PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 78

Walczymy z niemerytorycznymi, niestosownymi, nasyconymi agresją i nienawiścią komentarzami. Jeśli zauważysz taki komentarz wcześniej prosimy zgłoś go natychmiast!
user krukar 2017-01-02 19:11:34
@chopek Wiem o czym pisze. Ziemia w tej okolicy, o której piszę nie dość, że jest zapuszczona to jest słabej klasy. Dlatego właśnie nie opłaca jej się kupić rolnikom. Co masz na myśli pisząc o przeklasowaniu? Te piachy mają odpowiednio klasę, to nie zmienia faktu, że jest to zgodnie z nową ustawą ziemia rolna i może ją kupić tylko rolnik.
user chopek 2017-01-02 18:59:41
@dobra zmiana , dyskusja z tobą nie ma sensu, bo opowiadasz swoje sny, a nie komentujesz przepisy. Poczytaj, dowiedz się, a nie piszesz, co ci się wydaje, bo tobie najwyrażniej nie ręce, a klapki na oczy opadły. @krukar, piszesz o dwóch różnych sprawach: ziemia zapuszczona jest ziemią przydatną rolniczo, tylko wymaga nakładu. Sam kupiłem 11ha samosiewu na3b, wykarczowałem, wywapnowalem i rodzi pięknie! A piachy złej klasy można przeklasować i ograniczenia jej nie będą dotyczyły.
user mały rolnik 2017-01-02 18:51:04
Syn, córka rolnika pracując z rodzicami razem mieszkając posiadając wykształcenie rolnicze, płacący KRUS nie są rolnikami dla ANR ponieważ nie prowadzą osobiście gospodarstwa przez 5 lat.
user xxx 2017-01-02 18:42:03
co do cen to szaleńczy bieg przynajmniej został zatrzymany. skończył się niczym nieuzasadniony pęd, byle wyrwać jak najwięcej ha nieważne czy na siebie zarobią. niektórzy już żałują, nie dlatego że "wycena" ich majątku spadła, ale zwyczajnie nie da się dochodami z rolnictwa spłacać tej ziemi i robi się problem. część tych co odpuścili zakup, widząc problemy sąsiadów .... zaczęła liczyć i teraz puka się w głowę jak inni mogli tyle zapłacić (a jeszcze niedawno żałowali że się nie bili)
user krukar 2017-01-02 18:34:21
@dobra zmiana Na przetargach z ANR i szczegółowych przepisach dotyczących młodych rolników się nie znam, może Chopek ma rację. Ale z pewnością rolnik nie może sobie swobodnie kupować ziemi gdzie chce - jak kupi to musi się zgodnie z nowymi przepisami przeprowadzić do gminy, gdzie sobie tą ziemię kupił i ją uprawiać przez 10 lat, osobiście. To, że ludzie tego warunku nie spełniają i nikt ich jeszcze nie złapał, nie znaczy, że on w prawie nie funkcjonuje. Wkurzą kogoś kto z ich ziemią sąsiaduje i mogą się w przykry sposób o tym przekonać. Ta ustawa funkcjonuje dopiero parę miesięcy, a ziemia to nie jest towar, którym się obraca z dnia na dzień. Z czasem ludzi, którym ona życie utrudni będzie coraz więcej. Przy okazji - jestem jak najbardziej za tym, żeby wartościowa ziemia rolna szła w ręce rolników, którzy będą ją uprawiać, ale nie wierzę, że nie na da się tego lepiej zorganizować niż zakazując kupna ziemi w ogóle większości Polakom. Pochodzę z rolniczej rodziny i czuję się z ziemią związana. To bardzo krzywdzące, że takim ludziom jak jak, odmawia się prawa do zakupu działki na wsi.
