PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 26

Walczymy z niemerytorycznymi, niestosownymi, nasyconymi agresją i nienawiścią komentarzami. Jeśli zauważysz taki komentarz wcześniej prosimy zgłoś go natychmiast poprzez naciśnięcie !
user paweł / OK 2013-12-20 17:27:56
witam serdecznie, proszę o odniesienie się do kilku kwestii zawartych w artykule "Zwierzęta futerkowe rentowną alternatywą" na Państwa portalu: - skąd liczba 50 000 miejsc pracy? 600 ferm - czy więc na fermie średnio pracują 83 osoby? Większość ferm w Polsce to wciąż małe fermy lisów gdzie zazwyczaj pracuję 2 osoby. Skąd więc liczba 50 tys.? Przypuszczam, że liczba ta obejmuje hodowle królików, które co prawda są zwierzętami futerkowymi, ale rzadko w Polsce są hodowane na futro. Tak więc ta liczba jest nieprawdziwa i jest to manipulacja czytelnikiem. - dlaczego nie zamieścili Państwo żadnej informacji, że prawie każda inwestycja futrzarska spotyka się z silnym oporem okolicznych mieszkańców? Również w przypadku inwestycji Pana Szczepana Wójcika. - dlaczego nie piszą Państwo o tym, że istnieją alternatywne metody utylizacji, a przemysł futrzarski stanowi konkurencję dla polskiego przemysłu utylizacyjnego? - futro wbrew powszechnej nazwie nie jest w 100% naturalne. Zanim pojawi się na sklepowym wieszaku jest poddawane obróbce, po której nie rozkłada się już w 100%. - dlaczego nie zamieścili Państwo informacji, że na aukcji kopenhaskiej ceny skór spadły o ponad 25%, a aukcja została zakończona przed czasem? Czy tak wygląda rentowna branża? - nie jest prawdą, że zawsze hodowcy zależy na dobrostanie zwierząt. W wielu sytuacjach hodowcy nie opłaca się po prostu zapewnienie dobrostanu wszystkim zwierzętom, ponieważ wymaga to zbyt szczegółówej opieki. Śledztwa prowadzone przez Otwarte Klatki pokazują zwierzęta pogryzione, chore, z głębokimi ranami, nie izolowane od innych zwierząt. - na jakiej podstawie twierdzą Państwo, że w przypadku zakazu hodowcy przeniosą się do Rosji i Chin? Nie jest to prawdą, ponieważ wielu hodowców nie chce działać na tych rynkach, a skóry pochodzące z Chin są mniej pożądane przez odbiorców. Poza tym warto zauważyć, że również w Chinach działają organizacje zajmujące się ochroną zwierząt. Natomiast zakaz hodowli na futro jest tylko pierwszym etapem, kontynuacją są starania o zakaz importu futer. Z uszanowaniem Paweł Rawicki -- Paweł Rawicki Otwarte Klatki
Zgłoś
user JS. 2013-12-20 12:45:56
Przede wszystkim jeśli zakaże się jakiegoś typu hodowli to nie znaczy, że nagle wszyscy się przeniosą. Sporej części hodowców może się to zwyczajnie nie opłacać. Poza tym w Chinach też prowadzone są działania na rzecz zakończenia hodowli zwierząt na futra, to nie będzie istniało wiecznie. Nie wierzę w to. Cierpienie wpisane w życie każdego stworzenia? Zahaczasz o tematy egzystencjalne, które w tym przypadku są nieadekwatne. Uważasz, że zamykanie w ciasnych klatkach czy kojcach, a potem zarzynanie w jakikolwiek sposób to wpisana w życie porcja cierpienia? Poza tym nieraz słyszałam, że każdy hodowca dba o zwierzęta, bo dla niego to zysk, ale to tylko