116 473 zwierzęta (66883 świń i 49590 dzików) przebadano w kierunku ASF od 2011 roku do połowy września 2016 roku.

Więcej: Ile kosztują badania w kierunku wykrycia wirusa ASF?

Jak informuje PIWet-PIB w Puławach, koszt tych badań tylko od 2014 roku do końca września 2016 roku to  24 521 341,00 zł brutto.

W poszczególnych latach koszt badań w kierunku wykrycia wirusa ASF wynosił:

  • w 2014 roku 8 347 230,00 zł brutto;
  • w 2015 roku 5 798 546,00 zł brutto;
  • w 2016 roku 10 375 565,00 zł brutto ( do dnia 30.09.2016 r.).

Jak zapewnia PIWet-PIB w Puławach, od początku prowadzenia tych badań systematycznie obniża ich koszty, a badania wykonywane są bez żadnej zwłoki.

„Każdy wynik dodatni jest potwierdzany w europejskim laboratorium referencyjnym ds. ASF w Hiszpanii. Każdy z dotychczasowych wyników, które stwierdziliśmy w Puławach został potwierdzony przez to laboratorium” – pisze w informacji dyrektor dr hab. Krzysztof Niemczuk i dodaje, że „że takie koszty, jak koszt transportu materiałów odniesienia z Laboratorium referencyjnego UE dla metod potwierdzających, każdorazowo wynosi ok. 600 EUR, pokrywany jest przez budżet Instytutu, a nie jest włączany do kalkulacji kosztów dla klienta”. (całość informacji w załączniku)

Poprosiliśmy jeszcze PIWet o ustosunkowanie się do komentarza przekazanego przez czytelnika.

"Jaka jest zasadność badania prób od świń, które nie wykazują objawów chorobowych testem ELISA. Dodam, że nie ma żadnej zasadności ponieważ przeciwciała wytwarzane są w trakcie i po przebytej chorobie więc zasadnym jest badanie tym testem tylko zwierząt podejrzanych, które wykazują objawy chorobowe. W mojej ocenie dochodzi do wyłudzania pieniędzy publicznych przez instytut" – taki wpis został zamieszczony pod wyżej przywołanym tekstem.

- Badania próbek w kierunku ASF poszczególnymi metodami diagnostycznymi wskazane są w "Programie mającym na celu wczesne wykrycie ....", który opracowywany jest przez Główny Inspektorat Weterynarii przy współudziale Komisji Europejskiej – odpowiada Krzysztof Niemczuk. - Instytut nie ma tu żadnego głosu decyzyjnego. Pojawianie się takich informacji jest pomówieniem Instytutu. Proszę osobę, która wygłasza takie tezy o imienne podpisanie się pod nimi. Wówczas będę miał możliwość dochodzenia naszych praw na drodze sądowej. Niestety czasami tak trzeba. Mam nadzieję, że ten zatroskany czytelnik będzie miał w sobie na tyle honoru, że ujawni swoje personalia.

Nie wiem, czy nasz czytelnik zawinił aż tak bardzo, aby prowadzić go do sądu i domagać się ukarania – bez oskarżania o wyłudzenie, samo pytanie o zasadność wydatków jest z pewnością usprawiedliwione, zwłaszcza że za działaniami tylko pozorującymi walkę z chorobą, a oczywiście nieskutecznymi, może stać rozprzestrzenianie się wirusa. Przekazaliśmy więc wątpliwości czytelnika do GIW. Emilia Łoś-Deryło, starszy specjalista w Wydziale ds. Zarządzania Kryzysowego, Biuro Zdrowia i Ochrony Zwierząt, Główny Inspektorat Weterynarii, tłumaczy:

- Zgodnie z „Programem mającym na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie na rok 2016” próbki pobrane od żywych, padłych lub poddanych ubojowi świń bada się metodą qRT – PCR, a gdy wynik badania laboratoryjnego w kierunku wyrycia ASF, przeprowadzonego metodą PCR jest dodatni przeprowadzone jest również badanie metodą ELISA (badanie serologiczne- wykrywanie obecności przeciwciał). Na obszarze zagrożenia, obszarze objętym ograniczeniami oraz obszarze ochronnym, w przypadku podejrzenia występowania w stadzie świni chronicznie zakażonej wirusem ASF, próbki bada się metodą ELISA. Na obszarze zagrożenia oraz obszarze objętym ograniczeniami, próbki pobrane od znalezionych martwych lub odstrzelonych dzików bada się metodą qRT – PCR oraz, jeżeli jest możliwe pobranie odpowiednich próbek do badań laboratoryjnych w kierunku wykrycia ASF, metodą ELISA. Na obszarze ochronnym próbki pobrane od znalezionych martwych lub odstrzelonych dzików bada się metodą qRT – PCR. Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej położonym poza obszarem zagrożenia, obszarem objętym ograniczeniami oraz obszarem ochronnym znalezione martwe oraz odstrzelone chore dziki bada się metodą qRT – PCR.

Ze względu na brak szczepionek i w konsekwencji nie stosowanie szczepień przeciw ASF obecność przeciwciał swoistych dla ASF wskazuje, że zwierzę w przeszłości było zakażone tym wirusem, przeżyło infekcję i jest ozdrowieńcem oraz potencjalnym siewcą. W nawiązaniu do tego badanie serologiczne, identyfikujące swoiste przeciwciała, przydatne jest do wykrywania nosicieli i siewców, w tym w endemicznych ogniskach choroby.

- Jeśli dobrze rozumiem – możliwe jest ozdrowienie z ASF? – pytam zatem znów w GIW.

- Ozdrowienie z ASF nie jest jeszcze możliwe, no chyba że naukowcy coś wymyślą w najbliższych latach. To określenie tyczy się przewlekłej postaci ASF. "Mundry po szkodzie" dość tendencyjnie napisał swojego posta pod Pani artykułem. Za badania w kierunku ASF oraz inne działania dostajemy z KE zwrot 75% wydatków. Polecam uwadze Program mającym na celu wczesne wykrycie zakażeń wirusem wywołującym afrykański pomór świń i poszerzenie wiedzy na temat tej choroby oraz jej zwalczanie na rok 2016 (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20160001364&min=1) gdzie rozpisane są wszystkie koszty badan i działań związanych z ASF.

Jedno badanie Elisa kosztuje 56 zł. Test od 2011 roku zastosowano 17548 razy u świń (6 razy otrzymano wynik dodatni) i 3367 u dzików (12 wyników dodatnich).