Julien Denormandie, francuski minister rolnictwa, pod przewodnictwem którego odbyło się spotkanie, zaznaczył, że wszystkie państwa członkowskie podkreślały solidarność i jedność we wspólnych działaniach UE oraz konieczność niesienia szybkiej i niezbędnej pomocy Ukrainie. Analizowano działania, które można podjąć w średnim okresie czasu, by poziom upraw pokrył zapotrzebowanie w płody rolne i żywność w Europie i na świecie.

– Omówiliśmy wszelkie działania i przepisy, by zaakcentować naszą pomoc żywnościową i humanitarną, którą moglibyśmy teraz przekazać naszym ukraińskim przyjaciołom. Celem było też określenie, jakie są możliwości wpływu na zwiększenie potencjału produkcyjnego rolnictwa w UE. Przeanalizowaliśmy także wpływ wojny w Ukrainie na rynki produkcji rolnej w Europie, jej wyżywienia, ale też zaopatrzenia i wyżywienia krajów, które mają więzy handlowe z Ukrainą bądź Rosją. Mówiliśmy o zbożach, białku i nawozach – tłumaczył Denormandie 

Zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego w czasie wojny w Ukrainie

Z dyskusji zostały wyciągnięte wspólne wnioski, które mają prowadzić do głównego celu, jakim ma być zwiększenia suwerenności żywnościowej UE:

  • Zmobilizowanie grup eksperckich wysokiego szczebla, które stawiłyby czoła zagrożeniom dotyczącym wyżywienia ale i stabilności funkcjonowania różnych sektorów hodowli, w szczególności jeśli chodzi o hodowlę trzody chlewnej i drobiu;
  • Opracowanie i wdrożenie wyjątkowych środków związanych z rynkiem rolnym, by pomoc w poszczególnych sektorach rolnictwa została zrealizowana jak najszybciej.
  • Uwolnienie potencjału produkcji rolnej, głównie uprawy roślin białkowych. Ze względu na konieczność zaopatrzenia w surowce paszowe sektora produkcji zwierzęcej.  W tym celu wykorzystanie gruntów odłogowanych w UE.

W poniedziałek, 7 marca br. odbędzie się spotkanie Specjalnego komitetu ds. rolnictwa, by pilnie podjąć decyzje niezbędne do realizacji powyższych celów. Wyniki tego spotkania zostaną zapewne przedstawione 8 marca.

– Mamy do czynienia z dramatyczną sytuacją, bezprzykładną, zbrodniczą agresją Rosji na Ukrainie. Kierujemy nasze myśli ku Ukrainie, która walczy o wolność, ale też o Europę, bo ta neoimperialna polityka sięga dalej – zaznaczył Janusz Wojciechowski.

Podkreślił, że wsparcie Ukrainy jest kluczowym wyzwaniem, a podstawowym instrumentem są sankcje, które muszą być na tyle dotkliwe, by uczynić tę agresję nieopłacalną. - Wierzymy głęboko, że tak się stanie, są one daleko idące, ale powodują trudności i zmieniają też sytuację w Europie. Rosja i Białoruś są odpowiednio objęte sankcjami jako agresor i kraj wspierający agresję. Handel z Ukrainą stał się niemożliwy ze względu na wojnę. Te trzy kraje, jeśli chodzi o obroty UE to jest 10,5 mld euro eksportu i niespełna 8 mld euro importu. Utrata rynku eksportowego dotyczy w różnym stopniu różnych państw. W największym stopniu ucierpią Niemcy, Holandia i Polska – każdy z nich to ok. 1,5 mld euro. Sytuacja jest również dotkliwa dla Litw, Łotwy i Estonii one również mocno są dotknięte tą sytuacją, bo dużą część swojego eksportu kierowały właśnie na te rynki wschodnie – tłumaczył Wojciechowski.

Komisarz wyliczał, że pod względem importu Ukraina była ważnym dostawcą pasz. 52 proc. importu kukurydzy, 19 proc. importu pszenicy, 23 proc. importu nasion oleistych. – Zatrzymanie tego importu uderza przede wszystkim w sektor hodowlany UE np. w trzodę chlewną. To jest nowa i trudna sytuacja, więc musimy reagować, KE analizuje sytuację. Część odpowiedzi będzie w komunikacie z 8 marca, kiedy to będziemy przedstawiać też środki wsparcia związane ze wzrostem cen energii. Uwzględnimy też koszty produkcji rolnej, problem nawozów i rosnących kosztów, chodzi też o import tych środków z Rosji, Białorusi i Ukrainy. Przeanalizujemy również zasadność użycia mechanizmów interwencji na rynku wieprzowiny, czyli wdrożenie prywatnego przechowalnictwa, które jest głównym instrumentem oraz włączenie rezerwy kryzysowej. To wszystko jest teraz w trakcie analiz – wyjaśniał Wojciechowski.

