Wszystkie decyzje podejmowane w ramach działalności gospodarczej, jaką niewątpliwie jest współczesne gospodarstwo rolne, powinny gwarantować efektywność. Mała opłacalność produkcji rolnej zmusza do racjonalności, której składową pozostaje planowanie. Zmieniająca się koniunktura i brak przewidywalności w zakresie zmian opłacalności produkcji w poważnym stopniu utrudniają precyzyjne budowanie długookresowych strategii rozwoju i zmuszają do szybkiego podejmowania decyzji biznesowych w dużym stopniu opartych na intuicji. W warunkach specyfiki polskiego rolnictwa zarządzający gospodarstwem powinni kierować się racjonalnością, zgodnie z którą ściśle wytyczamy cele, przeprowadzamy rachunek ekonomiczny, budujemy plan realizacji, wykonujemy zadania, przeprowadzamy kontrole i ocenę efektów, po czym wyznaczamy nowe cele. Można zatem stwierdzić, że brak planowania prowadzi d o klęski i bankructwa.

BIZNESPLAN NIE TYLKO DLA FORMALNOŚCI

Dokumentem umożliwiającym uporządkowanie działań i refleksji pozostaje realny i dobrze przygotowany biznesplan. Według najczęściej spotykanych definicji stanowi on plan przedsięwzięcia dochodowego, niekiedy plan przedsiębiorstwa lub plan działania nacelowany na sukces, zysk, wzrost rentowności. Konieczność przygotowania opracowania najczęściej powstaje w momencie zdobywania środków zewnętrznych na finansowanie przedsięwzięć. Już na tym etapie można mówić o pierwszym poważnym problemie związanym z wykorzystaniem biznesplanów w procesach decyzyjnych. Szczególnie w rolnictwie często uproszczone studia wykonalności stają się środkiem do celu, jakim jest nie wzrost efektu ekonomicznego, a samo uzyskanie finansowania. Zasada "papier wszystko przyjmie, a najważniejsze są pieniądze" często prowadzi do kłopotów związanych ze spłatą zobowiązań i problemów finansowych. Dobry biznesplan powinien zatem być użyteczny i funkcjonalny, stanowiąc jednocześnie pewien harmonogram realizacji konkretnych zadań. Ogólnie nie określono ścisłego standardu dla tego typu dokumentów, niemniej jednak precyzyjna analiza sytuacji leży w naszym interesie. Uproszczone procedury pozyskiwania środków finansowych w rolnictwie często wymuszają jedynie ogólną analizę sytuacji ekonomicznej i sprowadzają planowanie do studium wykonalności opartego na wskaźnikach, które odbiegają od analizy zmian realnego dochodu i wyników na skutek zrealizowanych inwestycji. Pobieżna analiza może oznaczać w przyszłości kłopoty ze spłatą zobowiązań. Planowanie to również przewidywanie przyszłości, a określane na współczynnikach przeliczeniowych zmiany wielkości ekonomicznej mogą różnić się od osiąganych zysków.

CECHY DOBREGO BIZNESPLANU

Wspólne cechy biznesplanów to:

celowość,

zwięzłość,

funkcjonalność,

kompletność,

użyteczność,

elastyczność, a więc możliwość wprowadzania zmian w warunkach zaistnienia nowych okoliczności.

Najczęściej opracowanie składa się z opisu i kalkulacji w części tabelarycznej. Pomimo dużej oferty firm przygotowujących tego typu analizy, powstanie realnego biznesplanu jest niemożliwe bez zaangażowania rolnika. Nawet najdoskonalsze analizy finansowe pozostają bezużyteczne w momencie, gdy sami nie wyciągniemy wniosków i nie zrozumiemy przygotowanego wcześniej materiału, jak również, gdy będą zestawiane na podstawie nierealnych danych.

Podstawowym problemem planowania w gospodarstwie rolniczym pozostaje brak sprawozdawczości finansowej. Nadal większość jednostek prowadzona jest intuicyjnie i pozbawiona jakiejkolwiek analizy kosztów jednostkowych prowadzonej działalności. W przypadku przedsiębiorstw rolnych dysponujemy konkretnymi danymi finansowo-księgowymi, na podstawie których zestawić można bilanse jednostki gospodarczej, przeprowadzić szczegółową analizę ekonomiczną wpływu inwestycji na zmiany zysku, sprawność zarządzania, płynność finansową nawet w strategii długoterminowej. Standardy określone w ustawie o rachunkowości zmuszają przedsiębiorcę do ewidencjonowania zdarzeń gospodarczych. Na podstawie danych możliwe jest opracowanie szczegółowej kalkulacji kosztów i podejmowanie skutecznych decyzji biznesowych.

W większości gospodarstw indywidualnych, niezobowiązanych do prowadzenia rachunkowości, takich danych po prostu nie ma. Rolnicy często mylą kategorie ekonomiczne, sytuacje oceniają na podstawie ceny, zapominając o kosztach, jak również o głównym celu ich gospodarowania, jakim jest opłacalność i maksymalizacja zysków. Opracowanie realnego biznesplanu rozpocząć należy od precyzyjnej diagnozy stanu obecnego, a ta możliwa jest jedynie przy wykorzystaniu danych z konkretnego gospodarstwa. Jeśli ich nie gromadzimy, praca może o kazać się bezużyteczna.

