PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 5

user ekojajo 2018-07-27 13:45:40
Mam 3 hektarowe siedlisko całość ogrodzone pastuchem elektrycznym a na wjeździe napis."Uwaga złe psy a właściciel jeszcze gorszy" i "uwaga ogrodzenie elektryczne". Dalej droga 300 metrów i ogrodzenie z paneli i brama z furtką zawsze zamknięte. Gdy ktoś pokona już ogrodzenie elektryczne to stoi przy bramie i dzwoni. Wychodzę i wpuszczam.Gdy jest to jakiś intruz lub namolny to po chwili rozmowy idę i wypuszczam z kojca 2 owczarki niemieckie długowłose.Gdy nadal prowadzi głupie gatki przez bramę to informuje,że zaraz idę po klucz, bo wychodzę z psami na spacer na swoje pastwisko ogrodzone elektryką.Jeszcze się nie zdarzyło przez 18 lat,żeby ktoś stał jeszcze przy bramie jak poszedłem po klucz i wróciłem pod bramę !
Zgłoś
user Mariusz 2018-07-27 10:55:13
Te wszystkie organizacje i stowarzyszenia pseudoekologiczne to maszynka do robienia pieniędzy pod osłoną dbania o dobro zwierząt. Uważam , że powinno powstać prawo mówiące o tym że 70 proc. wpływów do fundacji i organizacji powinno być przekazane na realną pomoc zwierzętom i nie mogą wypływać one za granicę tak jak jest teraz w wypadku Vivy , Greenpeace, czy WFF które z kto i zarobionych pieniędzy przekazała na ratowanie zwierząt tylko 30 tyś.
Zgłoś
user nn 2018-07-26 21:20:54
Artykuł na dość wydumany temat. Najlepszy terror byłby gdyby w miejscowościach, gdzie nie ma kanalizacji sprawdzić czy szamba są szczelne, gdzie wylewa się nieczystości itd. Bo czasami aż przykro, gdy bynajmniej nie biedak, a właściciel fury za sto tysięcy, biorący wszelkie możliwe rodzaje wsparcia z UE pompuje w najlepsze nieczystości do rowu i nie uważa, że jest to w złym tonie i trąci tzw "wiochą".
Zgłoś
user baca56 2018-07-26 15:23:20
Wybryki "ekologów" warto zacząć zwalczać na drodze prawnej, ale od zawsze można bronić swojego domu, zwierząt i gospodarstwa stosując niezbędne środki bezpośrednie. Jeśli na moim podwórku pojawia się palant w operetkowym mundurze z jakiejś samozwańczej "straży ochrony zwierząt" albo innego "wegetariańskiego ekopatrolu", to albo próbuje mnie oszukać (mundur i zachowanie mają sugerować że to państwowa, legalna służba mundurowa), albo swoim paramilitarnym wyglądem próbuje mnie zastraszyć. Mam prawo czuć się zagrożony na mieniu i zdrowiu. Więc po pierwsze natychmiast telefon na policję, a jeśli intruz nie opuści podwórka to w ramach obrony przed zagrożeniem można stosować różne, nawet drastyczne środki.
Zgłoś
user Biała 2018-07-26 15:01:56
Proponuje utylizację. w
Zgłoś