Weryfikacja strategii Zielonego Ładu

Na spotkaniu analizowano również sytuację w kontekście Zielonego Ładu, którego cele są określone w strategiach: „od pola do stołu” i „na rzecz bioróżnorodności”.

– Ocenimy, jak te cele wyglądają w związku z tym dramatycznym kryzysem. Przypomnę, że z mojej inicjatywy w obu strategiach są zaznaczone zapisy, że będziemy monitorować cele tych strategii, jeśli bezpieczeństwo żywnościowe będzie zagrożone. To wówczas cele strategii powinny być weryfikowane i korygowane. Myślę, że mamy do czynienia w tej chwili właśnie z taką sytuacją i należy przeprowadzić odpowiednią analizę – powiedział komisarz.

Wynikiem tego jest zmiana podejścia do obowiązku przeznaczania gruntów rolnych na obszary odłogowane, czyli zastanowienie się, czy nie powinny być teraz zastąpione np. uprawami roślin białkowych. Jak zaznaczał komisarz, trzeba się zastanowić, czy to jest ten czas, aby ten obowiązek utrzymywać, a tym bardziej rozszerzać, w przyszłej WPR.

– To jest propozycja godna uwagi i będzie poważnie rozważona. Nie mogę składać finalnych deklaracji ale rozumiem i podzielam te starania, abyśmy zachowali w tej sytuacji troskę o produkcyjność rolnictwa europejskiego. Przy czym chce bardzo wyraźnie powiedzieć, że to, co jest celem obu strategii, czyli rolnictwo bardziej zrównoważone i bardziej odporne, to nie są cele przeciwko produkcyjności rolnictwa. Cele tam zawarte, np. rolnictwo węglowe, precyzyjne, dobrostan zwierząt to są kierunki, które nie tylko nie ograniczą produkcji rolnictwa, ale mogą spowodować jej wzrost i umocnić nasze bezpieczeństwo żywnościowe – dodał.

Bezpieczeństwo żywnościowe w czasie militarnej agresji Rosji

Po spotkaniu podkreślano, że o bezpieczeństwie, żywnościowym musimy teraz mówić nie tylko w kontekście zdolności produkcyjnych, lecz także funkcjonowania systemu żywnościowego w sytuacji militarnego zagrożenia. W tej sytuacji gospodarstwa duże i wysokoprodukcyjne, mogą być bardziej zagrożone.

– Bardzo skoncentrowane rolnictwo, przemysłowe może być łatwym celem cyberataków czy też ataków wojskowych w momencie nasilenia agresji. Dla bezpieczeństwa żywnościowego musimy dbać o dywersyfikację produkcji rolnej, jej zabezpieczenie, o utrzymanie małych i średnich gospodarstw. To są również cele obu strategii. Musimy przeprowadzić analizę wszystkich tych celów, ich wpływu na bezpieczeństwo żywnościowe, w kontekście tej nowej sytuacji, którą mamy. To będzie przedstawiane w najbliższych tygodniach.

Możliwe uruchomienie instrumentów wsparcia

Komisarz tłumaczył, że "prywatne przechowalnictwo i użycie rezerwy kryzysowej jest możliwe, ale na to musi być zgoda wszystkich państw członkowskich. Trudna sytuacja jest przede wszystkim w produkcji zwierzęcej. Tam innych mechanizmów poza tymi dwoma środkami nie ma. Poza tym, grupy robocze będą analizować przyszłość sektora w średnim i długim okresie czasu, spotkania będą już w przyszłym tygodniu. Grupy skupią się na wzmocnieniu odporności tego sektora, to jest też kwestia użycia instrumentów, które są we Wspólnej Polityce Rolnej w planach strategicznych. Jeśli chodzi o dłuższą perspektywę to jest kwestia polityki inwestycyjnej, użycia instrumentów finansowych jako pomoc bioasekuracji tam, gdzie jest problem z ASF. To będziemy przedstawiać później, w związku z pracami grupy eksperckiej pracującej nad przyszłością sektora".

Ze względu na trudną sytuację nie opublikowano wczoraj wytycznych co do możliwych działań złagodzenia skutków wysokich cen na rynku nawozów. Komunikat dotyczący nowej sytuacji, będzie również uwzględniał możliwe działania wsparcia gospodarstw dotkniętych rosnącymi cenami zakupu nawozów.