PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W Polsce więcej gospodarstw o powierzchni ponad 100 ha, niż przeciętnie w UE

W Polsce więcej gospodarstw o powierzchni ponad 100 ha, niż przeciętnie w UE fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 16-07-2019 11:59

Tagi:

Mamy w kraju 3 proc. gospodarstw o powierzchni ponad 100 ha, podczas gdy w UE jest ich tylko 1 proc.



Natomiast w przedziale od 2 do 9,9 ha, w którym jest ok. połowy gospodarstw unijnych (w 2013 r. – 53 proc., w 2016 – 55 proc.) w Polsce znajduje się tylko 33 proc. ogółu gospodarstw.

Znacznie więcej mamy gospodarstw poniżej 2 ha: w 2013 – 43 proc. ogółu, w 2016 – 41 proc. To odsetek ok. dwa razy większy niż przeciętnie dla UE.

W ciągu lat 2013-2016 powierzchnia użytkowanych użytków rolnych zmniejszyła się w Polsce o 4 tys. ha, a w całej UE wzrost liczby ha uprawnych wyliczono na 4 mln ha.

Zarówno w Polsce, jak i w całej UE pomiędzy 2013 a 2016 r. spadła liczba gospodarstw. W Polsce w 2013 było 1,43 mln gospodarstw, a trzy lata później 1,41 mln.

Warto zauważyć, że już w 2018 r. liczba polskich gospodarstw wzrosła i wyniosła  znów 1 425 tys. tj. o 1,4 proc. więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym – jak wyliczył GUS.

Więcej: W Polsce rośnie liczba gospodarstw

W UE z 10,84 mln pozostało 10,47 mln gospodarstw.

Polskie gospodarstwa stanowiły 13,47 proc. ogółu w UE.

Nawadnianych jest 0,92 proc. polskich gruntów (EUROSTAT rozumie jako nawadniane grunty, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy był poddane nawadnianiu co najmniej raz), to trzy razy więcej niż w 2013 r., choć wciąż niewiele.

W Polsce – inaczej niż w całej UE – spada odsetek użytków rolnych wykorzystywanych w ramach rolnictwa ekologicznego. W Polsce w 2013 r. było to 4,6 proc., tj. 0,67 mln ha, a w 2017 – zaledwie 3,41 proc., tj. 0,49 mln ha). W UE w 2013 r. 5,8 proc. (tj. 10,08 mln ha), a w 2017 – 7,03 proc. (12,41 mln ha).

 

 

Już 7 listopada w Warszawie jedno z najważniejszych wydarzeń w rolniczym kalendarzu. Szerokie grono znamienitych gości i dziesiątki sesji, w których poruszamy aktualne i ważne dla rolników tematy. Zarejestruj się teraz!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (13)

