Zacznijmy od definicji.

Dochód rozporządzalny jest to suma bieżących dochodów gospodarstwa domowego z poszczególnych źródeł pomniejszona o zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych płacone przez płatnika w imieniu podatnika (od dochodów z pracy najemnej oraz od niektórych świadczeń z ubezpieczenia społecznego i pozostałych świadczeń społecznych), o podatki od dochodów z własności, podatki płacone przez osoby pracujące na własny rachunek, w tym przedstawicieli wolnych zawodów i osób użytkujących gospodarstwo indywidualne w rolnictwie oraz o składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. W skład dochodu rozporządzalnego wchodzą dochody pieniężne i niepieniężne, w tym spożycie naturalne (towary i usługi konsumpcyjne pobrane na potrzeby gospodarstwa domowego z gospodarstwa indywidualnego w rolnictwie bądź prowadzonej działalności gospodarczej na własny rachunek) oraz towary i usługi otrzymane nieodpłatnie. Dochód rozporządzalny przeznaczony jest na wydatki oraz przyrost oszczędności.

Dochód z gospodarstwa indywidualnego w rolnictwie jest to różnica między wartością sprzedaży produkcji rolnej (w tym spożyciem naturalnym) i dopłatami związanymi z użytkowaniem gospodarstwa rolnego a bieżącymi nakładami poniesionymi na produkcję rolną i podatkami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Jak zaznacza GUS, o przynależności do grupy rolników, w badaniu budżetów gospodarstw domowych, decyduje wyłącznie przeważający dochód osiągany przez badane gospodarstwo domowe z tytułu prowadzenia gospodarstwa indywidualnego (skala produkcji nie jest bezpośrednio brana pod uwagę).

„Podobnie jak w roku poprzednim, najniższym przeciętnym miesięcznym dochodem rozporządzalnym na osobę w 2016 r. dysponowały gospodarstwa domowe rolników (1151 zł) i był on o 21,9% niższy od średniej w gospodarstwach ogółem (w 2015 r. niższy o 24,5%). W gospodarstwach rolników odnotowano również najniższe wydatki (815 zł), które były o 28,0% niższe od średnich wydatków dla gospodarstw ogółem (w 2015 r. – niższe o 28,6%)” – wyliczył GUS w raporcie "Budżety gospodarstw domowych w 2016 r.".

Jest też dobra wiadomość: „Rok 2016 był kolejnym rokiem, w którym wystąpił wzrost realnego poziomu przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego ogółem – o 7,0% (w 2015 r. wzrost o 4,3%). Dotyczyło to wszystkich grup społeczno-ekonomicznych gospodarstw domowych. Najwyższy wzrost realnego dochodu rozporządzalnego zanotowano w gospodarstwach domowych rolników (o 11,0%)” – podaje GUS. Po wyliczeniu średniej na osobę, dane te nie wyglądają już tak dobrze: „W gospodarstwach rolników realny poziom przeciętnego dochodu z indywidualnego gospodarstwa rolnego na osobę wzrósł o 6,0% w porównaniu z rokiem 2015, a więc był znacznie niższy niż wzrost dochodu rozporządzalnego ogółem w tej grupie społeczno-ekonomicznej”.

Jak GUS tłumaczy ten wzrost dochodów? Niestety nie wzrostem dochodów z rolnictwa: „Na realny wzrost dochodu rozporządzalnego w grupie gospodarstw domowych rolników miał wpływ nie tylko realny wzrost dochodów z indywidualnego gospodarstwa rolnego o 6,0% oraz dochodów z pracy najemnej o 6,2%, ale także ze świadczeń społecznych – aż o 38,7% (w kategorii tej mieści się m. in. uruchomione od 1 kwietnia 2016 r. świadczenie wychowawcze – Rodzina 500+). Ponownie najwyższy udział dochodów z głównego źródła utrzymania notowały gospodarstwa domowe pracowników (81,5%), a najniższy gospodarstwa domowe rolników (62,2%).”