Bezpłatne miejsca sprzedaży płodów rolnych i produktów regionalnych powstały z inicjatywy marszałka województwa łódzkiego Grzegorza Schreibera, który podkreślił, że w ten sposób samorząd i rząd wsparły wieś w ramach programu Polski Ład.

- Myślę, że można to zdefiniować jako łączenie potrzeb i ludzi - podkreślił marszałek. - W trakcie wielu spotkań rolnicy zgłaszali potrzebę, aby móc wjechać do Łodzi i handlować bez potrzeby zatrudniania pośredników - zaznaczył.

- Docierały do mnie także sygnały od mieszkańców Łodzi, aby móc kupić na jakimś łódzkim ryneczku towary bezpośrednio od rolników - mówił Schreiber.

Ryneczki usytuowano blisko dwóch dużych centrów Manufaktury i Portu Łódź.