PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pandemia i pośrednicy wykańczają sektor rolniczy

Pandemia i pośrednicy wykańczają sektor rolniczy Coraz trudniej jest działać w branży rolnej, fot. shutterstock

Rolnicy mają dość. Pandemia i pośrednicy mocno im drenują kieszenie. Skończy się podwyżkami w sklepach - donosi agencja Monday News.



  • Rolnicy ostrzegają, że wkrótce konsumenci będą się musieli liczyć z dużymi podwyżkami cen żywności.
  • Już teraz widać gwałtowne wzrosty cen środków do produkcji.
  • Koszty prowadzenia działalności w przetwórstwie i dystrybucji są bardzo wysokie.
  • Sporo gospodarstw straciło zbyt z powodu obostrzeń w sektorze HoReCa, przez co musiało ograniczyło wytwórczość.
  • Rolnicy zwracają uwagę na rolę pośredników, którzy ciągle podnoszą marże. 

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się pytania o możliwe wzrosty cen produktów rolnych. Jak stwierdza Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, w zasadzie wszystko może zdrożeć. W ciągu ostatniego roku sporo rolników zniechęciło się do dotychczasowego zajęcia. Zdaniem Kołodziejczaka, będzie następowała monopolizacja rynku produkcji, a głównie dystrybucji żywności. Firmy z dużym kapitałem wiedzą, że rolnictwo trzeba sobie podporządkować. Wykorzystują do tego pandemię, a rolnicy stają się coraz bardziej uzależnieni od swoich odbiorców.

– Zgadzam się, że realny jest scenariusz, w którym podrożeje wszystko. Tu mechanizm nie jest na poziomie produktowym i wyboru konsumenckiego. Znaczenie ma bowiem ustawienie parametrów relacji popyt – podaż – państwo. Mamy procesy sprzyjające cenom deflacyjnym, ale polityka fiskalna wobec sektora żywnościowego powoduje inflację, która jeszcze będzie rosła – komentuje dr Andrzej Maria Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Już teraz dostrzegamy gwałtowny wzrost cen paliw i środków do produkcji rolnej, co podkreśla Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. I dodaje, że drożeją też m.in. maszyny rolnicze oraz części do nich. A wydawało się, że właśnie w czasie lockdownu będzie taniej.

– W najbliższym czasie możemy spodziewać się wzrostu cen, chociażby z powodu rosnącej inflacji. Pierwszy lockdown był dla wszystkich ogromnym wyzwaniem, ale w 2021 roku jesteśmy już mądrzejsi o pewne doświadczenia i potrafimy optymalizować procesy zachwiane w czasie obostrzeń. Nie zapowiada się więc raczej na skokowe wzrosty cen. Ale taki scenariusz wcale nie jest pewny, bo na to wpływa sporo rożnych czynników, których często nie sposób przewidzieć – mówi Julita Pryzmont z międzynarodowej firmy badawczo-analitycznej Hiper-Com Poland.

Natomiast dr Faliński dodaje, że bardzo wysokie są koszty prowadzenia działalności poza produkcją, czyli w przetwórstwie i w dystrybucji. Dlatego wytwórca bezpośredni dostaje możliwie najmniejsze środki. Handel zarabia brutto spore pieniądze, ale musi bardzo dużą część oddać państwu.

– Podczas pierwszego lockdownu były zerwane łańcuchy dostaw. To groziło wstrzymaniem eksportu żywności, a co za tym idzie – utratą płynności finansowej gospodarstw. Polska znaczną część swojej produkcji rolnej sprzedaje za granicę. Tak jest m.in. z wołowiną, mlekiem czy drobiem. Towar zostawał w kraju, a nadpodaż powodowała załamanie cen skupu – opisuje Marian Sikora, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Jak zaznacza Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych, od roku praktycznie nie istnieje sektor HoReCa. Tym samym pojawił się problem dla wielu gospodarstw sprzedających warzywa bezpośrednio do firm gastronomicznych. Ci rolnicy stracili więc rynek zbytu.

– Rok temu o tej porze przestała się sprzedawać czerwona kapusta. Tylko w naszym gospodarstwie musieliśmy wyrzucić jej ok. 100 ton, a normalnie miała trafić do sprzedaży. To powinna być wartość od 100 do 200 tys. złotych, a nikt nam za to nie oddał ani złotówki. Tu ponieśliśmy konkretne straty – dodaje lider AgroUnii.

Z kolei Marian Sikora podkreśla, że lockdown w gastronomii oznaczał też likwidację popytu na towary kulinarne. Dla przykładu, w branży mięsa wołowego zdestabilizowany został rynek szlachetnych elementów takich jak polędwica, antrykot i rostbef. A Polska jest wiodącym eksporterem tych towarów w Europie.

– Po pierwszym roku nowej sytuacji widać, że niektóre artykuły nawet mogą stanieć. Dotyczy to drobiu, warzyw, owoców ze względu na brak eksportu i naturalnych odbiorców. Podrożały zboża i rzepak, ponieważ pojawiło się duże zapotrzebowanie związane z gromadzeniem zapasów lub zwiększeniem produkcji zwierzęcej. Mogły podrożeć oleje i pieczywo – analizuje prezes KRIR.

