- UE wykorzystuje nowe i istniejące narzędzia, aby udostępnić środki potrzebne na szybką, mocną i skoordynowaną odpowiedź na pandemię koronawirusa. Całkowita suma, jaka dotychczas została zmobilizowana, wynosi 3,4 biliona euro - powiedziała na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE Marta Wieczorek.

2,4 bln (2450 miliardów) euro to krajowe środki mające zapewnić płynność przedsiębiorstwom. Nie są to jednak pieniądze z budżetów, ale programy zatwierdzone na podstawie uelastycznionych na czas kryzysu ram prawnych dotyczących pomocy państwa.

Wśród nich jest np. polskie działanie, którego celem jest udzielanie gwarancji publicznych na pożyczki inwestycyjne i obrotowe przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Będą mogły z tego korzystać duże i średnie polskie przedsiębiorstwa ze wszystkich sektorów gospodarki. Celem jest ograniczanie ryzyka, jakie wiąże się z udzielaniem kredytów firmom, które są najbardziej dotknięte skutkami gospodarczymi obecnego kryzysu. Wartość tego programu to 22 mld euro.

Z informacji zebranych przez Komisję wynika, że z budżetów krajów członkowskich na walkę z kryzysem wyasygnowano 330 mld euro. Było to możliwe dzięki zastosowaniu klauzuli odstępstwa w ramach paktu stabilności i wzrostu, co umożliwia rządom większe zadłużanie się bez oglądania się na reguły dyscypliny finansowej UE.

Kolejne 100 miliardów euro to inicjatywa SURE na finansowanie programów, które mają chronić miejsca pracy. W jej ramach dzięki gwarancjom z państw członkowskich KE ma pożyczyć pieniądze na rynkach finansowych i przekazać je stolicom. Program stosowany był m.in. przez Niemcy w czasie poprzedniego kryzysu. Dzięki niemu przedsiębiorcy dostają środki na pokrycie wynagrodzeń pracowników, których normalnie musieliby zwolnić lub którym musieliby obniżyć liczbę godzin pracy.

Z danych Komisji wynika, że bezpośrednie wsparcie z budżetu UE ma wynieść 70 mld euro. Te pieniądze pójdą na wsparcie systemów opieki zdrowotnej, pomoc małym i średnim przedsiębiorstwom, a także na badania oraz pomoc krajom spoza UE.

Ponad 200 miliardów euro ma zostać zmobilizowane przez Europejski Bank Inwestycyjny na wsparcie przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich firm. Decyzje w tej sprawie podjęli na niedawnym spotkaniu unijni ministrowie finansów.

Dodatkowo 240 miliardów euro ma być dostępne na wsparcie kryzysowe w związku z pandemią w ramach Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS). Środki te mają iść na pokrycie bezpośrednich i pośrednich kosztów opieki zdrowotnej. Fundusze z EMS będą dostępne tyko dla krajów strefy euro.

- Liczby pokazują, że UE jest w pełni zaangażowana, żeby zrobić wszystko, co będzie trzeba, aby chronić obywateli i złagodzić negatywne społeczno-ekonomiczne konsekwencje koronawirusa. Oczywiście spodziewamy się, że te liczby będą się zmieniać w nadchodzących tygodniach i miesiącach - zaznaczyła rzeczniczka.