PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze do tekstu:

Małe, rodzinne dostaną pomoc?

Komentarze 65

Walczymy z niemerytorycznymi, niestosownymi, nasyconymi agresją i nienawiścią komentarzami. Jeśli zauważysz taki komentarz wcześniej prosimy zgłoś go natychmiast!
user west 2013-12-03 21:13:04
@quetzalcoatl Czyli w świetle przepisów wyłudzali dopłaty, z faktami się nie dyskutuje. Zgadzam się że wielu przypadkach czynsz=dopłaty ale tak nie powinno być że to właściciel o nie występuje. Po pierwsze blokuje to możliwość skorzystania z innych instrumentów prawdziwemu użytkownikowi mam tu na myśli choćby zwrot akcyzy z ON, włączenie tych gruntów do działań środowiskowych, wykazanie faktycznej powierzchni gospodarstwa we wniosku o np. modernizację itp.. Sprawa czynszu powinna być określona w inny sposób i rozliczana gotówkowo nawet jeśli byłby zapis że jest to wysokość dopłaty plus podatek i np. 2,5q pszenicy. Ale ZAWSZE dopłaty na konto użytkownika, ten przykład z podkarpacia powinien być przestrogą. @wiola19 bujaj się
user ff 2013-12-03 21:07:52
Brawo Viola!!! west to niewychowany gówniarz bez zadnych manier a juz o wartosciach ludzkich musi zapomniec i co taki ciec moze powiedziec, on tylko siedzi przed komputerem i udaje nie wiadomo kogo a tak naprawde pewnie leczy swoje kompleksy i pełno tu takich , tu moga napisac i sa kims w ich mniemaniu a w mniemaniu ludzi pracowitych nawet tych małych bo kazdemu sie nalezy po rowno jestes west nikim!!
user west 2013-12-03 20:57:15
@Rolnik zgadzam się z Tobą w 100% gospodarstwa które mają produkcję zwierzęcą powinny być premiowane. Choćby przez zwiększony limit zwrotu akcyzy ON i większy limit zużycia min.120l/ha. Oraz preferencje przy ,,modernizacji" i większe dopłaty na pierwsze hektary (np. do 25ha). Warunek minimalna obsada DJP na ha bo może być taka sytuacja że ktoś sobie kupi jednego byka na 100ha i będzie twierdził że też ma produkcję zwierzęcą. Żeby była jasność ja nie mam produkcji zwierzęcej (poza 300szt niosek i kilkoma sztukami drobiu wodnego, które takiego kryterium nie powinny spełniać, bo to raczej hobby żony niż produkcja zwierzęca).
user quetzalcoatl 2013-12-03 20:55:08
Do west : Czytałem artykuł o akcji CBA. Termin ,, wyłudzanie " byłby właściwy w sytuacji, kiedy o dopłaty należne do tego samego gruntu wnioskowałby zarówno jego użytkownik - w domyśle dzierżawca - jak też właściciel. Z treści nie wynika, że chodziło o takie dublowanie wniosków - bardzo zresztą proste do wykrycia przez ARiMR. Wszystko wskazuje na to, że właściciele wnioskowali o dopłaty W ŚWIETLE PRZEPISÓW należne użytkownikom, przejmując je jako część czynszu dzierżawnego. W mazowieckim, gdzie mieszkam, powszechne jest wydzierżawianie ziemi w zamian za należne dopłaty plus równowartość paru dt pszenicy za każdy hektar - ile, to zależy od klasy i położenia gruntu. Tam najprawdopodobniej właściciele poszli na skróty, podczas gdy dopłaty powinien przejąć użytkownik i zapłacić czynsz - czyli de facto zwrócić je - właścicielowi. Tak czy owak dopłaty się należały i z tym ,, wyłudzaniem " bym nie przesadzał. Oczywiście dla CBA sprawa prosta i jasna, można się łatwo wykazać i uzasadnić potrzebę istnienia.
user wiola19 2013-12-03 20:47:48