teoria. Nagrania z tego i z zeszłego roku pokazują, jak wyglądaja fermy futrzarskie. Nieważne, czy to mała przydomowa ferma, czy wielka hodowla. Wszędzie są nieleczone zwierzęta, a przede wszystkim w takich warunkach nie da się zapewnić dobrostanu zwierząt. To że jest to zgodne z prawem potwierdza tylko, że prawo jest niedoskonałe. Gwoli wyjaśnienia, bo mylisz pojęcia, a do tego deprecjonujesz to, którego używasz. To nie ekolodzy, a tymbardziej pseudoekolodzy (bo co to oznacza, oprócz wyświechtanego hasła? Że nie zgadza się Pan z ich argumentami?) zajmują się tym tematem, a osoby działające na rzecz ochrony zwierząt i zajmują się też innymi typami hodowli. Po prostu jest istotna różnica między hodowlą na futra a hodowlą np. na mięso (kwestia zakorzenionego w kulturze zwyczaju) i zakaz czy ograniczenie tej drugiej trudniej jest osiągnąć. Przechodząc do ostatniej kwestii, którą Pan poruszył - przemysłowa hodowla zwierząt jest bardzo dużym zagrożeniem dla środowiska naturlanego, bioróżnorodności, a nawet lokalnych społeczności. Proszę poczytać naukowe opracowania. PS. No właśnie Pan Kojot nie ma racji, bo zarzuca konkretnej osobie rzeczy, o których nie ma pojęcia. Wiele osób, które wspierają zakaz hodowli na futra nie ogranicza się tylko do tego. Pomijam już fakt, że w wypowiedzi Johny Bravo nie było krytyki, a jedynie wyrażenie swojego zdania. Ale to już taka mało ważna semantyka.
Zgłoś
user Badylek 2013-12-20 12:18:46
JS- jeśli w Polsce i całej Europie zakaże się tych hodowli, to one bardzo szybko przeniosą się do Rosji I Chin i uwierz mi, że tam nawet gazu może być szkoda hodowcom i zwierzęta będą bardziej cierpieć niż u nas. I mimo tego tam hodowli nikt nie zakaże. W życie każdego żyjącego stworzenia jest wpisane cierpienie- nie ważne czy ludzi czy zwierząt. A cierpienie zwierząt futerkowych nie jest najgorsze, bo złe warunki chowu= słabe, zniszczone futro= małe pieniądze dla hodowców. Świnie, króliki czy kury są zabijane przez podcinanie gardeł(szyi)- umierają nawet do kilku minut. Uśmiercanie prądem lub gazem zajmuje kilka, kilkanaście sekund. Zgodzę się z tym, że fermy traktujące zwierzęta źle powinny być zamykane. Należałoby przejąć pełną kontrolę nad hodowcami zwierząt futerkowych. Znam człowieka, który hoduje szynszyle i pracuje u niego dwóch ludzi przez cały rok. Zapewne nigdy nie dojdziemy do porozumienia w sprawie tych hodowli, ale jeśli pseudoekolodzy chcą zakazu hodowli zwierząt futerkowych, niech również domagają się zakazu utrzymania innych zwierząt, które też są w końcu uśmiercane. Po co nam świnie, krowy czy drób. Możemy przerzucić się na siano, kłącza i mchy. A miliony ludzi zatrudnionych przy zwierzętach powrócą do zbieractwa, polować oczywiście nie powinny bo to nie humanitarne. A Pan Kojot ma dużo racji, mimo tego że te argumenty się powtarzają wszędzie. Hodowle zwierząt nie zniszczą świata i ludzi. Natomiast zanieczyszczenia z fabryk, spaliny, elektrownie, śmieci i wszechobecna chemia w pożywieniu i owszem z biegiem czasu mogą mieć katastrofalne skutki i tu bym chciał zobaczyć większe zaangażowanie ekoludzi. Pozdrawiam.
