PARTNERZY PORTALU

Komentarze 37

user Bv 2021-11-01 17:50:36
Jak się nie opłaca to sprzedać, i iść do pracy na 8 godz, albo założyć firmę zostać kapitalista. W Polsce pracuje prawie 1,5 mln ukraincow, więc pracy jest do oporu. A przypadkiem nie opowiadajcie bzdur o głodzie itp bzdurach. Polska sprzedaje tyle żywności że nawet gdyby połowa rolników poszła do pracy w zakładach to i tak było by żywności do oporu. Banany po 2,49 zł a ziemniaki po 1,80.a rolnicy życzą sobie po 1 zł.
Zgłoś
user Nowy 2021-10-28 23:16:59
Napiszę krótko , jest drożyzna na sklepowych półkach , a rolnik dostaje grosze . Jestem producentem warzyw , i podam przykład kalafiorach ,, sadzonka kalafiora to koszt około trzydzieści groszy , na hektar trzeba zasadzić trzydzieści tysięcy sztuk , następnie koszty uprawy pola i amortyzacji maszyn , koszty nawozów i środków ochrony , koszty robocizny przy sądzęniu , pielęgnacji i zbioru , zazwyczaj plon handlowy to 75-85% , koszty wyprodukowania i zbioru jednego hektara kalafiorów to od 15000zł do nawet 20000zł ,a dopłaty do hektara jest 800zł . Na co tą dopłatę przeznaczyć ,na jeden litr środka owadobójczego , na 200kg nawozu , na paliwo też nie wystarczy . Na nie chce dopłat ani grosza tylko połowy ceny która jest w sklepie ,bo teraz dostaje jedną piątą ceny jaka jest w sklepie . Tu nie chodzi o jałmużną tylko o godziwą zapłatę za ciężką pracę .
Zgłoś
user Doniu 2021-10-30 21:09:28
Niech będzie choć jedna trzecia ceny dla mnie. Czemu faceta minusujecie, jak napisał prawdę.
Zgłoś
user Jh 2021-11-01 17:12:41
Nie płacz bo nikt nie wierzy łzom. Przecież PiS tak dba o rolników jak nikt do tej pory. Dopłaty różnego rodzaju, nikt nie dostaje tyle kasy co rolnicy. A ile to gadania o sprzedaży bezpośredniej, weź te tysiące kalafiorow i sam sprzedaj przecież możesz PiS na to pozwolił, a nawet zachęca. Zobaczysz jak to wygląda. Myślisz że teraz ludzie chcą chodzić w deszczu czy mrozie po placu targowym gdzie tacy jak ty mają wyższe ceny niż w ciepłym markecie gdzie deszcz na głowę się nie leje a latem pięknie chłodzi klima. Ty uprawiasz kalafiory nie z miłości tylko dla zysku, sklep też pracuje dla swojego zysku a klienci mamy w d.. czy ty zarabiasz kokosy czy grosze, my chcemy kupić dobry tani produkt. A jak się nie podoba to sprzedaj to i na osiem godz do pracy i wtedy zmienisz zdanie o cenach jedzenia
Zgłoś
user Miszcz 2021-11-02 16:49:53
A Ty czym się zajmujesz? Kradniesz z Herr Tuskiem Nowakiem z PO?
Zgłoś
user Jacynty 2021-10-28 13:39:24
Gdyby produkty rolne drożały tak jak nieruchomości albo gaz, dopłaty nie byłyby potrzebne. Wiedzą o tym włodarze i dlatego tak chętnie "dają" chłopu. Żywność jest strategicznym surowcem. Dziwie się, że są luki, przez które z dopłat korzystają handlarze gruntami i ludzie z grubymi portfelami, którzy z rolnictwem nie mają nic wspólnego, a są jedynie posiadaczami gruntu. Żeby chłopa było stać na zakup maszyny musi dostać 50% dopłaty, by myślał o zakupie. O kupie gruntów w zasadzie nie ma co marzyć. Przedsiębiorcy, którego stać i na maszyny i na grunty, dopłaty nie są potrzebne, bierze bo dają. Zamiast dawać (dopłaty) bierzcie (w godziwej cenie produkty)
Zgłoś
user To czemu 2021-10-28 22:42:53
to czemu twoi rodzice i dziadkowie , a także pradziadkowie nie zostawili ci majątku ? A ty zostawisz coś swoim dzieciom czy będą dziadowały jak ty ?
