PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

„Odrolnika.pl” nagrodzone w „Sposobie na Sukces”

„Odrolnika.pl” nagrodzone w „Sposobie na Sukces”
Czy sprzedaż żywności bezpośrednio od rolnika ma przyszłość?

Już 10 lat temu zwrócono uwagę na możliwości, jakie tkwią w internetowej sprzedaży żywności przez rolnika.



Konkurs „Sposób na Sukces”, organizowany przez Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie, skończył 20 lat.

Więcej: Konkurs „Sposób na Sukces” ma 20 lat

Poniżej kolejna rozmowa zamieszczona w okolicznościowej publikacji CDR w Brwinowie „Dwudziestolecie ogólnopolskiego konkursu <Sposób na Sukces>”.

 

Jan Czaja w XI edycji konkursu „Sposób na Sukces” został laureatem w kategorii nagroda dla firmy za uruchomienie innowacyjnego sposobu sprzedaży produktów rolnych z małych gospodarstw oraz gospodarstw ekologicznych za pośrednictwem strony internetowej www.odrolnika.pl.

* Wtedy, kiedy Pan zaczynał działalność, dyskutowano jeszcze, czy sprzedaż internetowa żywności przez rolnika może być dopuszczona.

 - Zawsze byłem idealistą, liczyłem na możliwość zorganizowania rolników i wspólne przedsięwzięcie oparte często na pracy społecznej. Okazało się to trudne.  W początkowym okresie bardzo nam pomogło CDR z Krakowa, organizując spotkania, na których mogliśmy poznać zasady podobnej działalności od różnej strony, także prawnej czy skarbowej. Tak, wtedy nie było do końca doprecyzowane, czy rolnicy mogą sprzedawać żywność przez Internet. Większym problemem jednak było to, że sprzedaż jest prowadzona przez grupę rolników – czyli nie wszyscy dostarczają konsumentowi żywność, którą sami wytworzyli, tylko jest jeden, który reprezentuje grupę i dostarcza. Dzięki CDR udało się to wyjaśnić i przyjęto, że jeżeli działamy jako grupa i w ramach grupy sami sprzedajemy swoje produkty, to jeden z nas to dostarcza, czyli jest kurierem i dowozi. Od tego okresu działaliśmy jako stowarzyszenie – stowarzyszenie było animatorem, pisało wnioski, projekty.

* Skąd pochodziło wsparcie finansowe w tym pierwszym okresie działalności?

- Najwięcej otrzymaliśmy z programu LEADER. Konsumenci i sympatycy również wpłacali nam 1 proc. podatku z których to środków wybudowaliśmy Centrum Produktu Lokalnego, które działa do dzisiaj. Mieliśmy darowizny od osób fizycznych i środki z urzędu marszałkowskiego. Ze środków szwajcarskich otrzymaliśmy 100 tys. zł. Te pieniądze poszły na doposażenie Centrum Produktu Lokalnego, które działa do dzisiaj i na zbudowanie odpowiedniej platformy sprzedażowej. Mieliśmy też wsparcie marketingowe. Zakupiliśmy urządzenie do pakowania i konfekcjonowania warzyw, mamy stronę internetową. Teraz idziemy w lokalność. Obecnie współpracujemy ze szkołami, prowadzimy działania edukacyjne – przyjmujemy szkoły na warsztaty i zajęcia do ogrodu edukacyjnego prowadzonego przy Centrum Produktu Lokalnego, mamy sklepik.

* Jak działa Centrum Produktu Lokalnego?

- To budynek oddany do użytku w 2014 roku, w którym nasze stowarzyszenie ma miejsce do promocji, integracji lokalnych producentów, rolników, rzemieślników. Mamy 2 sale do spotkań i ogród edukacyjny, a także pasiekę.

* Czy wykorzystujecie Państwo ten budynek jak magazyn? Jak wygląda droga produktu dostarczanego za pośrednictwem strony internetowej odrolnika.pl?

- Klient wchodzi na naszą stronę internetową i wybiera sobie konkretny produkt od konkretnego rolnika, który za ten produkt odpowiada. Produkty można zamawiać do niedzieli do północy. W niedzielę rolnik dostaje informację o zamówieniu, w poniedziałek to czas, kiedy w okresie letnim idzie w pole, zrywa i przygotowuje paczkę, zaś w zimie przygotowuje ją w piwniczce lub swoim magazynie. We wtorek jest odbiór paczek w Centrum Produktu Lokalnego, jak też albo wysyłamy je do Krakowa, albo kurierem rozsyłamy po kraju.

