PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 8

user Miroek 2018-05-31 13:59:48
Moim zdaniem wystarczy rozdać ludziom broń a problem dzików i wilków przestanie istnieć
Zgłoś
user Jk 2018-05-31 07:32:35
I tak asf dotrze do Wielkopolski. Prędzej czy później ktoś się o to postara. Może konkurencja zagranicy, kto wie. Zauważyłem że od czasu do czasu raz to jakieś wybicia stad bydła, teraz świń. A nic bez przyczyny się nie dzieję. Pamiętacie Choroby niebieskiego języka u krów, tzn BSF, WIRUS KROCWELDA JAKoBA, pryszcze, wybijali bydło na potęgę, w Polsce też. Teraz nadszedł czas na trzode. Chcą niszczyć nasza gospodarkę przez choroby.
Zgłoś
user Janusz 2018-05-29 19:50:47
Co to są straty w liczebnościach zwierzyny panie kolego myśliwy z Piły, skoro wszyscy, włącznie z myśliwymi trąbią, że zwierzyny jest za dużo i trzeba redukować!? Skoro jest za dużo, to zabieraj pan łapy od wilków i nie otwieraj gęby w tym temacie, zwłaszcza, że myśliwi nie radzą sobie ze wzrostem populacji dzików i jeleniowatych...
Zgłoś
user Janko 2018-05-29 21:07:15
Wilk powinien być znacznie zredukowany. Jest go zdecydowanie za dużo.
Zgłoś
user Janusz 2018-05-30 18:31:47
Skoro za dużo mamy dzików, saren, jeleni i bobrów, tzn że myśliwi nie wyrabiają się z ostrzałem i jest full żarcia dla wilków. Wilki w takiej sytuacji mogą tylko pomóc, a ich odstrzał jedynie pogorszyć sytuację. Logiczne i proste jak drut. Jeśli myśliwi wyjdą poza swoją wizję, że zawsze i wszystko w 100% trzeba regulować strzelbą, to szybko też to zrozumieją. Muszą też przyjąć do wiadomości, że zasobne w zwierzynę łowiska nie są w interesie rolników i leśników, a tym bardziej w obliczu rozprzestrzeniania się ASF. Sorry, pogłowie trzeba znacznie zredukować, co oznacza więcej pracy, a mniej zabawy, panowie.
Zgłoś
user doradca 2018-05-30 05:51:01
Ciekawe jest to, że myśliwi płaczą nad karleniem populacji saren. Widocznie źle prowadzą selekcję, drapieżniki zrobią to lepiej.
Zgłoś
user nn 2018-05-29 10:30:01
"Zdaniem wszystkich przedstawicieli PZŁ obecnych na spotkaniu liczebność wilka jest niedoszacowana. Na chwilę obecną stanowią one zagrożenie również dla ludzi i gospodarstw rolnych. Mogą przyczynić się również do rozprzestrzenienia wirusa ASF, ze względu na zdolności do pokonywania przez wilka nawet 100 km dziennie – czytamy w informacji." Myśliwi swoją śpiewkę o wilkach. Bardzo chcą załatwić przy okazji ASF konkurencję. Tam, gdzie rezydowały wilki szkody przez spasanie w oziminach miałem minimalne. Reszta, w innej lokalizacji, spasiona w fazie krzewienia niemal do gołej ziemi. A już jak się ryś pojawił i seryjnie likwidował sarny- to bym takiego zawodnika chciał na stałe. Duże kozły ubijane humanitarnie przez złamanie karku i z pięknie wyjedzonymi szynkami :) . Ja chcę, że by były wilki i rysie.
Zgłoś
user Spiwet 2018-05-28 18:28:29
Co za paranoja. Nacisk na redukcję dzików wokół ogrodzonej(sic!) autostrady podczas gdy nic się nie mówi o przelotowych liniach kolejowych. Białorusini i Ukraińcy jeżdżą także koleją, a przez okno wyrzucić kanapkę z mięsem zarażonym ASF-em żaden problem.
Zgłoś