PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 20

user taka prawda 2015-06-18 08:17:32
Jednak nasze państwo – mimo że tak chętne do udzielania pomocy – jest biedne, za to prawdziwe pieniądze są w Brukseli. Dlatego jeśli myśli się o godziwym zarobku, trzeba się nauczyć doić Unię Europejską. Pierwsze szlify w tej specjalności wielu chłopów zdobyło na programie "Młody rolnik". – Na początku wystarczyło posiadać hektar ziemi i mieć do 40 lat, by ubiegać się o unijne wsparcie. A na dodatek nie było żadnych zobowiązań, np. że otrzymane 50 tys. zł należy przeznaczyć na inwestycje we własnym gospodarstwie – potwierdza Marek Zagórski, prezes Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej. – Wiele osób kupowało po prostu auta – dodaje. Dziś kryteria są już zaostrzone: by dostać pieniądze, trzeba m.in. posiadać rolnicze wykształcenie oraz przez co najmniej rok być ubezpieczonym w KRUS. Co więcej – trzeba także, pod rygorem zwrotu darowizny, wykazać się fakturami, że pieniądze zostały przeznaczone na gospodarstwo. Mimo tych wymagań wciąż nie brakuje osób, które na rok zawieszają np. prowadzenie działalności gospodarczej lub nawet zwalniają się z pracy i szukają kursów, aby spełnić warunki do otrzymania pieniędzy z tego programu. Rolnicy przejedli także renty strukturalne, który miały odmłodzić i unowocześnić polską wieś. W ramach programu zachęcano starsze osoby do przekazywania gospodarstw dzieciom. Profesor Katarzyna Duczkowska-Małysz ze Szkoły Głównej Handlowej mówi, że renty cieszyły się ogromną popularnością, bo osoby oddające prawo własności otrzymywały z UE nawet 2 tys. zł miesięcznie do czasu przejścia na emeryturę. – To był jeden z najgorszych programów dla wsi, jakie funkcjonowały po przystąpieniu Polski do UE – wskazuje Marek Zagórski. Rolnicy szybko nauczyli się lawirowania. Gospodarstwa albo dzielono na mniejsze i przekazywano dzieciom, albo fikcyjnie sprzedawano lub oddawano w dzierżawę, aby jak najwięcej osób miało możliwość pobierania renty. Warunkiem jej otrzymania było także to, że po przekazaniu ziemi synowi lub córce rodzice nie mogli już pracować w polu. To była fikcja, bo młodzi wyjeżdżali do pracy za granicę, a rodzice zostawali na gospodarstwie. Gdy zjawiali się kontrolerzy, najczęstszym tłumaczeniem przyłapanych było, że nie pracują, tylko przechadzają się po gospodarstwie dzieci. Z danych przygotowanych specjalnie dla "DGP" wynika, że w przypadku rent strukturalnych przyznanych w latach 2004–2006 odebrano je tylko 14 osobom (łącznie w tym okresie przyznano 54,2 tys. rent). W przypadku świadczeń wypłaconych na podstawie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007–2013 jeszcze nikomu nie odebrano renty, choć 26 spraw jest w sądach. Kolejną możliwością dorobienia były dopłaty do gospodarstw niskotowarowych, których wielkość produkcji mierzona wartością standardowych nadwyżek bezpośrednich wynosi od 2 ESU do 4 ESU (European Size Unit, ESU, to równowartość 1,2 tys. euro). A takich gospodarstw mamy przytłaczającą większość. – Wystarczyło złożyć wniosek i zadeklarować, że się chce podnieść jakość gospodarstwa oraz uczestniczyć w jednodniowym szkoleniu. I przez trzy lata można było otrzymywać 1250 euro rocznie. Po tym czasie trzeba było wykazać się osiągnięciem celu pośredniego, czyli zaliczyć kolejne jednodniowe szkolenie, po czym ponownie przez dwa lata można było otrzymywać co roku 1250 euro. Łącznie można było zarobić ponad 6 tys. euro – wylicza Zagórski. Większość rolników brała pieniądze i, rzecz jasna, w żaden sposób nie inwestowała ich zgodnie z wolą UE. – A teraz Polska musi zapłacić 80 mln euro kary, bo nie wprowadziła skutecznej kontroli wydawania tych środków – dodaje Zagórski.
