosztem dla europejskiego rolnictwa. Dlaczego? W ostatnich latach obserwowaliśmy intensywny proces wycofywania z rynku rożnych substancji aktywnych. I widać było, że rolnicy mają z tym duży problem, bo zostali pozbawieni narzędzi do produkcji. Tymczasem tą lukę jest bardzo trudno uzupełnić. Proces dopuszczenia do obrotu kolejnego środka jest bowiem bardzo rygorystyczny i długi, trwa średnio 12 lat.

- Dlatego uważam, że te założenia należałoby  przemyśleć i urealnić. Kluczem wydaje się tu ocena skutków planowanych regulacji - obiektywna, naukowa i uwzględniająca specyfikę państw członkowskich. Oprócz efektu środowiskowego należałoby  również zbadać i ocenić efekt ekonomiczny projektu. O tym Komisja Europejska jakby kompletnie zapomniała, a to przecież winno leżeć u podstaw zrównoważonego rolnictwa - uważa dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Prezes KRIR Wiktor Szmulewicz powątpiewa z kolei w możliwości realizacji innego założenia Zielonego Ładu – przeznaczenia 25 proc. gruntów pod rolnictwo ekologiczne.

– Żywność eko jest droższa, bo wymaga od rolnika więcej pracy. Nasi rolnicy mogą produkować ekologicznie, ale czy konsumenci będą skłonni za te produkty więcej płacić? Latami dążyliśmy do tego, by żywność była tańsza – zauważył W. Szmulewicz. -Zielony Ład może doprowadzić do tego, że Europa zmniejszy produkcję żywności, ale nie będzie w stanie ochronić swoich rynków przed żywnością z importu. UE stanie wielkim rynkiem zbytu dla produktów np. z Ameryki Południowej, gdzie pod uprawy będą wycinane kolejne połacie lasów. W efekcie zniszczymy rolnictwo w Europie, a skutek środowiskowy globalnie będzie zły.

Według Mirosława Marciniaka, analityka rynków rolnych InfoGrain, Zielony Ład może zaburzyć bilans zbożowy na świecie.

– Zapotrzebowanie rynku na pszenicę i kukurydzę rośnie. Tymczasem forsowane zmiany oznaczają drastyczne zmniejszenie produkcji zbóż. To o 30 mln ton zbóż mniej w Europie, w tym 15 mln ton mniej pszenicy – mówi ekspert. -To oprócz wzrostu cen na rynkach światowych oznacza również zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa żywnościowego.

–Jeśli rolnik nie ma ochrony dla swoich upraw, to odbije się na jakości i wysokości plonów – dodaje Marcin Mucha.

Odtworzenie żyzności gleb i biologizacja rolnictwa to w opinii prezesa Top Farms Tomasza Ździebkowskiego największe wyzwanie dla współczesnego rolnictwa. Galopująca intensyfikacja produkcji owocuje degradacją gleby, która nie może już dostarczać roślinom tylu składników, ile powinna. Wysoki plon można jednak uzyskiwać również przy poszanowaniu środowiska, co udowadnia choćby rolnictwo regeneracyjne w USA. Tam badanie rezultatu odbywa się na podstawie pomiaru śladu węglowego. Polskie rolnictwo też musi się z tym problemem zmierzyć. Pytanie tylko, czy konsumenci w Polsce tego od rolnictwa oczekują i czy są skłonni ekologiczną żywność kupować.

– Polska powinna iść własną drogą. Mamy przewagę: mało skażone gleby, duże powierzchnie lasów, bliskie relacje rolnik-konsument – uważa prezes Top Farms. – Rolnicy muszą jedynie zadbać o zaufanie konsumentów, przez transparentność i dobrą jakość produkcji, którą dają choćby certyfikaty.