user krukar 2017-01-02 18:26:31
@chopek Owszem, nie jestem rolnikiem. Pracowałam w gospodarstwie z rodzicami przez dziesięć lat, ale bez ZUS, bo oprócz tego musiałam mieć etat. Było jasne, że ziemię odziedziczy brat, dzielić się jej nie opłacało. Jak się ohajtał to musiałam się wyprowadzić. Procedury mogą być takie same, ale teraz w przypadku ziemi słabej klasy, w niektórych okolicach nie ma szans jej sprzedać, więc nie opłaca się tych procedur przeprowadzać. Tam gdzie ja chciałabym się osiedlić (jeszcze przed reformą kupiłam 2ha), ziemi zdatnej do uprawy jest niewiele i tym sobie handlują rolnicy. Do tej pory było natomiast sporo transakcji z miastowymi, którzy się tam sprowadzali na emeryturę, przyjeżdżali na wakacje, albo po prostu zamieszkiwali tam jeżdżąc do pracy do miasta. Powtarzam – ziemia choć zgodnie z prawem rolna, ale rolnicy jej nie chcą, bo nie opłaca się karczować dwudziestoletnich ugorów, kiedy wiadomo, że będzie tam można zrobić najwyżej łąkę. Po co rodzina ma płacić te kilka tysięcy kosztów spadkowych, kiedy z góry wiadomo, że się nie zwrócą? Praktycznie cała gmina to są małorolni, którzy oprócz gospodarstw pracują jeszcze na etatach i tam raczej nigdy nie będzie inaczej. Ludzi jest coraz mniej. Dzieci powyjeżdżały, czasem na drugi koniec świata i często nie ma z nimi żadnego kontaktu. Jedyna szansa dla tej akurat gminy to turystyka, ale to nie będzie możliwe, jak się tych zapuszczonych podwórek i chaszczy nie da kupić.
user Rolnik z Lubelskiego :-) 2017-01-02 18:21:57
@ też lubelskie masz problem jakiś chyba jest troszkę " więcej zachodu" z zakupem ziemi ale nie jest źle wiem co piszę bo sam kupuje ziemię mimo że cena jest wysoka niż kiedyś to mam szanse na kupno bo pseudo rolnicy nie mają prawa kupna i chociaż nie podbijają. a Ty zamiast artykuł czytać dokładnie ze zrozumieniem i odnieść komentarz do artykułu to zajmujesz się obrabianiem czyjeś du*y :-)
user xxx 2017-01-02 18:06:28
miało być "to o czym piszesz dotyczy zakupu ziemi z ANR" mój błąd.
user dobra zmiana 2017-01-02 18:02:09
Ręce opadają jak czytam te bzdury ignorantow nie znajacych tematu, ze " syn kupuje ziemię z ANR w przetargu na utworzenie gospodarstwa rolnego. Jedyny warunek, to 3 lata praktyki i średnie, lub wykształcenie kierunkowe (rolnicze), lub zobowiązanie do uzupełnienia wykształcenia w ciągu 3 lat." czy skrajny idiotyzm poniżej "rolnik może kupić działki rolne w całym kraju a nie tylko w gminie w której mieszka, może nimi obracać kiedy chce. to dotyczy zakupu ziemi z ANR"
user xxx 2017-01-02 17:55:13
krukar - wie ze gdzies dzwoni, ale nic poza tym. pogratulować wyboru działki do "kupna", księgi wcale nie musi być żeby kupić działkę. rozdrobnienie doskwiera w wielu regionach, także i w moim, ale czyja to wina? po pisu czy może tych dwóch pokoleń, które nie potrafiły załatwić prostych spraw a teraz liczą na kase za działkę? rolnik może kupić działki rolne w całym kraju a nie tylko w gminie w której mieszka, może nimi obracać kiedy chce. to dotyczy zakupu ziemi z ANR, a wiesz po co to jest? ano po to żeby utrzeć nosa takim co jeszcze nie kupili na przetargu a już mieli kupca od siebie za x razy więcej, ale według niektórych to przecież nic złego "oje bać " państwo. reszty bredni o "podwyższeniu wieku" nawet nie warto komentować. notariuszom oczywiście skraca się koryto a liczba sztuk do wyżerki się nie zmniejsza, więc jest kwik.
