Posłowie Bożena Kamińska i Tomasz Cimoszewicz z PO zadali dziś w Sejmie pytanie w sprawie projektu ustawy zmieniającej Prawo łowieckie.

Jak przypomniała poseł Bożena Kamińska,  w lipcu 2014 roku TK orzekł, że nie można wyznaczać obwodu łowieckiego na prywatnym gruncie bez zgody właściciela. Czy będzie zabezpieczona ochrona konstytucyjna prawa własności i czy umożliwienie polowań na prywatnych polach nie stanowi naruszenia prawa własności? – pytała poseł.

Andrzej Konieczny, wiceminister środowiska, potraktował pytanie jako możliwość do przypomnienia, że rząd przygotował projekt zmian w prawie łowieckim. Obecny kształt prawa łowieckiego obowiązuje długo i przepisy te poprzedziły uchwalenie konstytucji – stąd „pewne nieścisłości”, trwają prace nad ich uregulowaniem, w Sejmie działa podkomisja, pracująca nad rządowym projektem – mówił.

Wiceminister omówił aktualne przepisy podkreślając, że wykonywanie polowania wchodzi w skład ochrony środowiska - co jest obowiązkiem każdego obywatela.

Projekt przygotowanej nowelizacji (chodzi o druk 1042) ustawy wzmocni prawa własności, np.: przewiduje możliwość wyrażenia sprzeciwu co do faktu włączenia nieruchomości w skład obwodu łowieckiego, ustanowienia zakazu polowania na własnym gruncie i dochodzenie odszkodowania za utrudnienie lub uniemożliwienie korzystania z nieruchomości związane z polowaniem.

Wiceminister środowiska przyznał, że prawa własności nie były dotychczas należycie chronione, trwa zmiana przepisów, wyrok TK wszedł w życie w styczniu 2016 r. i dlatego rząd przygotował projekt zmian w przepisach, którym zajmuje się sejmowa podkomisja. Natomiast:

- Co jest bardzo ważne, w tej chwili mamy krytyczną sytuację, mamy tragiczną sytuację. Otóż w chwili obecnej mamy bardzo liczne ogniska choroby powodowanej wirusem afrykańskiego pomoru świń. Ta choroba, dla której głównym rezerwuarem jest oczywiście dzik, natomiast wektorem, jak się okazuje – człowiek, co widać po ostatnich oddalonych o kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów, jak w przypadku Czech, przypadkach wystąpienia tej choroby. Pokazuje to, że najważniejsza jest bioasekuracja, czyli stosowanie właściwego zabezpieczenia, a sprawą drugą to jest oczywiście eliminacja wirusa ze środowiska, której rezerwuarem jest populacja dzika, tutaj, w tym przypadku, polowania są niezbędne.

Poseł Bożena Kamińska dopytywała o szczegóły planowanych zmian np. dotyczące limitu wieku i udziału dzieci w polowaniu, a także oddalenia polowań od zabudowań.

Projekt 1042 przeszedł przez całą ścieżkę legislacyjną bez uwag – zauważył wiceminister środowiska. Co do wykonywania polowania kwestia jest „krytyczna i wrażliwa”, co wynika z ASF - powtórzył. Sejm niedawno uchwalił specustawę, zmieniono tam też m.in. ustawę prawo łowieckie - przypomniał. Ok. 1000 dzików żyje w samej Warszawie, z uwagi na dostępność pokarmu dziki wchodzą do miast, zwalczanie ich powinno być prowadzone w sposób ciągły. Dokładny i ostateczny kształt ustawy proponowanej w druku 1042 zostanie przyjęty w Sejmie – stwierdził wiceminister środowiska.

Przypomnijmy, że druk 1042 zawiera m.in. propozycję, aby odszkodowanie za szkody wyrządzone w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny wypłacało Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe.

Więcej o projekcie: Zmian w odszkodowaniach łowieckich nie będzie i w 2018 roku

Sejmowe Komisje: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa miały zająć się projektem z druku 1042 w dniu dzisiejszym i rozpatrywać sprawozdanie podkomisji o tym druku – ale posiedzenie odwołano.