  • grzechu 2019-07-16 23:06:50
    u nas Duńczycy mają kilka tys ha ,każde poletko po 100 albo 200 ha dookoła wiosek tylko ze nie jako jedno gospodarstwo a około 50 spółek i to kupione na własność na polskie słupy
    • Trak 2019-07-17 08:12:53
      Dokładnie i pewnie nieźle się na tym obłowiły te nasz słupy bo mieszkają teraz w niezłych willach, mają drogie auta i plują na nas Polaków, śmieją się nam w oczy. Generalnie zakup ziemi przez spółki typu z o.o. czy komandytowe powinien być stanowczo zabroniony bo to droga do takich właśnie wałków. Po zakupie spółka może odsprzedać albo poddzierżawić ziemię komu zechce bo dla niej to tylko towar.
  • ad64 2019-07-16 21:47:48
    U naszych sąsiadów gospodarstwa są większe.
  • baca56 2019-07-16 20:53:09
    Polscy rolnicy, wbrew intencjom unijnych i krajowych polityków wykorzystali szansę. Jeśli wziąć pod uwagę gospodarstwa 50 - 300 ha (czyli wymienione w konstytucji "gospodarstwa rodzinne"), to struktura agrarna wygląda lepiej niż średnio w UE. Polską średnią statystyczną zaciemniają "gospodarstwa" poniżej 2 ha i te 2 - 10 ha. Trzy czwarte polskich gospodarstw to pic na wodę, czysty socjal, z rolnictwem nie mający nic wspólnego poza nazwą. Taka sytuacja jest utrzymywana i wspierana, bo zarówno Bruksela jak i krajowa "klasa" polityczna mają w tym żywotny interes. Dla krajowych polityków "małorolny socjal" to najtańsze głosy w wyborach, wystarczy dużo naobiecywać, później dać po tysiąc - dwa na łebka, najlepiej za darmo i z unijnych pieniędzy, żeby kupić głos. Więc wszystkie kolejne ekipy rządzące konserwują tą tanią jatkę z wyborczym mięsem. Kraje starej UE z kolei wszelkimi sposobami zwalczają niebezpieczną konkurencję polskiego rolnictwa. Więc jeśli pieniądze na rozwój polskiego rolnictwa są bezproduktywnie marnowane na konserwację "rolniczego socjalu", to o tyle mniejsze wsparcie dostają rzeczywiści konkurenci niemieckich, belgijskich czy francuskich rolników.Zresztą każda patologia w polskim rolnictwie jest na rękę naszym konkurentom ze starej UE - ekologiczne sady orzechowe, dotacje do ponad miliona hektarów trwałych nieużytków zielonych bez żadnego zwierzęcia, obszary chronione typu Natura 2000 czy ogłoszenie OSN na terenie całej Polski - Unia wesprze wszystko, co uwali polską konkurencję. Unia ręka w rękę z Putinem i lemingami "postępowego lewactwa" wspiera też wszelkie "ekologiczne" organizacje pozarządowe - kierowane przez cynicznych graczy i wspierane dość masowo przez niedouczonych, zamroczonych "szczytną ideą" i szczerymi chęciami niedojrzałych matołów. ................................................................................................................... Jeśli zechcemy dziś przywołać ze sztandarów zamierzchłe hasło "żywią y bronią", to odnieść je można właśnie do tych średniej wielkości gospodarstw, które wbrew przeciwnościom próbują się rozwijać i produkować żywność - nie godząc się na zostanie unijną marionetką, czyli "rolnikiem dopłatowym" bez istotnej produkcji. Sawicki wyzwał nas od "frajerów", miejskie lemingi pogardzają nami jako "wsiokami" czy "pazernym chłopstwem", wiejskie socjalne lumpy nienawidzą nas jako "bambrów", roznegliżowane celebrytki mają nas za dręczycieli zwierząt i niszczycieli środowiska. Wszyscy oni nam po cichu zazdroszczą - że coś mamy, że jesteśmy sobie sterem, żeglarzem i okrętem, że mamy jeszcze resztki tej własności, wolności i godności, której ich dawno pozbawiono. I z zawiści chcą pozbawić tego i nas. Nie wiedzą do końca jaką cenę za to płacimy, zresztą i tak ich na nią nie stać (nie mówimy o pieniądzach). "Without land a man never dreams, cause he's not free. All men need a place to live with dignity." (Chuck Mangione, Children of Sanchez.) Trzymajcie się, Koleżanki i Koledzy!
    • ... 2019-07-16 21:52:24
      Dzięki za to co napisałeś. Pozdrawiam.
    • Malorolny 2019-07-17 08:42:14