user roch 2017-01-02 17:54:08
Ustawa cofajaca ustroj rolny do czasow feudalizmu a nie glebokiej komuny jak wyrazil sie jeden z notariuszy. Liczy sie meldunek i przywiazanie do ziemi przez tzw. doswiadczenie a nie wyksztalcenie. W rezultacie utrwalone zostanie glebokie rozdrobnienie dzialek zwlaszcza na wschodniej scianie. A oczekiwania ze "prawdziwy rolnik ma większe szansę na kupno ziemi niż " nierolnicy" swiadcza wylacznie o nieuleczalnej ulomnosci pewnej czesci glowy.
user chopek 2017-01-02 17:53:24
krukar, kraczesz kobieto bez sensu, widać, że rolnikiem nie jesteś. Co ma nowa ustawa o ziemi do "wyprostowane pod względem notarialnym" tytułu prawnego do ziemi? Czy przy tej, czy przy innej ustawie należy to wyprostować, a procedury będą takie same.Jakaś ty dobra i chcesz pomóc rolnikom kupując od nich ziemię(a sobie pewnie chcesz zaszkodzić). Filantropka i kropka.Problem w tym, że we wsi prawie każdy rolnik ziemię chętnie kupi, a sprzedać nie chce nikt. Nie martw się tak o rolników, bo oni jeśli kupują ziemię, to nie po to, by ją zaraz sprzedawać i nie strasz, że ANR może cokolwiek odebrać, bo my czytać umiemy i wiemy jakich szczególnych przypadków dotyczy pierwokup. Piszesz bzdury wierutne! Ja mam gospodarstwo, a syn kupuje ziemię z ANR w przetargu na utworzenie gospodarstwa rolnego. Jedyny warunek, to 3 lata praktyki i średnie, lub wykształcenie kierunkowe (rolnicze), lub zobowiązanie do uzupełnienia wykształcenia w ciągu 3 lat. Oczywiście trzeba jeszcze wygrać przetarg! Wielbiciele poprzedniej kliki napiszą wszystko, aby tylko zniechęcić rolników do obecnej, ale my obie ekipy olewamy, ale czytać umiemy sami i nie wciskaj nam ciemnoty!
user też lubelskie 2017-01-02 17:38:25
Ty rolnik z lubelskiego , ty się lepiej zajmij czyszczeniem krów , sprzątaniem obejscia bo to też sa prace konieczne , a nie wpierd...j się do dyskusji bo tak mnie wkur...ś , że nie mam słow. Właśnie próbuje pozbierać papiery , co rusz cos brakuje .
user na uzupełnienie powierzchni 2017-01-02 17:33:27
@Rr, czy dopuszczasz taka oto myśl, że (jako PISowiec) nie masz pojęcia o "rzeczy" ? Chcę kupić 4 ha z uwagi na otrzymanę 100 tysięcy . Dopiero czwarty notariusz podjął się sporządzenia projektu i przeprowadzenia transakcji . Ilość dokumentów i terminy ich otrzymania są tego typu, że notariusze odmawiali przyjęcia zlecenia na termin. Okazało się , że wszczęte gromadzenie dokumentacji - jak się zakończy do końca stycznia to będzie dobrze ( w tym oczywiście jeszcze po dwa tygodnie na uprawomocnienie się każdej decyzji (z ANR -też) . No i nagle pojawił się podatek od czynności cywilno - prawnych , chyba że nie wykorzystałem de minims ale do tego też trzeba przedłożyć zaświadczenie i czekać na uprawomocnienie tego zaświadczenia . Tak że krukar ma rację, no taka dobra zmiana , że chyba mnie trafi szlag.
user Hektor 2017-01-02 17:32:56
ustawa jest bzdurna i du..rna. większość transakcji sprzedaży ziemi zrealizowano do końca kwietnia. ktokolwiek miał te nieprzyjemność kupowania ziemi zgodnie z nową ustawą ten wie że to droga przez mękę. możecie Wierzyc albo nie ale nawet sąsiad musiał dostać w łapę za podpisanie zgody na to abym mógł kupić pole graniczące z jego działką. już nie mówiąc o problemach w banku który zastanawiał się czy udzielić kredytu na grunt i prawde napisał wcześniej @krukar w drugiej części swojego postu.