a takiego westa od góry potraktować zusem średnim 3 tyś co miesiąc ,i wszystkich niewolników pracujących na ciebie tak samo ,i oczywiście kontrola za kontrolą i też siądziesz se na (...) ,ilu masz zatrudnionych ludzi legalnie śmieciu tak w nawiasie sam jesteś z patologii pewnie starzy musieli cię nieźle okładać po głowie że teraż wypisujesz przy każdym temacie swoje mądrości nie trzymające się (...)
user Rolnik 2013-12-03 20:43:52
Poza tym dopłaty powinny być zróżnicowane. Większe dla tych co oprócz uprawy polowej trzymają zwierzęta. Dostają obecnie tylko do ha, a wymagań 2 razy tyle
user Rolnik 2013-12-03 20:41:04
Prawda jest taka. Posiadacz ziemi mi że nie będzie jej uprawiał i tak będzie miał z tego pieniądze. Nie musi wnioskować o dopłaty. Wystarczy że podniesie czynsz dzierżawny i wyjdzie i tak na swoje. Chętni się znajdą. Problemem są dopłaty do pseudoekologii, ptaszki i tym podobne rzeczy, tam wyłudza się ogromne środki. Do tego dotacje do starych odmian drzew owocowych, których owoców nie trzeba zbierać, orzechów włoskich itp.
user m@ciej 2013-12-03 20:13:52
dopłaty powinny być do sprzedanego towaru i to by wyjaśniło wszystko dla podatków dla wszystkiego a tak to tylko szara strefa się rozwija
user west 2013-12-03 20:03:28
Jest takie powiedzenie ,, uderz w stół a nożyce się odezwą,, i tak jest gdy ktoś napiszę prawdę o małych zawistnych wyłudzaczach dopłat natychmiast odzywa się ukaszek lub plankton. Trzeba głośno mówić dość socjalowi i patologii, jeżeli wspierać to prawdziwe gospodarstwa rolne nie posiadaczy ziemi i działkowiczów. Ciekawa informacja o akcji CBA przeciwko wyłudzaniu dopłat bezpośrednich na podkarpaciu. Agencja powinna weryfikować kto faktycznie użytkuje ziemię i tylko jemu przyznawać dopłaty. Dlatego nie powinno być żadnych zwolnień z spełniania wymogów i norm, odstępstwa rolnego czy składki zdrowotnej, także obowiązkowo kontrolowane ubezpieczenia upraw i zwierząt przy występowaniu o dopłaty.
user s 2013-12-03 19:22:01
Ukaszku- zal mi cię chłopcze. Obrażasz przede wszystkim siebie, bo jeśli ja jestem dziadem, to kim ty jesteś. W dodatku ci bozia rozumku poskąpiła. Nie możesz znieść prawdy? To co- mam dla twojej przyjemności kłamać? W mojej okolicy przeważają gospodarstwa 300- 600ha tak, że ja jestem tu małorolny. Dużo jest 1000ha i powyżej. Nie brakuje kilkutysięcznych. Słyszałeś np. o panu Boruchu -właścicielu firmy "Chemirol" ,czy o braciach Romanowscy - posiadają ok 14 000 ha. Czego chcesz- to twój PSL tak prywatyzował, że tobie gówno i krowi ogon przypadł w udziale. Ja tylko piszę szczerą prawdę.
user ukasz 2013-12-03 18:53:44
@s od dawna chciałem ci to powiedzieć @s-pieprzaj dziadu
user s 2013-12-03 18:49:42
W mojej okolicy małe gospodarstwo ,to 15 -30 ha , Nikt, kto ma poniżej 15 nie uprawia, tylko wydzierżawia, gdzieś pracuje i bierze dopłaty. Panowie-bez jaj. Z trzech ha, to może wyżyć taryfiarz , no i adwokat.
user ekojajo 2013-12-03 16:54:19
Rolnik nie może wyżyć z 3 hektarów a adwokat świetnie żyje z jednej miedzy ;)
user jarki 2013-12-03 16:23:42
@darek1 nie rób z rolników szpicli
user darek1 2013-12-03 15:47:33
Tylko kto z tych urzędników widział te prawdziwie małe gospodarstwa ,większość dla KRUS u ,lub lewej pracy za granicą .Przecież to nie jest problem przeprowadzić wywiad środowiskowy , żeby stwierdzić czy ktoś się z tego utrzymuje ,a nie jeszcze fundować składkę zdrowotną ,teraz pomoc , a drugi musi honorowo tyrać uczciwie jak wół żeby utrzymać rodzinę