Zgłoś
user partia miejska 2015-06-18 08:08:27
nie mam zamiaru do ciebie dopłacać a jeść bedę bo wy nie jestescie monopolistami w produkcji zywność,ciagle tylko żebracie,co do mojej "fabii" to się nie martw-stać mnie za swoje nie za cudze jak ty,płać podatki jak kazdy i do ZUS
Zgłoś
user tomek 2015-06-18 07:11:08
Chcesz jeść to płać jak nie to zdychaj. Kup sobie ziemię to i tobie będą dopłacać,ale pewnie stać cię na fabię z komisu w ratach na pięć lat,więc użalaj się dalej
Zgłoś
user partia miejska 2015-06-18 06:54:53
nie rzad dopłaca bo nie produkuje pieniadzy tylko my z miasta wam dopłacamy od 50 lat
Zgłoś
user k 2015-06-17 23:10:37
W gminie Koronowo dobrego deszczu nie było od 2 miesięcy.
Zgłoś
user chłop z Hrubieszowa 2015-06-17 22:49:09
Kiedy rząd wprowadzi kredyty dla dotkniętych suszą ,a w zamojskim jest susza wszystko wysycha i deszcz pada wszystko gnije i grzyb zjada potwierdzam
Zgłoś
user inny z zamojskiego 2015-06-17 21:55:22
Tomciu ma rację sucho jak diabli
Zgłoś
user inny rolnik 2015-06-17 21:44:04
Tomciu -co ty pitolisz z tą suszą ,mieszkam koło Zamościa i ciagle leje -50 +9 +11 w ciągu 2 tygodni
Zgłoś
user Inż 2015-06-17 21:12:38
Trzeba prowadzić politykę skupową w skali całej Polski !!! Do tego był powołany "Elewarr" ,ale PSL zrobił z nieo prywatny elewator i nie prowadził takiej polityki ,tylko własną - wynagrodzeniową !!!Ta spółka powinna trafić do Agencji Rezerw Materiałowych, == ,a ona powinna kształtować ceny rynkowe.
Zgłoś
user tomek 2015-06-17 19:04:23
Na Zamojszczyźnie susza jak diabli. Podły rok się trafił. Co uda się zebrać to zmagazynuję a prognozy zweryfikujemy po nowym roku.Analitycy pewnie już wiedzą,że w 2016 będą wysokie plony
Zgłoś
user Mateusz 2015-06-17 14:35:37
U mnie koszty determinuje zaradność. Zakup nawozów i chemii w niemczech, nasion bezpośrednio od gospodarstw nasiennych, paliwa bez podatków, odliczenie akcyzy od tych podatków, i innych rzeczy potrzebnych dla rolnictwa w szarej strefie. Żeby nie chciwość aparatu państwa, to koszty produkcji byłyby około 1/3 mniejsze. A tak chytry traci 2 razy, a zaradny sobie poradzi.
Zgłoś
user maryla 2015-06-17 13:23:56
To był maj, pachniała sucha kępa szalonym, uschniętym bzem. To był maj, gotowa była już prognoz i noc się stawała dniem. Już zapisani byliśmy w urzędzie, zielone ludziki z prognozami szły. Nie wiedziałam, co z plonem będzie, gdy tamto pole całkiem uschnięte ujrzałam dziś. Małgośka – mówią mi – prognoza niewarta jednej łzy, prognoza nie jest wart jednej łzy. Małgośka – wróżą z kart – GUS nie jest grosza wart, a weź go czart, weź go czart! Małgośka – tańcz i pij, a z prognoz sobie kpij, a z prognoz kpij sobie, kpij. Jak wróci deszcz powiedz: nie, niech młuci kto tam chce, hej, głupia ty, głupia ty, głupia ty.
Zgłoś
user miki 2015-06-17 13:22:29
północne mazowsze susza jakiej nie pamiętam
Zgłoś
user MT 2015-06-17 13:21:44
Głównie kosztem rzepaku
Zgłoś
user Adaś 2015-06-17 12:56:03
Ciekawe że susza jest tylko na Kujawach i w płn. Wielkopolsce. To jakieś bzdury, czego dowodem są wypowiedzi rolników z prawie całego kraju. Ja mieszkam w południowej wiekopolsce i takiej suszy to nie pamiętam od 1992 roku.
Zgłoś
  • 1
  • 2