Zgłoś
user Jacynty 2021-10-29 02:42:28
Nie bardzo wiem, co chcesz przekazać przez swoje pytania. Czy to, że rolnikiem można być jedynie z dziada pradziada? Niestety, jest w tym racja. Bo obecnie nie ma koniunktury na to by wchodzić w jakąkolwiek gałąź rolnictwa od zera. Zakup ziemii, maszyn, roślin, zwierząt, nawozów przy obecnych cenach zbytu to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Jak kogoś stać od zera, to albo wygrał w totka, albo ma super pobory, z których nie zrezygnuje dla roli.
Zgłoś
user Dłuto 2021-10-29 21:56:31
Memo222 a tabletki wziąłeś?
Zgłoś
user Kołchoz 2021-10-28 11:40:55
Z dopłatami się nie opłaca. No chyba, że się nic nie robi, tylko je bierze...
Zgłoś
user Grzegorz 2021-10-28 08:57:03
Miastu się opłaca, gdyż dają w dzierżawę rolnikowi a sami biorą dopłatę czy to jest sprawiedliwe myślę że nie!!!
Zgłoś
user Amix 2021-10-28 09:50:18
Zdecydowanie niedobry dla wydzierżawiającego szczególnie teraz przy tych cenach nawozów, paliwa ŚOR to bez dopłaty lipa kompletna chyba ,ze to jakiś bardzo dobry kawałek ziemi
Zgłoś
user Rolnik z miasta 2021-10-28 10:48:54
Nie musice brać w dzierżawę.... Po co to stekanie???? Dla mnie czy moja ziemia będzie obrabiana czy nie nie ma znaczenia
Zgłoś
user Amix 2021-10-28 11:30:55
widzicie chłopy rolnik z miasta robi wam wielką łaskę, że dzierżawi wam ziemię, na kolan i dziękować łaskawcy , całować po raczkach dobroczyńcę a tak na poważnie to jest właśnie jedna z podstawowych patologii systemu dopłat i wszyscy o tym wiedzą a więc skoro nic z tym nie robią to znaczy, że sami w tym siedzą po uszy skoro ARiMR potrafi ścigać rolnika o jakieś drobne, grosze wręcz a przymyka oko na taką patologię.
Zgłoś
user Marcin 2021-10-28 06:48:18
Przy coraz ostrzejszych przepisach zastanawiam się nad sensem ich brania
Zgłoś
user Andszej 2021-10-28 02:57:52
Ile dopłaty to tej soczewicy?
Zgłoś
user Warmiak 2021-10-27 22:46:09
Ha, ha ha źle postawione pytanie Powino brzmieć,, czy po ostatnich Podwyżkach Środków do produkcji coś się jeszcze opłaca?
Zgłoś
user Rolas 2021-10-27 21:26:11
Tylko ekologia + strączkowe= 3200 zł na koncie, na 5 i 6 klasie nie ma nic lepszego- szkoda zdrowia, nie ma stresu gdy susza czy grad, bez ubezpieczenia. I nikt nie zarabia na człowieku. Jesteś jak byk, który doi krowę UE.
Zgłoś
user Krzyś 2021-10-28 00:50:06
A z kąd ci wyszło niby tyle
Zgłoś
user początek ekologii 2021-10-28 06:58:23
czyli przestawianie + strączki + podstawa + MR i się sumuje do tej kwoty
Zgłoś
user Rolas 2021-10-28 08:23:44
487 jednolita 327 zazielenianie 184 dodatkowa 264 onw 685 strączkowe 1200/1500 ekologia Odpowiednio 3147zl Lub w okresie przejściowym 3447zl
Zgłoś
user mój głos się liczy 2021-10-28 09:08:59
tylko pytanie brzmi czy bez dopłat coś się opłaca a wyliczane są uprawy+dopłaty(ekologia, strączki itp)
Zgłoś
user Krzyś 2021-10-28 12:55:22
Tylko że niewszyscy dostają onw w takiej wysokości a pow 50 ha ani onw z ekologi też pow 50 ha75%,a i dodatkowa tylko od 3 do 27
Zgłoś
user kimono franek 2021-10-27 20:39:53
tak opłaca sie ekologia...proste jak drut:) aczkolwiek na dluzsza mete grozi to głodem..a to juz nic smiesznego jak mawiał pan pazura..:)morał z tej bajki prosty niech Polska sie martwi o siebie a zachód niech głoduje ich podworko ich sprawy.
Zgłoś
user tak 2021-10-27 18:25:25
a opłaca sie byc w pisie
Zgłoś
user Piotr 2021-10-27 18:20:07
Tak mi się opłaca po 16 godzin pracuję i wychodzi mi po dwa złote za godzinę
Zgłoś
user Sss 2021-10-27 16:56:24
Dopłaty podniosły znacząco koszty produkcji więc jeżeli chcielibyśmy z nich zrezygnować to ceny nawozów śor itd musiałyby zostać obniżone inaczej byłoby ciężko.
