PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 6

Walczymy z niemerytorycznymi, niestosownymi, nasyconymi agresją i nienawiścią komentarzami. Jeśli zauważysz taki komentarz wcześniej prosimy zgłoś go natychmiast!
user Rychu 2021-05-07 14:44:01
Czy ekoschematy mogą być motorem napędowym dla produkcji zrównoważonej i certyfikowanej?
user Aga 2021-05-07 14:42:37
Załóżmy, że zgadzam się z założeniami ZŁ i decyduję się gospodarować bardziej ekologicznie, ale bez certyfikatu. Jak mam udowodnić, że stosuję mniej środków ochrony roślin w swoim gospodarstwie niż kiedyś? Według jakich konkretnie kryteriów moje gospodarstwo będzie oceniane jako to, które spełnia lub nie spełnia założeń ZŁ?
user Mirek 2021-05-07 09:22:46
Jaką ma Pan receptę na ograniczenie zastosowania ŚOR? Jeśli płodozmian, to jaki? Jak ma to się opłacić? Skoro teraz rzepak jest już kontraktowany na następny rok po 2500 zł/t albo i więcej, to kto posieje groch, którego nie ma czym chronić, a potem odebrać?
user Kamil 2021-05-07 07:26:33
Można być eko i dobrze chronić uprawy, trzeba pryskać tylko wodą święconą od Ojca Tadeusza, jest już dostępna w sklepie internetowym radja maryja za jedyne 500zł litr
user Rolnik 🤑 2021-05-06 22:17:28
Niestety część z nas samych stosująca środki ochrony roślin niewłaściwie daje wodę na młyn organizacjom pseudoekologicznym. W Polsce mamy wysokie pozostałości herbicydów w rzywności. Wynika to np. z niewłaściwej desykacji rzepaku, desykacji łęcin glifosatem, pryskania na robaka czasami nawet dzień przed zbiorem owoców z drzewa. W innych krajach tacy pseudo-rolnicy nie dostają zapłaty za taki zepsuty towar i dodatkowo muszą zapłacić za jego przetworzenie i oczywiście karę. W Polsce jak ktoś już wychwyci rzepak z glifosatem to albo się go miesza z takim bez glifosatu albo sprzedaje pocichu do małej olejarni. Sam widziałem jak w chłodni owoce z pozostałościami pestycydów mieszano z takimi bez pestycydów żeby średnia była poniżej dopuszczalnej normy. W młynie mieszają zboża od różnych dostawców żeby wygubić glifosat. Jak słabym rolnikiem trzeba być żeby musieć pszenicę traktować glifosatem przed zbiorem??? Inną stroną medalu jest to że w Polskich rzekach jest wysokie stężenie azotu pochodzenia rolniczego. Wyższe niż w krajach w których stosuje się więcej azotu. Ale wynika to z tego że w Polsce nadal gnojowicę rozlewa się jak popadnie bez należytego zadbania o wiązanie jej w glebie. Rzadziej ale nadal za często stosuje się nawozy sztuczne w ilościach na oko, a nie przelicza się dawek i często nadgania się kolejną dawką drugą czy trzecią która nie jest wiązana bo jest za mało wilgoci w glebie i mamy ucieczkę azotu do wód podziemnych przy nawalnych deszczach. W Polsce dopiero trwa "rewolucja opryskowa" zmieniamy sprzęt ale nie uczymy się jak stosować herbicydy o konkretnych mechanizmach działania. Doradcy rolniczy często robią dobrą robotę, ale rolnik chcąc zaoszczędzić odpryskuje czymś tańszym, albo czymś tańszym dosypuje nawożenia bo sąsiad nie może mieć lepszego. I dochodzi do absurdów gdzie doradcy doradzają herbicydy i inne zabiegi bez połączenia z planowaniem nawożenia. A tak w ogóle ogarnięty rolnik takie podstawy jak rozpoznanie zagrożeń w uprawach powinien umieć wychwycić zanim pojawi się próg szkodliwości.
user maj 2021-05-06 15:19:58
Dla jakich upraw/ roślin ograniczenie użycia środków ochrony czy nawozów może być największym problemem. Już jest słabo w buraku i rzepaku? Jakie jest pana zdanie?