Zgłoś
user JS. 2013-12-20 11:06:57
"Wszystkie hodowle prowadzone w Polsce przez rolników, należących do Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych odznaczają się wysokim standardem." Och, czyżby? Z tegorocznych materiałów zebranych na fermach osób należących do PZHiPZF wynika coś wręcz przeciwnego: http://www.youtube.com/watch?v=j37nRW3CiLw Badylek - fermy nie dają aż takich korzyści ekonomicznych. Bardzo często jest to zatrudnienie sezonowe, pracują na nich imigranci ze Wschodu. Potwierdza to fakt, że w wielu miejscowościach prostestuje się przeciwko budowie ferm, a nawet prowadzi blokady. Fajnie, że kilkoro Twoich znajomych pracuje zamiast siedzieć na zasiłku, ale ogólnie fermy nie są żadnym dobrodziejstwem. Poza tym norki się zagazowuje, a lisy uśmierca poprzez włożenie elektrod do jamy ustnej i odbytu. Faktycznie, bardzo to wszystko humanitarne, zwłaszcza po tym, jak zwierzęta te musiały całe życie spędzić w małej klatce, podczas gdy normalnie przemierzają wiele kilometrów (a np. norki potrzebują stałego dostępu do wody; jego brak powoduje stres równoznaczny ze stresem spowodowanym brakiem jedzenia). Kojot - wyobraź sobie, że są konsekwentni ludzie. Tak głupich wypowiedzi, jak Twoja widziałam setki, aż robi się to nudne.
Zgłoś
user kojot 2013-12-19 22:35:58
Ciekawe w jakich butach chodzi Johny_Bravo - pewnie ze skóry, bo wygodne, i przyjazne ludzkiej skórze. A kotlecika też pewnie "wciągnie" bo smaczny. A może hoduje rybki lub inne kanarki w ciasne klateczce - bo przyjemnie popatrzeć. A ryby łowi na robaka założonego na haczyku? Na Święta jada karpia czy łososia? Ciekawe którą rybkę się lepiej uśmierca? Przecież tak dyskutować można w nieskończoność. Zanim się coś skrytykuje to należy choć trochę pomyśleć.
Zgłoś
user Badylek 2013-12-19 21:59:17
Przesadziłem. Przepraszam Cię. Irytują mnie wypowiedzi o zamykaniu hodowli zwierząt futerkowych. Znam kilka osób zatrudnionych na fermie, które tylko i wyłącznie dzięki nim mogą zarobić jakieś pieniądze. Gdyby nie fermy, te rodziny żyłyby za zasiłki A zwierzęta są uśmiercane humanitarne- zazwyczaj przez bezbolesne uśpienie. Jeśli są fermy stosujące bardziej drastyczne sposoby, to rzeczywiście powinny być one zamykane.
Zgłoś
user Michał Sokołowski 2013-12-19 20:25:07
Może Pan na prawdę spoglądać w oczy tym tysiacom nieszczęśników nie wiadomo po co na ten swiat powołanych ? Czy skórę zdejmujecie tez tak jak w Chinach bez znieczulenia z żyjacych stworzeń?
Zgłoś
user Rafał Stażyński 2013-12-19 16:40:27
Wreszcie w czymś z rolnictwa jesteśmy w czołówce światowej. Brawo futerkowcy!
Zgłoś
user Johny_Bravo 2013-12-19 16:37:20
@Badylek O mnie się nie martw i obyś ze swojej podłości sam przypadkiem nie dostał od życia piłki zwrotnej, że tak powiem za te nikczemne życzenia do mnie.
Zgłoś
user Badylek 2013-12-19 16:06:30
Żebyś tak umierał z głodu wraz z rodziną i żeby trafiła Ci się wtedy praca na fermie norek. Dobrodzieju.
Zgłoś
user Johny_Bravo 2013-12-18 20:38:27
Jestem za zakazem hodowania niewinnych zwierzątek dla obdzierania ich ze skóry.
Zgłoś
  • 1
  • 2