WARTO GROMADZIĆ INFORMACJE

Poddając ocenie ekonomiczną sytuację gospodarstwa, należy maksymalnie wykorzystywać sprawozdawczość własną. Wyniki konkretnych nawet sąsiadujących ze sobą jednostek mogą się diametralnie różnić. Wszelkie kalkulacje powinny uwzględniać specyfikę badanej jednostki. Precyzyjna ocena obecnej sytuacji ekonomicznej pozwala nie tylko oszacować możliwości, ale również zmusza do refleksji w temacie ponoszonych strat finansowych. Na potrzeby skutecznego zarządzania warto rozszerzyć obszar analizy o wskaźniki techniczno-produkcyjne z zakresu produkcji zwierzęcej i roślinnej (np. wydajność produkcyjna krów, efektywność wykorzystania powierzchni paszowej, wydajność pracy itp.). Najlepszą metodą oceny perspektyw rozwoju gospodarstwa rolnego pozostaje wykorzystanie standardów analizy wskaźnikowej, stworzenie bilansu gospodarstwa, na podstawie którego można ocenić stopień finansowania majątku i źródła finansowania. Szczegółowe kalkulacje kosztów jednostkowych mają istotny charakter uzupełniający i odpowiadają na proste pytanie, na czym zarabiamy, a gdzie tracimy. Podejmowane przez rolnika działalności różnią się opłacalnością. Możemy zatem doinwestować to, na czym zarabiamy, a w miarę możliwości rezygnować z tego, do czego realnie dopłacamy. Opłacalność będąca iloczynem ceny i kosztów pozwala określić, ile w rzeczywistości wynoszą nakłady pieniężne na produkcję np. 1 l mleka, 1 jaja, dt pszenicy itp. Wszelkie kalkulacje powinny zatem być oparte na realnych, rzetelnych danych z gospodarstw, a prace nad planem zaczynamy od diagnozy stanu obecnego. W obliczeniach koncentrujemy się na pełnym rachunku kosztów. Często wykorzystywane w rolnictwie kategorie, jak np. nadwyżka bezpośrednia (różnica wartości produkcji i kosztów bezpośrednich), mogą wprowadzić statystycznego rolnika w błąd, ponieważ wnioskujemy wtedy jedynie na podstawie ok. 60 proc. kosztów z pominięciem istotnego elementu rachunku, jakim jest amortyzacja.

PRZEWIDYWANIE ZMIAN KONIUNKTURY

Dobry biznesplan to również analiza rynku. Zmieniająca się koniunktura i ogólna niestabilność stanowiąca pewną specyfikę rolniczego działu gospodarki nie sprzyja planowaniu. Szereg czynników pozostaje kompletnie nieprzewidywalny. Przykładem mogą być tutaj gospodarstwa wyspecjalizowane w produkcji trzody chlewnej, których właściciele nawet w najlepszych biznesplanach nie przewidzieli ASF. Należy zatem zwrócić uwagę, że im dłuższy okres planowania, tym trudniej przewidzieć, jak będzie wyglądała realizacja. Przed przystąpieniem do planowania przyszłości należy zatem również gruntownie ocenić stan rynku. Pomocne są w tym przypadku analizy rynkowe IERiGŻ, w których wydawane co pół roku zeszyty prezentujące konkretne rynki dobrze charakteryzują sytuację ekonomiczną. Bezpłatnie w internecie znajdziemy comiesięczne, aktualne opracowania IERiGŻ pt. "Rynek rolny", gdzie w przystępnej formie opisane są również analizy koniunktury w rolnictwie. W celu analizy cen warto przejrzeć opracowania Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Przygotowywany biznesplan może jednak również zakładać rozbudowanie działalności, a wtedy warto zapoznać się z kalkulacjami opłacalności właściwych gospodarstwu ośrodków doradztwa rolniczego. Wszelkie szacunki w przygotowywanym biznesplanie powinny być bardzo ostrożne. Naturalne jest, że często ulegamy chęci wykazania, że nasz pomysł jest genialny, podnosząc np. wydajności jednostkowe. Pamiętajmy jednak, iż to właśnie ilość sprzedanego produktu finalnego pozwala spłacać zadłużenia, a maksymalne wydajności produkcyjne mogą być nieosiągalne w naszych warunkach. Istotnym składnikiem rachunku opłacalności pozostaje cena, zaś naturalna chęć do inwestowania powstaje, gdy jest koniunktura. Kalkulacje powinny zatem uwzględniać spadek ceny i nawet najbardziej optymistyczne scenariusze uwzględniać analizę poziomu cen z okresu co najmniej ostatnich 5 lat. Niezwykle ważne pozostaje tu określenie progu opłacalności z uwzględnieniem dotychczas spłacanych zobowiązań. Odpowiedź na proste pytanie, ile musi kosztować produkt finalny, abym mógł normalnie funkcjonować, pozostaje kluczowe. Po szczegółowej kalkulacji kosztów może się okazać, że np. prowadzimy dobrze wyposażone i doinwestowane gospodarstwo wyspecjalizowane w produkcji mleka, zaś surowiec, który produkujemy, musi kosztować w skupie minimum 1,40 zł, podczas gdy sąsiad prowadzący ekstensywną hodowlę bez długów zarabia już od 1 zł za litr.

Przygotowanie realnego biznesplanu gospodarstwa rolnego pozostaje zatem bardzo trudne również ze względu na fakt, iż oczekujemy spełnienia w przyszłości określonych założeń. Główne zagrożenia to: nieprzewidywalność polskiego rynku rolnego, mała opłacalność produkcji, w niektórych przypadkach niedostateczna promocja i organizacja rynku wpływająca na popyt i poziom cen skupu. Podstawowym problemem praktycznie uniemożliwiającym pobudowanie jakiejkolwiek strategii rozwoju gospodarstwa pozostaje brak koncepcji gospodarowania finansami i danych ekonomicznych, których z pamięci odtworzyć się nie da.