Natomiast Michał Kołodziejczak zaznacza, że rok temu bardzo tania była kapusta pekińska. Ale nastąpił znaczny spadek produkcji. Teraz sprzedaje się ją bardzo drogo, bo na rynku jest jej po prostu mało. Lider AgroUnii prognozuje, że tak też stanie się z innymi towarami, ale korzyści będą czerpali głównie pośrednicy. Z kolei dr Faliński podkreśla, że rolnicy ograniczają wytwórstwo ze względów ekonomicznych. Odbiorcy im mało płacą i nie mogą sobie poradzić ze zwiększonymi kosztami.

Julita Pryzmont dodaje, że ceny owoców wzrosły w 2020 roku o około 11% w stosunku do 2019 roku, a w br. nie podskoczyły w porównaniu z ub.r. W przypadku warzyw w ub.r. był spadek o prawie 10%, a obecnie jest on zdecydowanie mniejszy.

– Obecnie ceny w rolnictwie utrzymują się na względnym poziomie. Jednak obawiam się, że one mogą wzrosnąć w sklepach, marketach i na bazarach. Pośrednicy stale narzucają coraz większe marże, zresztą bez porozumienia z rolnikami. Dlatego później odbiorcy płacą za poszczególne produkty naprawdę bardzo dużo – stwierdza przewodniczący OPZZ RiOR.

Również Wiktor Szmulewicz zwraca uwagę na działalność pośredników. Zdaniem eksperta, oni mają największy wpływ na ceny w sklepach. Surowiec często stanowi 15% kosztów.

Z kolei według Sławomira Izdebskiego, rolnictwo jest dość nieprzewidywalne. Dzisiaj możemy zapowiadać gwałtowne wzrosty cen, a jutro pewnie będą spadki. Do tego mamy teraz początek wiosny. Nie wiadomo jeszcze, jakie dokładnie zjawiska pogodowe wystąpią w tym roku. A wszystkie mają niesamowite znaczenie. Wpływają na wielkość plonów. Jeżeli one są dosyć wysokie, to z reguły ceny są niskie - podsumowuje agencja Monday News.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (13)

  • Jan 2021-04-17 15:56:42
    Żal i smutek mbie ogarnia jak to czytam. Ale nie nad tymi rolnikami tylko nad nami Polakami. Chcieli by dostać dopłaty, produkować dużo, wszystko sprzedać drogo. Każdy by tak chciał. Tak jak każdy chlop się złożył na to, że właściciel Dino jest miliarderem. W jedności siła A ten Agro Wódz niech na ziemię zejdzie
  • brzoza 2021-04-14 22:34:25
    Płatki owsiane górskie 7,5 za kg 7,3 tysiąca za tone .A chłopina nie może sprzedać 100t ekologicznego owsa za 650zł.
    • Jan 2021-04-17 16:01:01
      A my się chwalimy tym, że dużo zboza sprzedajemy i mięsa. A kupujemy później z zagranicy makarony i wędliny. Sprzedajemy za grosze A kupujemy za tysiäce. Jak piszesz kilo pszenicy 1 zł. Kilo makaronu 10 -20 zł.
  • GR 2021-04-14 06:04:01
    A rolnik ma tyle do gadania, że ho ho! Ceny dyktuje skup, ceny dyktuje sprzedawca środków do produkcji. Kiedy powiecie prawdę?
    • Rolnik 2021-04-16 07:34:04
      Powiem wam tyle, że w żniwa proponowano mi za pszenicę 650zł/t. Ostatecznie sprzedałem po 1020zł/t brutto. I teraz nasuwa mi się refleksja, że jednak rolnik ma dużo do powiedzenia.
      • rolnik przyszłości 2021-04-16 10:39:36
        a w tym roku bedziesz miał odwrotnie po zniwach będą ci proponować 900-1000 zł ty przetrzymasz a w maju za rok po 600 zł sprzedasz. rolnik nie ma nic do powiedzenia a rynek zbóz to czysta spekulacja
  • brzoza 2021-04-13 17:48:13
    Rolników wykończy ARIMR windykuje miliardy od rolników pieniędzy które rolnicy wydali na zachcianki UE , może ich likwidować jak trawe podpali eko łobuz. Hipisi obrońcy zwierząt mogą im zabrać bydło psy i konie . mijscy sąsiedzi zabraniają pić kogutowi . Lewicy przeszkadza dzwonienie w kościele.To już koniec wsi .
  • Chłop 2021-04-13 14:05:31
    Jak może rolnik który pół roku pielęgnuje swoją uprawę jak może finalnie otrzymać cenę za np pora powiedzmy 1,70 za kg gdy ten por potem na półce w sklepie kosztuje 7,99 za kg . Przecież to rolnik ponosi całe ryzyko niepowodzenia w obliczu co raz bardziej szalejącej pogody , handel niczym nie ryzykuje
    • Wieśniak 2021-04-14 04:09:52
      To właśnie robił adolf, że ci co pracowali nie mieli z tego nic a żyd handlarz zbierał fortuny.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.122.9
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.