Wszystko mozna zwalczyć odpowidnimi owadami pożytecznymi. Producenci żywych owadów to Koppert i Biocount. np Osiec, pryszczarek zjadają 100% populacji na śniadanie;)
Tak chronić od wszystkiego i dać pełne dawki nawozów albo i więcej niż trzeba bo się na kosi i parametry będą. Później chociaż się na kosi w miarę to plon przy tej cenie nie daje wyjść na zero. Gdzie sens? Na wiosnę tylko nawóz na utrzymanie plonu parametry za 50 zł na tonie niech sobie sami robią. I od grzeba 3 razy to już było,raz góra dwa czymś najtańszym a jak nie będzie deszczu to wogole
Jak mam oddawać za 560 paszowa A konsumpcję po 610 to niech wpierd..ją. I tak żaden interes. Napryskasz, nawieziesz A potem susza, zbiory po 4 tony skup po cenie śmieszniej. Lepiej nie jechać w pole , dopłaty pobrać i chodzić do normalnej roboty. Na jesień obornik i odchwaszczanie
, na wiosnę raz azot i może raz grzybowka . Jak urośnie 2-3 tony to luxus. Jak nie to dopłata pokryje koszty. I tak to sobie gospodarze na 38ha. Nie liczę oczywiście tego że gryka w rolnosrodowiskowym, parę hektarów wysokobialka - ale tego nie zbieram ,nie nawoze a sieje rozsiewaczem. Dzierżawy u mnie chcą u mnie na lubelszczyznie to za podatek fryzjera już szukają.
Komentarze