Sezon niekorzystnych cen otworzyli producenci truskawek. Ceny w skupach oferowane przez zakłady przetwórcze oraz pośredników oscylowały w granicach 1,0-1,2 zł/kg za owoce z szypułką, natomiast owoce odszypułkowane skupowane były po cenie 2,0-2,5 zł/kg. Taki poziom cen nie gwarantuje nawet zwrotu kosztów produkcji, nie wspominając już o konieczności inwestowania w nowe nasadzenia oraz sprzęt. W konsekwencji może to doprowadzic do tego, iż Polska stanie się niszowym producentem tych owoców w UE i na świecie. Należy również wspomnieć o braku wystarczającej liczby sezonowych pracowników niezbędnych do zbioru owoców.

Podobna sytuacja zaistniała na rynku czarnej porzeczki. Już na początku sezonu skupy oferowały ceny na poziomie 0,7 zł/kg, a obecnie punkty skupu oferują nawet 0,4 zł/kg owoców. Jest to znacznie poniżej kosztów produkcji. Taki poziom cen oraz niekorzystna perspektywa na kolejny sezon powoduje, iż plantatorzy nie czekając do końca zbiorów już karczują plantacje.

Za kilka lat sytuacja może się jednak odwrócić i wówczas ceny skupu owoców mogą wzrosnąć. Dodatkowym czynnikiem zachęcającym producentów do uprawy tych owoców jest możliwość mechanicznego zbioru, co eliminuje problem pracowników sezonowych. Jednak tak duże wahania cen nie sprzyjają nikomu. Prowadzą tylko do rozchwiania rynku poprzez niekontrolowany wzrost nasadzeń, który w efekcie prowadzi do drastycznego załamania cen. 

Rynek wiśni również zaczął się niekorzystnie. Punkty skupu oferują plantatorom cenę 0,6-0,9 zł/kg. Według plantatorów i organizacji branżowych jest to cena również znacznie poniżej kosztów produkcji. Podobnie jak na rynku innych owoców to i w tym przypadku taka sytuacja  może spowodować znaczne ograniczenie produkcji. Istnieje nawet możliwość, że w tym sezonie owoce pozostaną na drzewach.

Prognozy dotyczące skupu jabłek z przeznaczeniem dla przemysłu też nie napawają optymizmem. Już teraz bowiem przetwórcy sygnalizują o zapasach koncentratu jabłkowego oraz o niższych cenach niż przed rokiem. Według niektórych prognoz jabłka z przerywania letniego mogą być skupowane w cenie ok. 0,15 zł/kg. Jeśli dołoży się do tego niekorzystne ceny uzyskiwane za owoce z przeznaczeniem na eksport, to sadownicy w tym sezonie nie mają powodów do opymizmu.

Wspólnym mianownikiem problemów producentów owoców przemysłowych są ceny, jakie oferują zakłady przetwórcze, będące w znacznej większości własnością kapitału zagranicznego. Taka sytuacja powoduje, że państwo nie ma instrumentów, którymi może skutecznie wpływać na rynek, aby poprawić pozycję plantatorów. W przeważającej części te same zakłady kupują różne owoce.

Problem tak drastycznych niskich cen skupu owoców był wielokrotnie poruszany przez różne organizacje branżowe m.in. przez Związek Sadowników. Prezes pan Mirosław Maliszewski podkreślał, że ten problem wynika z lepszej organizacji własnościowych zakładów przetwórczych niż samych plantatorów.

Kolejnym wartym zastanowienia faktem jest poziom cen, który w różnych regionach kraju jest na bardzo zbliżonym poziomie, mimo iż towar do zakładów skupowany jest z różnych odległości. Organizacje branżowe oraz producenci owoców uważają to za zmowę cenową. Udowodnienie takiego procederu jest nie zwykle trudne z uwagi na bardzo hermetyczne środowisko zakładów przetwórczych.