PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 7

user Siuntką wśród fendt-ów 2020-12-23 13:07:50
Amerykański rolnik na 1$ sprzedaży posiada 4$ infrastruktóry u Joela jest to 0.5$ czyli 8krotnie mniej. Dlatego ten sposób gospodarowania nie wpędza rolników w kredyty... Ale z drugiej strony o czym nasi youtuberzy będą nagrywać bez nowych nabytków na 10letnią pożyczkę? Mało który posiada wiedzę o glebie, roślinach, zwierzętach.
Zgłoś
user Pałuczanin81 2020-12-22 22:07:57
Może w końcu sprzedam mięso ze świń puławsko-złotnickich pstrych?
Zgłoś
user o! 2020-12-22 21:16:48
Jeżeli gostek dostarcza żywność bezpośrednio do 6000gospodarstw domowych i 50restauracji to nie ma małego gospodarstwa
Zgłoś
user Zuzanna 2020-12-22 21:29:01
Ale on rozbudowywał gospodarstwo organicznie, powoli. Nie ma drogiego sprzętu, parku maszyn i wielkich hal. Jego metody są dostępne dla kogoś, kto chce zacząć bez zadłużania się i właśnie od małej skali. A zdziwiłbyś się jak mało potrzeba, żeby w ten sposób produkować żywność. Ziemia na której jest farma Salatina to niby ok 220 hektarów, jednak większość to lasy, a "pracująca" ziemia to tylko 40 hektarów
Zgłoś
user Stary wafel 2020-12-23 00:22:54
Dokladnie, zakladajac ze do kazdego gospodarstwa domowego dostarcza dziennie 1 kg zywności , to przy 6 tys , robi się tego 6 ton dziennie,a 6 ton dziennie, to ok 2000 ton rocznie , czyli 80 naczep zaczepionych do ciagnika siodłowego . Dodajmy do tego restauracje, oraz produkty , które są odsortowane i sprzedawane jako odpad . lub utylizowane, choćby na poziomie 10-15 % , to faktycznie gospodarstwo małe nie jest
Zgłoś
user hm 2020-12-23 09:24:43
Artykuł nie mówi, że jego gospodarstwo jest małe. Mówi, że jego metody są dobre dla małych gospodarstw. Nie wiem, czy ktoś, kto zaczyna znajdzie z dnia na dzień 6000 klientów :) A metody są dobre też dla dużych gospodarstw, tyle, że nikt kto zainwestował w konwencjonalne rolnictwo nie da rady tak łatwo przejść na to regeneratywne
Zgłoś
user Michał 2020-12-22 20:53:28
Ooo, a to niespodzianka. Świetna książka, nie mogę się doczekać polskiego wydania. Dobrze, że ktoś się za to wziął!
Zgłoś