Zgodnie z ustawą z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 568), przedsiębiorcy zostali zwolnieni na okres 3 miesięcy od marca do końca maja 2020 r. z opłacania następujących składek ZUS:  ubezpieczenia społeczne (ubezpieczenie emerytalne, ubezpieczenia rentowe, ubezpieczenie chorobowe, ubezpieczenie wypadkowe), ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Fundusz Emerytur Pomostowych.

- Zgodnie z zapisami tej ustawy rolnicy zostali zwolnieni ze składek KRUS, ale tylko w zakresie składek ubezpieczenia emerytalno-rentowego za drugi kwartał 2020 r. Dotyczy to rolników i domowników podlegających ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu, w tym podlegających temu ubezpieczeniu na wniosek i tych, za których składka ta jest należna w podwójnej wysokości w związku z prowadzeniem pozarolniczej działalności gospodarczej lub z tytułu współpracy przy prowadzeniu tej działalności. Rolnicy nadal muszą opłacać składki KRUS w zakresie ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego oraz zdrowotnego (o ile rolnik jest zobowiązany do ich opłacania) - podkreśla Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

W I kwartale miesięczna składka KRUS w zakresie ubezpieczenia wypadkowego, chorobowego i macierzyńskiego oraz zdrowotnego wyniosła stałą opłatę w wysokości 42 zł, niezależnie od wielkości gospodarstwa rolnego. 

- Zgodnie z rozumowaniem stosowanym wobec przedsiębiorców, którzy mogą być w przestoju czy zawiesić na jakiś czas swoją działalność, to w odróżnieniu od przedsiębiorstw rolnicy cały czas ponoszą koszty i nakłady na produkcję i nie mogą zawiesić swojej działalności. Nie pozwala na to specyfika produkcji rolnej, zwierzęta trzeba nakarmić, oporządzać, a roślinom nie ma możliwości nakazania zaprzestania wzrostu i rozwoju.Przepisy tej ustawy nie są równe dla wszystkich grup społecznych. Rolników znów się traktuje jako część społeczeństwa gorszego sortu. Dlatego wnoszę o zajęcie się tą sprawą - zgłosił  się z prośbą Piotr Walkowski, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej w otwartym liście do ministra Ardanowskiego.