Jak się dowiadujemy, kilka godzin temu pod zakładem Food Service protestujący zatrzymali tira i pilnują go, czekając na interwencję weterynarii i zbadanie mięsa – tir na polskich numerach przewozi prawdopodobnie mrożone mięso z Niemiec lub Litwy. Druga grupa protestujących idzie drogą S8 w kierunku Warszawy.

- Policja nie pozwala nam iść i nie pozwala wrócić – mówi mi rolnik, który jest w tej grupie.

Natomiast rolnicy, którzy zatrzymali tira, czekają na przyjazd kontroli. Rolnicy opowiadają, że tir próbował uciec i cofał, także na nich.

- Dzwoniłem do Rawy do weterynarii i nikt nie chce przyjechać – mówi z kolei rolnik, znajdujący się w  grupie, która pozostała pod zakładem. Rozmowę przerwała nam próba kolejnej - nieudanej - ucieczki tira.

- Policja chce wprowadzić samochód do wnętrza zakładów i dopiero zbadać mięso, my chcemy pobrania próbek na miejscu, w naszej obecności. Czekamy na przyjazd zastępcy GLW, który podobno godzinę temu wyjechał do nas - wrócił do rozmowy rolnik.

To są ci sami rolnicy, którzy protestowali niedawno w Piotrkowie i których minister zapewnił o przeprowadzaniu kontroli mięsa sprowadzanego do Polski.

Więcej: Protest rolników na A2 – "Nie możemy dłużej słuchać pustych obietnic" [Zdjęcia]

Wśród organizatorów są przedstawiciele  rolników z NSZZ RI „Solidarność”. Jak  informuje związek, poseł Teresa Hałas, przewodnicząca rolniczej "Solidarności", interweniowała w sprawie przeprowadzenia kontroli u Głównego Lekarza Weterynarii i w MRiRW, a także na policji.