PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prawo do dopłat bezpośrednich tylko dla właścicieli ziemi?

Prawo do dopłat bezpośrednich tylko dla właścicieli ziemi? Czy do uzyskania dopłat potrzebne będzie prawo własności? fot. Fotolia

Posłowie PO i PSL chcą, aby każdy występujący o dopłaty składał w ARiMR oświadczenie, że ma prawo do ziemi. Złożyli taką poprawkę do proponowanej przez PiS nowelizacji zakładającej, że płatność bezpośrednia do działki rolnej wchodzącej w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa przysługuje rolnikowi, który ma do tej działki tytuł prawny.



Dopłaty tylko dla potrafiących udowodnić swoje prawo do użytkowania ziemi należącej do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa? A dlaczego nie wprowadzić składania oświadczenia o prawie użytkowania ziemi dla wszystkich rolników? – postulują to posłowie PO i PSL.

Zbyt opieszałe podchodzenie do problemu przez policję wskazał były minister rolnictwa Marek Sawicki jako główną przyczynę nieuporania się dotąd z problemem naruszania własności ziemi należącej do państwa. Przypomniał, że wprowadzono podwyższony czynsz dla bezumownych użytkowników ziemi. Rozwiązanie dotyczące składania oświadczeń o prawie do własności trzeba rozciągnąć na rolników indywidualnych – postulował Marek Sawicki. Przepisy unijne nie określają, czy rolnik ubiegający się o dopłaty musi mieć prawo własności. Unijne przepisy stanowią, że dopłaty przysługują użytkownikowi ziemi – przypomniał przy tym.

Jeśli ktoś użytkuje cudzą własność, powinien sytuację uregulować z właścicielem – mówił poseł Jan Krzysztof Ardanowski (PiS). To słabość państwa, które nie umiało dotąd uregulować tej sprawy. Duże nieruchomości, często ze wskazania pracowników ANR, były najeżdżane, w celu uzyskania dopłat. Status 240 tys. małych działek jest nieuregulowany, powinny trafić do sąsiadów. Jak uregulować problem tych małych działeczek? – pytał poseł.

Również poseł Dorota Niedziela (PO) wystąpiła o to, aby zobowiązać wszystkich rolników do składania oświadczenia, że posiadają podstawę prawną do ubiegania się o dopłaty.

Wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski, ustosunkowując się do tych opinii, wskazał, że posłowie doskonale już wiedzą, że problem nie jest nowy. Trudno wyegzekwować pięciokrotność czynszu, co obowiązuje obecnie. Stąd nowy (autorstwa posłów PiS, a nie rządu) projekt. Wiceminister nie może wypowiedzieć się obecnie co do opinii rządu wobec zgłoszonej poprawki – będzie podana na komisji, gdyż projekt jest poselski, a nie rządowy.

Wiceminister Babalski podkreślił, że posłowie opozycji mają świadomość, że od lat nie są uregulowane stosunki własnościowe na wsi. Dokąd to nie nastąpi, można zrobić żądaniem prawa własności przy ubieganiu się o dopłaty więcej szkody niż pożytku - zauważył. Może powiemy, kto przez 10 lat nie oddaje ziemi należącej do ZWRSP, chociaż umowa się skończyła – to osoby, które piastowały nawet wysokie funkcje państwowe - dodał. Stąd chęć zadbania właśnie o ziemię będącą w Zasobie - podkreślił.

Czy przepis zobowiązujący do okazania prawa własności jest niezgodny z prawem unijnym? To dyskusyjne. Warunek posiadania ziemi przez ubiegającego się o dopłaty nie wynika wprost z przepisów unijnych. Wynika z nich jednak konieczność faktycznego uprawiania ziemi,  a więc nie tylko jednorazowej czynności wykonanej na niej.

Wiceminister zapowiedział szerszą dyskusję o tym problemie podczas obrad sejmowej KRiRW.

Poseł Piotr Polak, będący przedstawicielem wnioskodawców, podsumował dyskusję jako świadczącą o chęci uregulowania sytuacji gruntów z ZWRSP. - Tak dalej być nie powinno i nie może – dlatego złożyliśmy ten projekt ustawy – mówił.  Ocenił, że zobowiązanie wszystkich do potwierdzania własności jest jednak problematyczne. Agencja ma potwierdzone swoje prawo własności, ale wiele ziemi ma nieuregulowany status, właściciele gruntów często nie mogą potwierdzić prawa własności – dlatego konieczność składania oświadczeń nie może to dotyczyć wszystkich gruntów. Dyskusja nad poprawką będzie jednak przeprowadzona – zadeklarował poseł.

