PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 3

user Stacho G. Stańczyk. 2020-09-14 13:15:27
Odbieranie własności rolnikom i hodowcom przez bliżej nie określone prawnie organizacje mające na to chęć uważam za karygodne gwałcenie praw właścicieli. Kontrola "dobrostanu" zwierząt jest potrzebna, ale do jej prowadzenia powinny być upoważnione wyłącznie instytucje mające upoważnienie ministra rolnictwa oraz osoby posiadające odpowiednie przygotowanie bądź weterynaryjne, bądź zootechniczne (teoretyczne i praktyczne). Nie należy dopuszczać do nich osób wyłącznie z przygotowaniem teoretycznym, nie podbudowanym kilkuletnią praktyką. Gdyby do tego dopuścić, to taką kontrolą mogłaby się zajmować pewna dziennikarka po zootechnice, która nawet zaproszonych rozmówców traktuje gorzej, niż najgorsi hodowcy zwierzęta. Zajmowanie (a nie zabieranie) zwierząt właścicielom mogłoby być - moim zdaniem - wyłącznie warunkowe, tj. zapewniające obowiązek zwrotu, gdy hodowca dostosuje się do urzędowych wymogów i dopuszczalne tylko po ostrzeżeniach oraz na podstawie uprawomocnionego wyroku sądowego, bo praktyki sprzeczne z tą regułą nie miałyby nic wspólnego z cywilizowanym prawem, a tylko z poczynaniami bolszewików! Zajmowanie powinno się też łączyć z takimi obowiązkami zajmujących, że: 1. oprócz w/w prawomocnej decyzji sądu, 2. musieliby posiadać takie warunki do przetrzymywania zajmowanych zwierząt, jakimi muszą dysponować hodowcy, 3. musieliby zapewnić transport i opiekę podczas niego gwarantujące w pełni dobrostan zwierząt, 4. zapewniać ten dobrostan przez cały czas opieki nad zajmowanymi zwierzętami, 5, obowiązek do odtransportowania zajmowanych zwierząt właścicielom po ustaniu powodów zajęcia. 6. Koszty przejęcia, uszczuplania dochodów właścicieli za stracone mleko czy przychówek, powinny obciążać nie właścicieli, a instytucje zajmujące dobytek i wypłacane właścicielom natychmiast po oddaniu zwierząt.
Zgłoś
user Lex 2020-04-11 00:33:04
W państwie prawa, w prawa obywatelskie takie jak : ochrona miru domowego, ochrona prawa własności, czy ochrona prywatności, może ingerować w uzasadnionych przypadkach jedynie Państwo, poprzez poddane odpowiednim rygorom i procedurom służby i organy Państwowe tj. od ścigania przestępstw jest Policja i Prokuratura, a od oceny stanu zwierząt i czy sa podstawy do odebrania jest tylko i wyłącznie przedstawiciel Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej. Państwo prawa, nie może pozwolić by w prawa obywatela ingerował inny obywatel bo działacz animalsów nie będąc służbą Państwową jest sobie osoba prywatną i tyle. Niech animalsi zbierają karmę dla zwierząt pomagają w szukaniu nowych właścicieli dla zwierząt bezdomnych ale wara od wchodzenia na posesję i zabieranie cudzej własności i robienie zdjęć posesji i właścicieli zwierząt i upublicznianiu co stanowi naruszenie konstytucyjnie chronionego prawa do ochrony prywatności. A jak mają podejrzenia, że ktoś źle traktuje zwierzę to mogą tak jak każdy obywatel powiadomić Policję i Powiatowego lekarza Weterynarii - jako jedynie uprawnione do działania w takiej sytuacji Podmioty Państwiowe. Dosyć samowoli animalsów
Zgłoś
user rolnik 2019-01-08 13:13:02
Niestety, weterynarze nie są wiarygodni na fermach norek. Może ekologom uda się egzekwowanie ochrony środowiska przez hodowców futerkowych.
Zgłoś