Zgłoś
user Amix 2021-10-27 13:32:01
Moim zdaniem dopłaty nie tylko niszczą ale już praktycznie zniszczyły nasze tradycyjne chłopskie rolnictwo bo ich celem jest tylko i wyłącznie utrzymanie względnie niskich cen na półkach sklepowych więc mają cel tylko polityczny a nie ekonomiczny. W takiej polityce liczy się tylko kto wyprodukuje więcej i taniej- nic poza tym a to już nie jest rolnictwo tylko wytwarzanie surowców pod oczekiwania wielkiego przemysłu spożywczego a kto nie da rady to do zaorania.
Zgłoś
user Imen 2021-10-27 13:20:14
Każda żywność jest zdrowa inaczej nie można ją wprowadzać do sprzedaży. Hasło zdrowa żywność jest jednym wielkim oszustwem.
Zgłoś
user Amix 2021-10-27 14:04:54
Oj nie każda , ta wysoko przetworzona pewno nie jest zdrowa długoterminowo a wracając do tematu dopłat to te marchewki dla rolników czyli dopłaty, dotacje, zwroty są bo rządzący boją się, że gdyby naprawdę uwolnić ceny czyli gdyby rolnik mógł uczciwie do swoich realnych kosztów czyli nie tylko nawozów, paliwa, nasion, chemii czy zbioru ale także ubezpieczenia, podatków, amortyzacji sprzętu i pracy własnej oraz najemnej dodawać chociaż te 30% zysku to po przekalkulowaniu kosztów na dziś pszenica musiałby kosztować min 2000zł a nie 1000zł. Ten blisko 1000zł dopłaty do ha prawie pokrywa tą różnicę ale przecież też straszliwie komplikuje ten system, rodzi ogromną biurokrację na rozdzielanie, kontrolowanie, nadzorowanie, czasami też nadużycia a więc jest sam w sobie patologiczny. Pytanie tylko jedno czy rolnik byłby w stanie wyegzekwować opłacalną dla niego cenę od odbiorców bez dopłat . Moim zdaniem to byłoby trudne bo oznaczałoby przerzucenie wielkiego kosztu na konsumenta a to oznacza naprawdę kolosalny wzrost cen żywności, który niewątpliwie by spowodował oburzenie społeczne tak wielkie, że tzw. strajk kobiet to przy tym pestka a więc chyba jesteśmy niestety ale przez polityków już skazani na dopłaty.
Zgłoś
user gospodar 2021-10-27 18:30:13
Jakie 1000zł ha ? takie stawki to nie w Polsce. Jest o wiele wiele mniej.
Zgłoś
user Rybnik 2021-10-27 18:31:22
Ehhh do tego są potrzebne duże zmiany na świecie. Rolnictwo się Wszystko się opłaci, pod warunkiem że można to sprzedać bezpośrednio do odbiorcy. Jak ludzie liczą że będzie taki sam zysk przy większej skali jak przy małej to nigdy żaden dział nie będzie zyskowny. Wystarczy spojrzeć na np borówkę amerykańską... Za chwilę będzie płacz i likwidacja upraw bo nie będzie kto chciał kupić i nie będzie ludzi do zbierania. I tak jest ze wszystkim
Zgłoś
user antysocjalizm 2021-10-28 01:43:37
Wylecz się z tego socjalizmu, który działa tak, że aby komuś dać, to trzeba innemu odebrać. Jeśli są dopłaty to przecież nie z pieniędzy rosnących na drzewie (choć w dobie obecnych spekulacji i nakręcania spirali inflacyjnej należałoby rzec, że po części z dodruku pustego pieniądza) tylko z podatków, czyli płaci je każdy, także konsument. Tylko rozbija się wszystko o to, że tych podatków jest tyle, że kasa do budżetu czy to krajowego czy unijnego idzie wartkim strumieniem, a głupi ludzie cieszą się później, że machina urzędnicza łaskawie im coś wypluła (po uprzednim przejedzeniu części środków, bo przecież oni muszą się też wyżywić).
Zgłoś
user Rybnik 2021-10-28 19:51:29
Amix, całe wieki żywność była wartościowa, kosztowała tyle ile wynosiły koszty jej wyprodukowania i ew. sprowadzenia/transportu. Moi dziadkowie po wojnie pracując mieli dwie krowy mleczne i coś jeszcze, źle na tym nie wychodzili, a dziś? Dziś to przy małej skali nie jesteś w stanie konkurować bez dopłat, gdyby ich nie było to tylko by się zmieniło podejście do żywności i tyle... ludzie by mogli mieć mniejsze podatki, i więcej pieniędzy na żywność która jest dziś dotowana...
Zgłoś