Projekt trafił więc ponownie do KRiRW.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (25)

  • obserwator 2018-01-22 09:26:05
    w wojewodztwie pomorskim nad wisla tez agencja daje w dzierzawe laki ktore kosi sie tylko raz w roku, trawa gnije a rolnik bierze doplaty i sie smieje albo pozwala sasiadom brac siano i jeszcze bierze za to kase.a w wiekszosci to nie sa laki tylko ugory porosniete chwastami ,pokrzywami,daleko im do lak utrzymanych w dobrej kulturze.
  • szary rolnik 2016-03-16 09:38:28
    Największe przekręty mają miejsce przy dopłatach rolnośrodowiskowych tzw. p;tasie , ornitologiczne w woj. podlaskim, nad granicą z Białorusią. Tam róznej maści kombinatorzy, pseudodoradcy od 10 lat zgłaszają jako ornitologiczne "łaki", któa tak napradę są chaszczami i pokrzywami. Nawet tych "łak" z czajka i derkaczem nie koszą jak trzeba, tylko w sierpniu i wrześniu tną to na sieczkę, a całość gnije. Czasami dla niepoznaki robia "kopki", których też nie zbierają. To jawne przestępstwo: zła kultura, niezgodne z wymogami - powinno być skoszone na pewnej wysokości, w terminie i w ciągu 2 tygodni zebrane. Jak pewna znana partia trzymał w garści Biura Powiatowe ARiMR to ich interes kwitł. Nawet nie potrafili zrobić dobrze kontroli, albo tak to robili, że było pseudorolnikom OK. Policja i prokuratura mając informacje o tych "wałkach" nic nie robiła, ponieważ taki Kierownik Biura Powiatowego ARiMR ( oczywiście członek znanej partii) stwierdzał, że to ich wewnętrzna sprawa. Sprawdzą , wyjaśnią, w ramach postępowania administracyjnego. Oczywiście nic nie robili. Ciekawe dlaczego? Nawet pisali nieprawdziwe wyniki kontroli w formie decyzji, chociaż byli świadkowie, nagrania video, fotografie. Ci urzędnicy nigdy takich dowodów nie brali pod uwagę w postępowaniu. To były sprawy kryminalne -
    oszustwa - wyłudzenia dopłat unijnych art. 297 KK- odpowiedzialność karna do 5 lat pozbawienia wolności. Te czyny przedawniają się po 10 lat od chwili popełnienia, czyli organy ścigania z ZIobra i CBA mogą ścigać nawet czyny z od roku 2006, a jest tego DUŻO! Urzędnicy , którzy prowadzili postępowania administracyjne też mogą beknąć - potwierdzanie nieprawdy art. 271 KK, przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie art. 231 par 1-3 KK , korupcja art. 228 KK - do 10 lat pozbawienia wolności. Warto przyjrzeć się terenom nadgranicznym woj. podlaskie. Oj się tam działo....... Bajońskie pieniądze na dopłatach i nie na swojej ziemi zarobili byli pracownicy ARiMR, ANR i oczywiście prywatni doradcy rolni, eksperci botaniczni i ornitologiczni. To temat MORZE, ale czy ktoś jest w stanie zbadać te patologie?
  • Kulfon 2016-03-16 07:40:31
    dlaczego rząd nie pójdzie po rozum do głowy?
    ludziska zróbcie dopłaty do produkcji- kto produkuje, sprzedaje niech ma dopłaty do wyprodukowanego towaru a kto jedynie ma pole i nic na tej ziemi nie produkuje nie dostanie dopłat. teraźniejsza sytuacja to praktycznie otwarte drzwi dla przeróżnych kombinacji.
  • kitamicha 2016-03-15 18:36:58
    Juz w pierwszym roku jak weszlismy do UE w momencie skladania wniosku o doplaty musialem przedstawic wszystkie umowy dzierzaw i akty notarialne . WIEC CO TERAZ AMERYKE ODKRYLI NA NOWO ?
  • chłoporobotnik 2016-03-14 15:04:25
    Spokojnie, czynsz dzierżawny z tytułu wydzierżawienia ziemi rolnej nie podlega podatkowi dochodowemu. Są na to orzeczenia Sądów Administracyjnych. Nie musicie się więc martwić, chyba że rządzący wpadną na pomysł zmiany przepisów.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.9.125
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array