Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych zwrócił się wicepremiera Henryka Kowalczyka z nową, pilną prośbą. Tym razem chodzi o interwencję w sprawie zabezpieczenia odpowiednich ilości nośników energii dla rolnictwa, w tym szczególnie gazu oraz oleju opałowego, w cenach gwarantujących opłacalność produkcji rolniczej.

- Drożejący gaz, która to okoliczność jak wiemy wynika z aktualnej sytuacji geopolitycznej, to nie tylko – w konsekwencji - drożejące nawozy w rolnictwie. Gaz, ale także olej opałowy, już za chwilę będzie przez rolników wykorzystywany przy suszeniu rzepaku, zbóż czy kukurydzy. Niestety, jak obserwujemy, w ciągu ostatniego roku gaz zdrożał sześcio-, a nawet siedmiokrotnie. To niestety stawia opłacalność produkcji rolniczej pod bardzo dużym znakiem zapytania - pisze w piśmie do wicepremiera Stanisław Kacperczyk, prezes PZPRZ.

Zboża zgniją w magazynach?

Jak zaznacza, to rolnicy zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju i nie wolno dopuścić do sytuacji, w której rolników nie będzie stać na zakup gazu do suszarni, a niedosuszone ziarno rzepaku czy zbóż zmarnuje się w procesie przechowywania.

- Naszego kraju nie stać na takie marnotrawstwo, tym bardziej że to polskie zboże właśnie może pomóc zapobiec wystąpieniu klęski głodu w krajach, które do tej pory były odbiorcami ziarna z objętej wojną Ukrainy. Należy zrobić wszystko, aby wykorzystać ten potencjał eksportowy, a temu powinno służyć m.in. wsparcie polskich rolników w zbijaniu niebotycznych cen nośników energii - apeluje do Henryka Kowalczyka prezes Kacperczyk.

Taryfa ochronna na gaz dla rolników

Szef rolniczego związku przypomniał, że w marcu br. rząd - w obliczu imperialnej polityki Rosji, zdecydował o przedłużeniu ochrony taryfowej w odniesieniu do cen gazu prezesa Urzędu Regulacji Energetyki na odbiorców domowych oraz instytucje pożytku publicznego aż do 2027 r. Ochroną taryfową objęto gospodarstwa domowe, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe oraz jednostki użyteczności publicznej – takie jak szpitale czy szkoły. Jak argumentowano wówczas, dzięki temu zostanie ograniczone ryzyko gwałtownego wzrostu cen, a w portfelach Polaków zostanie więcej pieniędzy.

W związku z powyższym, Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych wniósł do wicepremiera Kowalczyka o ustanowienie podobnej taryfy ochronnej jeśli chodzi o ceny gazu dla rolnictwa albo przyłączenie rolników pod instytucję pożytku publicznego. - W końcu są odpowiedzialni za bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju - dodał Stanisław Kacperczyk.