2 sierpnia weszło  w życie zmienione rozporządzenie ministra sprawiedliwości. Określa ono, że egzekucja komornicza w gospodarstwie musi być tak prowadzona, aby gospodarstwo mogło nadal funkcjonować.

Więcej: Egzekucja komornicza u rolnika będzie mniej bolesna

Związek Banków Polskich natychmiast zapowiedział dążenie do zmiany tego uregulowania:

ZBP apeluje o zmianę prawa w sprawie przedmiotów nie podlegających egzekucji u rolników

 

O tym, dlaczego ZBP nie akceptuje wprowadzonych zmian, mówi radca prawny dr Tadeusz Białek – dyrektor Zespołu Prawno-Legislacyjnego w Związku Banków Polskich.

* Związek Banków Polskich postuluje zmianę rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne, które nie podlegają egzekucji. Dlaczego ZBP nie akceptuje wprowadzonych zmian?

- Rozporządzenie, które weszło w życie w sierpniu 2017 r., tak dalece rozszerzyło zakres przedmiotów wyłączonych spod egzekucji w gospodarstwie rolnym, że praktycznie uniemożliwiło prowadzenie egzekucji. Na tych przedmiotach właśnie ustanawia się zabezpieczenie kredytowe i hipotekę. Obecnie nie ma realnej możliwości zabezpieczenia kredytu i prowadzenia egzekucji w gospodarstwie rolnym.

* Znowelizowane rozporządzenie nie wyłączyło przecież spod egzekucji wszystkich przedmiotów wchodzących w skład majątku rolnika, skąd więc takie obawy?

- Rozporządzenie wymienia w 16 punktach składniki gospodarstwa, które nie podlegają egzekucji w gospodarstwie rolnym. W sytuacji, kiedy dochodzi do egzekucji, praktycznie nie ma realnej możliwości jej przeprowadzenia, ponieważ jeśli nawet są jakieś części gospodarstwa niewymienione w tych 16 punktach, są one powiązane z gruntem albo z pozostałymi częściami gospodarstwa tak, że egzekucja jest niemożliwa. Hipoteka czy zastaw rejestrowy na maszynach są wyłączone spod egzekucji. 

* Czy ZBP opiniował zmienione rozporządzenie i czy postuluje zmianę wprowadzonych przepisów?

- Rozporządzenie było z nami konsultowane, ale w innej formie, niż wprowadzone. Pierwotnie miała nastąpić nowelizacja starego rozporządzenia, nie było tam tych najbardziej dotkliwych wyłączeń. Natomiast wprowadzone rozporządzenie zaskoczyło nas i wierzycieli, a dodatkowo dotyczy też egzekucji już prowadzonych. W pierwszych dniach sierpnia wystosowaliśmy pisma wraz z projektem zmian do Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Rolnictwa oraz do Komitetu Stabilności Finansowej i czekamy na reakcję. 

* Czy ZBP dysponuje danymi dotyczącymi tego, w ilu gospodarstwach prowadzona jest egzekucja i czego dotyczy? W ilu postępowanie np. dotyczy ziemi?

- Nie, nie mamy takich danych. Chcieliśmy je uzyskać w Ministerstwie Sprawiedliwości, ale ministerstwo też nie gromadzi takich statystyk. Nie jesteśmy tego w stanie realnie ocenić.

* Na ile wobec tego te zarzuty mogą być traktowane jako miarodajne, skoro nie można ocenić, jak duży jest problem?

- Prawo bankowe nakazuje bankowi dokonać właściwego zabezpieczenia kredytu. Jeśli to zabezpieczenie będzie nieskuteczne, bank nie może udzielić takiego kredytu. Nie chodzi o to, że dla większości udzielanych kredytów egzekucja nie będzie prowadzona. Już „na wejściu” przepisy obligatoryjnie nakazują bankowi dokonanie takiego zabezpieczenia udzielanego kredytu, aby była absolutna pewność wyegzekwowania należności – to ok. 150 proc. wartości kredytu. Teraz takiej możliwości nie ma. 

* Jak wygląda to w praktyce: czy już wiadomo, ilu rolnikom banki odmówiły udzielenia kredytu i które to banki?

- Większość banków wstrzymała udzielanie rolnikom kredytów. Nie mogę udzielić dokładniejszej informacji, mogę tylko powiedzieć, że to nie tylko banki spółdzielcze, ale także banki komercyjne. Dopóki to rozporządzenie nie zostanie zmienione, dopóty akcja kredytowa w tych bankach nie zostanie wznowiona. Problem polega na tym, że większość rolników nie ma możliwości innego zabezpieczenia kredytu, niż na gruncie lub maszynach, a to jest co do zasady wyłączone spod egzekucji. 

* Czy wobec tego zmiany w rozporządzeniu powinny zmierzać do dokładnego wymienienia przedmiotów, które należy pozostawić rolnikowi, aby gospodarstwo mogło nadal funkcjonować?

- Właściwy kierunek byłby taki, jak dotychczas. Wyłączenia były na poziomie racjonalnym.

* Czyli pozostawić w gospodarstwie jedną krowę i jednego konia?...

-  Tak jak było, było optymalnie i nie wywoływało ograniczeń. Z przyczyn, jakie są w prawie bankowym, obecnie jest to nie do przyjęcia.

•             Dziękuję za rozmowę.