* Czy obecnie są liczni odbiorcy produktów rolnych dostarczanych w tym systemie?

- Bardzo ich ubyło. Ludzie nauczyli się, że po żywność – także ekologiczną – idzie się do marketu. Im wystarcza zielony liść i nie wiedzą nawet, że to nie jest polskie. To problem, który sprawia, że gospodarstw ekologicznych ubywa. W Małopolsce było nas 2200, teraz jest ok. 600 – i każdy, z kim się rozmawia, chce rezygnować.

* Wbrew zapowiedziom, że w kolejnej Wspólnej Polityce Rolnej stawiamy na gospodarstwa ekologiczne?

- Programy są, pieniądze są. Ale to nie wystarczy, jeśli konsumenci nie będą tego kupować. Dla mnie najbardziej zniechęcające jest to, że konsumenci nie wybierają polskich towarów. Trzeba zastanowić się, czy chcemy budować kapitał na Zachodzie, czy u nas.

* A może trzeba zastanowić się nad budową systemu sprzedaży i zaproponować np. sieć sklepów, które będą w stanie zaproponować konkurencyjne ceny dla polskich towarów? Zgodzi się Pan chyba, że pięć złotych za główkę czosnku to nie jest cena kusząca przeciętnego klienta z przeciętnym dochodem?

- Rolnicy – zwłaszcza ekologiczni – są bardzo obciążeni pracą. Nie mają czasu i siły, żeby budować sieć handlową.

* Jaki rozwój swojego przedsięwzięcia przewiduje Pan na najbliższy czas? Może rolnictwo ekologiczne jednak się upowszechni, co spowoduje też spadek cen i większe zainteresowanie klientów? Czy taka forma sprzedaży, jaką Pan zaproponował, jest do utrzymania?

- Koszty produkcji w rolnictwie rosną, brak ludzi do pracy – to wszystko powoduje, że żywność nie będzie tańsza. Rolnicy chcą odchodzić od ekologicznej produkcji. Ale nasz system sprzedaży mamy zamiar utrzymać. Teraz będziemy promocyjnie testować system „zero waste”. Chcemy skupić się na tych konsumentach, którym zależy na tym, aby nie produkować śmieci. Dostarczymy dla grup zakupowych w Warszawie i w Krakowie paczki bezpłatnie i w opakowaniach zwrotnych. Cena spadnie. Może Zielony Ład sprawi, że prawo zamówień publicznych nie okaże się dłużej zaporą przed zakupem ekologicznych produktów np. przez szkoły.

* Czy w tego typu dostawie, jaką Pan proponuje, można zejść do ceny oferowanej przez hipermarkety?

- Można. Największy problem to koszty pudełek, pakowania. Jeżeli nasze produkty dowozilibyśmy do jednego punktu i tam odbieraliby je klienci – wtedy byłoby to możliwe. Właśnie kupiliśmy budynek - w środku drogi pomiędzy Warszawą i Krakowem, a miejscami, gdzie leżą nasze gospodarstwa - po zlewni mleka w Gierczycach w woj. świętokrzyskim i mamy nadzieję zbudować tam centrum do odbioru, przepakowania i ekspediowania produktów. Uważam, że w Polsce są ludzie, którzy kupują żywność ekologiczną – i niestety idą do marketu, tam kupują żywność zza granicy. Brakuje patriotycznego nastawienia konsumenta, który wybierałby produkty polskie. Problem po stronie konsumentów leży w tym, że wolimy produkty zachodnie, a po stronie rolników – że czekają, aż ktoś zrobi coś za nich. W 2011 roku mieliśmy monopol, teraz firm sprzedających bezpośrednio przybywa, ale dla wszystkich jest miejsce, bo wartość tego rynku jest duża. Wiemy już, że czeka nas komercjalizacja naszego projektu, bo jako idea czysto społeczna nie zadziała. Liczymy na sukces sprzedaży zorganizowanej jako „zero waste”.

* Dziękuję za rozmowę i życzę dobrych pomysłów.

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Fiesiek z brodof 2021-12-29 20:26:29
    Tak powinno to wyglądać bez lidela czy bezdomki. Tyko chłopy tego nie czytają bo nawozów tanich szukajo

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.98.96
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.