PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 10

Walczymy z niemerytorycznymi, niestosownymi, nasyconymi agresją i nienawiścią komentarzami. Jeśli zauważysz taki komentarz wcześniej prosimy zgłoś go natychmiast!
user Jan 2019-09-30 15:02:02
Bartman i Sierpiński w Zarządzie KRIR? Rzetelność redaktorów FARMERA ostatnio poraża po prostu...
user misi 2019-09-29 14:26:56
Byłem , rozmawiałem z rolnikami z Francji, Niemiec. Tam prawdziwy, towarowy rolnik nie martwi się za bardzo, że tańsze zboże, lub tucznik bo wie, że jako udziałowiec młyna, lub masarni odzyska stratę w dywidendzie. Nas przy okazji prywatyzacji okradziono z otoczki rolnictwa którą budowano kosztem naszych dziadków i ojców płacąc im grosze za płody. Ponadto tam przekentów i kombinatorów ściga prawo, a u nas chroni jako biznesmenów. Byłem kadencję delegatem IR to wiem, że szary delegat może tam tylko posiedzieć, czasem coś za darmo zjeść i wypić i trochę zadbać o swój interes- jeśli popiera wierchuszkę. Całością rządzi klika przewodniczących z zarządami IR znający się od lat "jak łyse konie" i strzegący własnych stołków i interesów. Precz z izbami, bo to klika patologiczna i szkodliwa dla rolników!!!!
user Anton 2019-09-29 10:46:52
Płaczecie , dla innego nic nie zrobisz jeden z drugim ,dla siebie nic nie zrobisz ...wystartuj w wyborach wstąp do związku ...róbcie coś dla siebie bo już przegrywacie frajerzy...byłem we Francji akurat jednego z liderów związku zamkneli na 6 miesiecy , pytam sie co z jego gospodarstwem popatrzyli na mnie jak na idiotę ...jak co a my to od czego jesteśmy wyszyscy z okolicy mu pomagali ...A w Polsce wielu już by liczył kiedy jego ziemie przejąć...Myslcie razem wiele ,samemu mozna się iść wysr...ć można
user baca56 2019-09-29 12:21:09
Niestety masz rację. W sąsiadach rolnicy (zwłaszcza ci "rozwojowi") często widzą głównie konkurenta, którego trzeba zniszczyć. W ten sposób tracimy potężne korzyści, które można osiągnąć w wyniku solidarności i współpracy. Poza tym - przy sąsiedzkiej współpracy i zaufaniu praca jest lżejsza a życie po prostu lepsze.
user nn 2019-09-29 09:59:26
Izby rolnicze to taka wygodna dla niektórych przestawna dekoracja, która zagra w różnych przedstawieniach. Na przykładzie gospodarki łowieckiej: uczestnictwo w szacowaniu szkód- proszę, IR jest; chcecie mieć wpływ na plany łowieckie- OK izby rolnicze mogą uczestniczyć w inwentaryzacjach i opiniowaniu planów. Jak przyszło co do czego, to podczas dość gorącej dyskusji w czasie sesji rady gminy z udziałem łowczego okręgowego pracownik IR zmiata gdzie pieprz rośnie i to na wstępie. Jeszcze przypomina mi się inna sytuacja, kiedy rolnik, przedstawiciel do powiatu mówi ( i to zupełnie serio): głosowałem do wojewódzkiej rady za Iksińską, bo taka była dyscyplina partyjna. O żesz ty łachu! To partia cię wybiera?
user misi 2019-09-29 06:58:32
W naszej izbie siedzi koleś będący dilerem case i maszyn rolniczych i prowadzi skup zbóż. Uprawia ponad 1500ha, choć na siebie ma tylko ok 300, a reszta na słupy i rodzinkę. Poprzednią kadencję wygrał wysoko, bo dowoził firmowymi autami wyposażonymi w skrzynki piwa jednohektarowców , więc w tej nikt nawet nie widział sensu startować, bo szantaż drobnych przy skupie zbóż dodatkowo zwiększa jego szanse. Ma 13 spółek gdzie jest prezesem, więc dodatkowo 13 głosów własnych! Pilnuje tylko swoich spraw, a problemy rolników ma w d.... Kowr, urzędasów i kolesi z IR ma w kieszeni, więc nikt kawałka ziemi nie kupi, chyba, że mu nie pasuje, więc on decyduje kto, bo zapisał się też do PIS. IR to kolesiostwo, przekręty i patologia gorzej jak za komuny! A my za własne pieniądze musimy tę klikę utrzymywać.
user arszczecin 2019-09-28 21:07:39
Zachodniopomorskie uwolniło się od rządów króla Juliana Sierpinskiego. Dziś rządzi dr Karbowy. Więc drogi autorze nie może król Julian być członkiem zarządu KRIR
user rolnik 2019-09-28 11:02:45
Byłem dwie kadencje członkiem powiatowego zarządu Izb. Zrezygnowałem, bo z tym tylko dużo zachodu, strata czasu, strata pieniędzy, dieta dwa razy w roku po 150 zł. W tych wyborach było tak: kandydat musiał zebrać 50 podpisów od rolników i co ciekawe i co mnie wkurzyło, to rolnik podpisujący musiał podać datę urodzenia! No kuzwa idź chłopie do kobity na wsi i powiedz jej, że ma ci podać date urodzenia!? A ustawa o izbach rolniczych tego nie przewidywała! Tymczasem np. kandydat na radnego w gminie musi zebrać 20 podpisów i wystarczy podać pesel! jest różnica? W mojej gminie z trudem mi się udało znaleźć następcę, nikt nie chciał kandydować, bo nikt nie będzie się zajmował i tracił czasu i swoich pieniędzy na rzeczy, z których nie ma żadnego pożytku.
user nn 2019-09-29 09:49:05
A sześć pierwszych cyfr PESEL to nie data urodzenia? ;)
user rolnik LU 2019-09-28 08:51:49
Obiecał PiS że zlikwiduje KRIR i co ? Tyle są warte obietnice PiS . Stworzył następne kółko wzajemnej adoracji KOWR jak tak dalej pójdzie i nadal będą tworzyć nikomu nie potrzebne "przechowalnie" kolegów i znajomków to utoniecie w szambie biurokracji . Rolnicy wypowiedzieli się nie idąc na wybory bo nie popierają ustawek "kolegów" . Nawet te śmieszne 6 % pokazało że ma być jak było . Wybory prawie tajne , nawet same IR nie reklamowały wyborów by przypadkiem ktoś nie wszedł z zewnątrz i zakłócił ich spokojne bytowanie .Na pewno KRIR nie reprezentują rolników i nie mają prawa się wypowiadać w moim a najlepiej polikwidować te ostoje komuny /kółka,izby,stowarzyszenia / które załatwiają swoje interesy a nie rolników . Dziś sprawdziłem w moim okręgu kto jest delegatem to jeden jest handlowcem w firmie rolnej drugi rolnik -kierowca TIR co na wiosnę posieje ale żniwa to sąsiad mu zbiera bo wiadomo gorący sezon w transporcie . Mówię mu po co tam jesteś w tych IR , zmieńcie chociaż "górę" a on mówi że nie ma czasu bo na kampania buraczana się zaczyna to nawet się nie wybiera . Wszystko na sztukę a jak rolnik wyjdzie na ulice to ministrowie mówią że chłopkami nie będą rozmawiać bo mają swoich .