Postęp prac nad umową handlową UE z krajami Mercosur - USA, Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem - oraz jej ewentualnego skutki dla polskiego rolnictwa i branży rolno-spożywczej, była tematem poniedziałkowego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa. Jak poinformował wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik, rozpoczęte w 1999r. negocjacje w połowie 2019r. zakończyły się podpisaniem porozumienia politycznego, lecz po 2 latach Komisja Europejska wciąż formalnie nie przekazała  wniosku o podpisanie porozumienia.

Umowa budzi bowiem od początku niepokój  w zakresie drażliwych dla Europy towarów rolno-spożywczych, tj. drób, wołowina i etanol. Poza tym korekty w opinii krajów unijnych wymagają regulacje dotyczące ochrony środowiska i klimatu, mimo iż dotychczas udało się zobowiązać Morcosur do ograniczeń kontyngentami taryfowymi eksportu towarów drażliwych oraz respektowania unijnych norm w zakresie bezpieczeństwa żywności.

- Polska uważa, że wzrost wymagań wobec producentów w UE powinien przekładać się na podobne wymagania wobec Mercosur - powiedział Ryszard Bartosik. - Umowa będzie jeszcze przedmiotem dyskusji na forum unijnym i będą konieczne korekty. Przedłożony niedawno projekt rozporządzenia KE przewiduje np. ograniczenie importu artykułów, których produkcja powiązana jest z wylesianiem.

Jak poinformował sekretarz stanu w resorcie rolnictwa, w ubiegłym roku Instytut Ekonomiki Rolnictwa na zlecenie ministerstwa dokonał analizy, z której wynika, że Polska eksportuje do krajów Mercosur artykuły i wyroby, które maja zostać objęte liberalizacją ceł  na mocy umowy, przy czym na niektóre z nich Mercosur nie przyznaje UE koncesji taryfowej. Dla wielu produktów eksportowych Polski postanowienia umowy będą oznaczały korzyści, związane z redukcją lub zniesieniem ceł w dostępie do tych rynków.

- Jest jednak mało prawdopodobne, aby koncesje taryfowe z Mercosur wpłynęły na wielkość polskiego eksportu do tych krajów - stwierdził Bartosik. -Dla możliwości polskiego sektora rolno-spożywczego większe znaczenie miałoby zacieśnienie współpracy fitosanitarnej i weterynaryjnej, a więc redukcja barier pozataryfowych. Jeśli chodzi o eksport z krajów Mercosur do Polski, to są to głównie towary u nas nie produkowane, a stanowiące ważne surowce dla przemysłu przetwórczego. Dla znacznej części tych produktów dostęp do unijnego rynku jest już i tak bezcłowy.

Szukasz artykułów potrzebnych w produkcji zwierzęcej? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 

- Wejście w życie tej umowy handlowej może mieć jednak wpływ na wzrost importu do UE produktów tj. drób, wołowina, czy etanol, co obije się na głównie na wielkości polskiego eksportu do innych krajów Wspólnoty Europejskiej - zauważył wiceminister rolnictwa.-Skala tego wpływu będzie zależeć od stopnia, w jakim producenci z amerykańscy będą w stanie dostosować się do europejskich wymogów w zakresie bezpieczeństwa żywności.