Tym, co przedstawia aktualnie obraz polskiego rolnictwa w szczególnie korzystnym świetle jest - w opinii wicepremiera Kowalczyka - rosnący eksport. To na podstawie danych o jego rosnącym wolumenie (według ministra jest to zwyżka o 7-8%) wicepremier Kowalczyk wysnuł, podczas dzisiejszej konferencji prasowej, następujący wniosek: "rosnący eksport jest dowodem na to, że polskie rolnictwo ma się dobrze".

Minister zauważył przy tym, że bez wątpienia mijający 2021 r. był trudnym dla polskiego, ale też europejskiego rolnictwa. Głównym problemem był ASF i trudna sytuacja na rynku trzody chlewnej, spowodowana brakiem możliwości eksportu wieprzowiny na rynki trzecie (stąd załamanie na rynku wieprzowiny).

- Hodowcy trzody chlewnej otrzymywali wsparcie różnego typu, począwszy od wsparcia na rzecz utraconych dochodów czy zaprzestania produkcji, wsparcie jeśli chodzi o bioasekurację (pomoc w planach bioasekuracyjnych) (...) Myślę, że udało nam się w ostatnich tygodniach zatrzymać rozwój ASF, zlikwidować kilka przyczyn, ale też dać czas kiedy ten trudny okres na rynku trzody chlewnej rolnicy będą mogli przetrzymać. Ważne jest, aby zatrzymać tempo likwidacji chowu trzody chlewnej. (...) Myślę, że to w tym roku udało się zrobić - stwierdził minister Kowalczyk.

- Nie uważam, że mijający rok był straconym dla branży rolnej - dodał wicepremier. - Cały rok był przygotowywany Krajowy Plan Strategiczny, ustawy dotyczące Holdingu Spożywczego, czy choćby ustawy dotyczące przygotowania do systemu ubezpieczeń w rolnictwie, w systemie ubezpieczeń wzajemnych. Ten okres w rolnictwie był przepracowany dobrze - podsumował minister Kowalczyk.

- Wyniknęły też w trakcie roku niespodziewane zjawiska, jak wzrost gwałtowny cen nawozów, zwłaszcza azotowych, ale ja bym nie mówił o straconym czasie w rolnictwie, tylko jednak o trudnościach obiektywnych na które ministerstwo rolnictwa reagowało w jak najlepiej możliwy sposób - dodał.

W ocenie ministra, działania podejmowane przez resort jako reakcja na poszczególne zjawiska w rolnictwie w mijającym roku były działaniami adekwatnymi - co pokazuje rosnący eksport. Wicepremier wyraził nadzieję, że przyniosą one pozytywne efekty dla branży rolnej również w kolejnych latach.