Jak już o tym informowaliśmy, 1 grudnia br., na Giełdowym Rynku Rolnym (Platforma Żywnościowa) pojawiły się - długo nie notowane - oferty na sprzedaż zbóż. 

Przeprowadzona tego dnia sesja nie przyniosła jednak pozytywnych informacji - z zaoferowanych łącznie 3685 ton zboża - głównie pszenicy i żyta - z takich lokalizacji jak: Elewator Bielsk Podlaski, Gądki, Nowogród Bobrzański, Koronowo, Kępno, Malbork, Pieniężno i Bartoszyce - nie sprzedano ani tony.

Mniej więcej podobną ilość zboża i z podobnych lokalizacji oferowano na GRR przez cały grudzień, ale na żadnej z - w sumie 5 - sesji ciągłych, nie odnotowano udanych transakcji kupna-sprzedaży. Także dziś.

A miało być tak pięknie. W końcu GRR (wcześniej Platforma Żywnościowa) został przygotowany w odpowiedzi na postulaty oraz konsultacje z przedstawicielami sektora rolno-spożywczego. Środowisko to było - jak czytamy na stronie NCBR, odpowiedzialnego za ten projekt - żywo zainteresowanie wprowadzeniem na polski rynek kontraktów typu SPOT jako instrumentów koncentracji podaży, a także zarządzania ryzykiem cenowym i handlowym, zabezpieczającego transakcje oraz stabilizującego rynek i dochody. 

Podsumujmy cały 2021 r. na Giełdowym Rynku Rolnym - za jego pośrednictwem udało się sprzedać 4725 ton pszenicy (klasa B) i 25 ton żyta. Średnia cena ważona pszenicy to 991,53 zł/t w I kwartale i 953,70 zł/t w II kwartale, a żyta - 705,50 zł/t.

Dotychczas do handlu na GRR nie zaoferowano - choć można - kukurydzy, ani rzepaku.

Sukces? Efekt żywego zainteresowania sektora? Biorąc pod uwagę fakt, jak duże, i wciąż rosnące ilości zboża są eksportowane z Polski bez pośrednictwa funkcjonującej od dwóch lat na krajowym rynku GRR, za to przy wykorzystaniu dotychczas funkcjonujących (jak się okazuje nadal z powodzeniem) umów/kanałów - niestety raczej wielka porażka.

I to porażka ze świadomością, że naprawdę duże pieniądze zostały zainwestowane w to, aby ta giełda w ogóle powstała. A dodajmy do tego jeszcze koszty, które GRR generuje z miesiąca na miesiąc przez cały rok, przy niemalże śladowych wpływach z działalności.

Czy niedawna decyzja Zarządu TGE SA w sprawie obniżenia: opłat giełdowych od transakcji zawieranych na GRR, opłaty rocznej za uczestnictwo, opłaty za wniosek o przeprowadzenie aukcji na GRR na okres całego 2022 roku przyniesie efekt, w postaci zwiększenia obrotów? 

Wiary w to, jakoś coraz mniej.