Skandalem jest, że przez dwa lata PROW nie funkcjonuje. Kiedy w 2016 r. będą uruchamiane programy? Rolnicy powinni przygotować środki na współfinansowanie, zaplanować pracę – tymczasem wciąż nie wiadomo, jaki jest harmonogram PROW – mówił dziś w Sejmie poseł Jan Krzysztof Ardanowski. Oczekiwanie na pieniądze z PROW powinno się kończyć. W 2015 r. spadły dochody rolników, problemy poszczególnych rynków są znane, także straty po klęsce suszy – rolnicy nie są w stanie wygenerować z własnych dochodów pieniędzy na rozwój. Stąd potrzeba ogłoszenia harmonogramu naborów z PROW 2014-2020.

Wiceminister Ryszard Zarudzki przypomniał, że PROW został zatwierdzony 14 grudnia 2014 roku. Cały rok, jaki upłynął od tego faktu, poświęcono na przygotowania do jego uruchomienia. Jest gotowych 28 rozporządzeń, 14 trzeba jeszcze wydać. Fundusze do dyspozycji to 13,5 mld, z tego 8,6 mld to środki unijne. Z II do I filara przeniesiono na płatności bezpośrednie 25 proc. Środków jest więc mniej.

Jak poinformował wiceminister, podjęto przygotowania zmierzające do zaplanowania na cały rok wdrożenia poszczególnych działań. I tak:

- ze środków na rozwój gospodarstw będzie nabór w marcu na „Premię dla młodych rolników”. Jest zgoda KE, aby ci rolnicy, którzy złożyli wcześniej wnioski w I naborze - a pobierali płatności bezpośrednie - mogli uzyskać tę premię.  Potwierdzenie ostateczne jest oczekiwane.

- w marcu też będzie rozpoczęcie wdrażania pełnej „Modernizacji gospodarstw”: można spodziewać  się naboru na maszyny, ale powtórzony też będzie komponent dla prosiąt, krów i bydła mlecznego. Czyli nabór będzie na wszystkie typy operacji przewidziane w „Modernizacji”.

To najważniejsze nabory z I kwartału. Wszystkie przepisy są już gotowe i ARiMR też. Ostateczne potwierdzenie dotyczące młodych rolników jest jeszcze oczekiwane – podkreślił wiceminister.

W kolejnych okresach roku będzie natomiast nabór na

- Płatności dla rolników przekazujących małe gospodarstwa

- tworzenie grup i organizacji

- inwestycje odtwarzające potencjał; ten nabór będzie w połowie roku.

To podstawowe przewidywane nabory, jeśli chodzi o rozwój gospodarstw.

Pozostałe obszary związane z wdrażaniem PROW będą podane na stronach internetowych ministerstwa rolnictwa i ARiMR.

Poseł Robert Telus zwrócił uwagę, że jest mniej pieniędzy na PROW, a poprzednia koalicja wpajała rolnikom twierdzenie, że pieniędzy na PROW jest więcej. Poseł pytał też o środki na dopłaty bezpośrednie – kiedy rolnicy dostaną pieniądze, bo wiemy, że są opóźnienia, poprzednia koalicja nie przygotowała systemu informatycznego. Rolnicy nie rozumieją, skąd poślizg czasowy. Poseł zwrócił też uwagę, że 15 pkt jako granica młodego rolnika to bariera w małych gospodarstwach. Czy można ją zmniejszyć?

Wiceminister Zarudzki potwierdził, że pieniędzy jest mniej - 8,5 mld, a są jeszcze zobowiązania przekazane z poprzedniego okresu: zalesienia, płatności  rolnośrodowiskowe, renty strukturalne. Minister rolnictwa podejmuje działania, aby zwiększyć środki, przygotowywany jest „Pakt dla rozwoju obszarów wiejskich”. Sprawdzane jest, jakie są możliwości przekierowania środków z Polityki Spójności na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Bez zmiany projektów możliwe jest przekierowanie środków na Rozwój lokalny kierowany przez społeczność. Dlaczego więc nie przekierować środków na rozwój obszarów wiejskich? Poszukujemy funduszy, poszukiwania trwają, efekty będą wkrótce ogłoszone - zapowiedział wiceminister.

Odnosząc się do kwestii płatności bezpośrednich wiceminister stwierdził, że rozumie rolników, którzy proszą o przyspieszenie wypłat. Podejmujemy pojedyncze interwencje - zapewnił. To są delikatne sprawy: nie będzie na czas funkcjonalny system informatyczny - stwierdził. Na zaliczki poszło więcej niż w poprzednich latach - podkreślił. To nie znaczy, że rolnicy są zadowoleni. Wiceminister zapowiedział przekazanie posłowi notatki zawierającej pomysł na to, ażeby w kolejnych miesiącach dopłaty nie były zagrożone. Jak zrobić to szybciej – szukamy rozwiązań - stwierdził.