PSL broni polskiej ziemi. Z patosem, pompą i determinacją. Wzywa do udziału w jutrzejszej manifestacji pod pomnikiem Witosa:

„Stoimy w obliczu ogromnego zagrożenia. Szykowany jest zamach na majątek Polaków. Nieodpowiedzialna partia, która doszła do władzy, przygotowała podstępny zamach na naszą własność. W najczarniejszych snach nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie taki czas, gdy będą chcieli odebrać nam święte prawo własności.

Nie możemy pozwolić na to, by rolnik nie mógł sprzedać ziemi bez zgody sądu. Nie może być naszej zgody na to, by ziemia nie mogła być przekazana z ojca na syna, z matki na córkę. Nie może i nie ma zgody na to, by bezduszny urzędnik decydował o tym do kogo trafi nasza Ojcowizna. Zamach na naszą własność oznacza też znaczący spadek wartości gruntów, które już posiadamy. Banki będą żądały podwyższenia zabezpieczeń, podrożeją kredyty, a nowe podatki zrujnują nasze gospodarstwa.

Polityka przemocy i zawłaszczania własności prywatnej, proponowana przez PiS, musi napotkać zdecydowany i jednoznaczny sprzeciw! Działalność tej władzy jest antyrolnicza i antypolska! Mieli chronić ziemię przed obcymi, a nie jak obcych traktować polskich rolników. W czyim imieniu PiS dąży do zniszczenia wsi? Dlaczego chce ją doprowadzić do ruiny i bankructwa?

Wincenty Witos mawiał, że w najgorszych chwilach ziemia i religia stanowią podstawę narodu. To na tych wartościach mogliśmy zbudować silne i niepodległe Państwo. Dzisiaj, jak niegdyś nasi przodkowie musimy stanąć silni i zjednoczeni by powiedzieć dość. Musimy walczyć o to, co chce się nam odebrać. Musimy walczyć o bezpieczeństwo naszych rodzin, o własność naszych dzieci, wnuków i tych, którzy przyjdą na tę ziemię po nas.

Nie dajmy odebrać nam naszej Ojcowizny. Krew naszych przodków, którzy walczyli o nią dla Polski, uświęciła ją. Pamięć o tych wydarzeniach obliguje wszystkich do działania.

Dzisiaj wzywamy Was do stawienia się 16 marca o godz. 10.30 przy pomniku Wincentego Witosa w Warszawie. To będzie manifestacja naszego sprzeciwu, naszej siły i naszej jedności.”

W piątek poseł Władysław Kosiniak-Kamysz tak bronił w Sejmie ustawy o sprzedaży ziemi w wersji przyjętej 5 sierpnia 2015 roku:

„Ta ustawa gwarantuje to, że rolnik może gospodarować, chroni rolników, chroni polską ziemię przed obcokrajowcami. A wasza ustawa zrównuje polskich rolników z obcokrajowcami, z cudzoziemcami, bo tak samo blokuje im dostęp do ziemi, do rozwoju swoich gospodarstw. Nie chcecie szanować polskich rolników i nie wierzycie im. Wy wierzycie tylko i wyłącznie instytucjom.”

Wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski odpowiedział posłowi:

"Ustawa, którą wprowadziliście w sierpniu zabrania nabycia ziemi w formie kupna bądź też dzierżawy, jeśli nie prowadzi się gospodarstwa od co najmniej 5 lat. Tak jest tam zapisane. A co my proponujemy? Wyłączamy to. Młodzi ludzie, którzy są rolnikami, nie muszą gospodarzyć od 5 lat, tylko jeśli są na wsi, mają gospodarstwo i chcą je powiększyć, mogą je nabyć bądź też dostać dzierżawę. Tu otwieramy ścieżkę dla młodych rolników, którzy się tego domagają. Co się dzisiaj dzieje, proszę państwa? Przychodzą i proszą, również do agencji: Panie ministrze, wstrzymajcie te dzierżawy, wstrzymajcie te sprzedaże natychmiast, ponieważ jeśli wprowadzicie ten projekt ustawy, to dacie nam szansę, że my 2 maja natychmiast będziemy mogli ubiegać się o dzierżawę ziemi z zasobów. Będziemy mogli startować w przetargach ograniczonych bądź też ofertowych. Dzisiaj do tego nie mamy prawa. Taka ta ustawa była dobra, panie ministrze.”

Z kolei poseł Robert Telus mówił:

„Rolnicy, polscy rolnicy czekają na tę ustawę, bo polscy rolnicy protestowali przeciw rządowi Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Bo tamten rząd, tamci politycy chcieli sprzedać, sprzedawali polską ziemię obcokrajowcom. I polscy rolnicy wychodzili na ulicę protestować. Na tej ustawie nie zależy politykom Platformy Obywatelskiej ani Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dlaczego? Bo koniec, drodzy kolesie, z waszym kręceniem lodów. Skończymy z tym. Bo polscy rolnicy chcą gospodarować na polskiej ziemi i bronią polskiej ziemi. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zawsze będą bronić polskiej ziemi. Drodzy państwo, sprzedaliście 200 tys. ha. Polskie Stronnictwo Ludowe z Platformą Obywatelską sprzedały 200 tys. ha obcokrajowcom metodą na słupy. Drodzy państwo, w spółce Elewarr kolesie wypłacili swoim 1 mln 400 zł. Nawet jak Najwyższa Izba Kontroli mówiła, że jest to błędem, nie wypłacili. Drodzy panowie z PSL, a 281 mln nagród wypłaconych z ARiMR-u dla swoich kolesiów? To jest bronienie polskich interesów polskiego rolnictwa? Dosyć tego. Jako Prawo i Sprawiedliwość skończymy z waszym kręceniem lodów. Dziękuję bardzo.”

Sejm postanowił kontynuować pracę nad projektem ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw i odrzucił wniosek PO i PSL o odrzucenie go w pierwszym czytaniu.