      Wał się bambrze , tak mam mało ziemi ale wcale nie jestem na socjalu, pracuje poza rolnictwem.mimobto ziemi nie zaniedbuje jest uprawiana jak należy i daje plon. Za to w przeciwieństwie do ciebie nie wyciągam ciągłego po dotacje na wszystko,vpo każdą możliwą pomoc , nawet akcyzy nie biorę, kto tu jest więc socjalny- ty bambrze bo wszytko co masz kupiłeś z wielkim wsparciem budżetu unijnego czy też polskiego, ty doisz ile wlezie to panstwo a nie nałożony chłop.
      • baca56 2019-07-18 10:29:14
        Mam 100 ha kiepskiej klasy gruntów w górach, 170 szt bydła, trzy stare ciągniki i komplet używanych maszyn do zielonek. Nie wziąłem żadnego wsparcia do inwestycji ani z UE, ani z budżetu. Jeżdżę passatem b4 z 1994r, do krów mam opla campo z 1996r. Wakacji nie miałem od 11 lat, wolne weekendy dwa w ciągu ubiegłej dekady. Jeśli Ty pracujesz poza rolnictwem i jeszcze porządnie obrabiasz kawałek pola, to chwała Ci za to. Moja krytyka dotyczyła tych "małorolnych", którzy nic nie robią, marnują pole i ciągną z socjalu.
    • rolnik polski 2019-07-17 09:01:12
      Zgadzam się z wieloma spostrzeżeniami z naszego życia i otoczenia, ale mam kilka uwag, proszę o wytłumaczenie co rozumiesz jako "postępowe lewactwo" spotykam się coraz częściej z określeniem lewactwo i za cholerę nie wiem o co, o kogo chodzi. Czy mając tolerancyjne poglądy na wiarę i orientację seksualne (czyli nie interesuje mnie kto w co wierzy i z kim sypia) to już jestem tym lewactwem ?? Czy obecni rządzący rozdający kasę na lewo i prawo jak w socjalizmie by kupić głos ludu to lewactwo. Co do miastowych to mam wielu znajomych z okresu studiów i uwierz ale miastowi wiedzę o rolnictwie mają praktycznie zerową. Coś słyszą o dopłatach i to w zasadzie wszystko reszta jest na zasadzie naszej polskiej zazdrości że sąsiad ma więcej więc niech mu zdechnie. A wolność jaką niby mamy wraz z posiadaniem ziemi to akurat w naszym kraju nie istnieje i śmiem to twierdzić z całą stanowczością że w tym względzie łamana jest konstytucja w zakresie prawa własności. Np takie przepisy jak zasiedzenie prawa własności czy prawa służebności to od razu do kosza, według mnie zasiedzenia to znaczy zalegalizowanie kradzieży. Nie kupiłeś to nie jest Twoje i nigdy nie będzie takie powinno być prawo własności. A jakaś wyższa konieczność by koncerny energetyczne, gazowe telekomunikacyjne itp to kolejne nieporozumienie. Zarabiają miliony czyimś kosztem. Prawo do tego co pod ziemią ??? prawo do swobodnego dysponowania nieruchomością ( nie mogę nawet sprzedać komu chcę ) Prawo budowlane, prawo wodne, prawo łowieckie, o zabytkach i wiele innych skutecznie ogranicza konstytucyjne prawo własności. Tak że ten cytat jak najbardziej celny nie dotyczy niestety naszego kraju.
      • quetzalcoatl 2019-07-17 10:05:11
        Prostymi słowy: lewactwo jako postawa to próby poprawiania / naprawiania świata, rzeczywistości wbrew naturalnemu, logicznemu porządkowi. W związku z tym często z opłakanym skutkiem.
  • rolnik roślinny 2019-07-16 14:49:00
    W moim rejonie są przypadki że na jednym podwórku są trzy gospodarstwa pocięte działkami według budynków by każdy miał jakiś do modernizacji. Każdy (ojciec syn i córka) ma zwierzęta budynki i ziemię. Korzyści - większe dopłaty obszarowe do 30ha, zwierzęce, 3 razy limit w modernizacji, 2x młody rolnik, dopłaty obszarowe dla młodego rolnika teraz wapnowanie i wiele innych. Standardem jest przepisywanie części gospodarstwa dla dziecka aby uzyskać młodego rolnika. Zazwyczaj ile dzieci tyle tworzy się nowych gospodarstw. Ot i cała filozofia wzrostu liczby gospodarstw. Kupowałem ziemię od gościa co dostał na nią młodego rolnika i sam mi się przyznał że przez 5lat nie wiedział gdzie leży jego działka bo tata wszystko załatwił a on tylko podpisał.
  • Gość 2019-07-16 14:09:59
    A czy do tych najmniejszych gospodarstw przypadkiem nie zalicza się pseudogospodarstwa w posiadaniu których są taksówkarze,fryzjerzy, sklepikarze i wielu innych?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.159.25
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.