PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

Komentarze 15

Walczymy z niemerytorycznymi, niestosownymi, nasyconymi agresją i nienawiścią komentarzami. Jeśli zauważysz taki komentarz wcześniej prosimy zgłoś go natychmiast!
user brzoza 2020-02-20 11:51:13
Polityka rolna UE wynika z nadprodukcji oraz ogromnych wahań cen w okresie przed jej pojawieniem . Podaż zbóż jest ciągle ogromna , światowe zapasy wzrosły pomimo złych prognoz. dzięki dopłatom rolnictwo UE może istnieć i konkurować na świecie . Pomimo zmniejszenia ich realnej wielkości z powodu Brexitu spowodowanego arogancją KE, stanowią one istotny czynnik dla polskich gospodarstw. Obniżenie dopłat spowoduje likwidację małych gospodarstw a umocniene uprzemysłowionego kapitałowego rolnictwa. W perspektywie nowego PROW rolnicy muszą walczyć o gospodarstwa o wielkości rentownej od 50 do 200 ha.Oraz o pomoc dla hodowli która stanowi niezbędną część rolnictwa
user Luk 2020-02-21 14:32:59
nierozsądnie byłoby wiecznie dokładać do grupy najbardziej zadłużonych dużych gospodarstw- tą samą żywność i taniej bo bez dotacji i kredytów potrafią wyprodukować mniejsze gospodarstwa tylko trzeba zorganizować skupy i przetwórnie tak by nie wozić mleka czy żywca po 300km - tu powinniśmy wzorować się na Szwajcarii a nie na Niemczech. Surowiec powinien być przerabiany na miejscu i sprzedawany na lokalnym rynku a nie tylko masówka, sieciówka i śmieciówka bo na polu czy w paszy sama chemia a nie będą potrzebne kolejne grube miliardy na onkologie.
user Haha 2020-02-20 06:35:31
Jeden z najmadrzejszych ludzi od Mieszka I
user Anna 2020-02-20 13:17:34
Tak zgadzam się w100%
user Adam dolny slask 2020-02-19 23:14:51
niech ułatwiająca te przepisy weterynaryjne i świnki można sprzedawać dziś byłem w weterynarii i projekt technologiczny hacap i nic Sue nue zmieniło
user Młody 81 2020-02-19 21:10:44
Skończ waść wstydu oszczędź
user Ttime7 2020-02-19 20:26:45
Jajko z Ukrainy w Polsce 14 groszy a koszt produkcji u nas metoda tradycyjna 70 gr. Pytam się kto kupi.
user stary wyżeracz 2020-02-19 20:08:37
Pierwszy raz zgadzam się z ministrem, że podstawą dochodu w gospodarstwie jest produkcja. Precz z jałmużną do hektara, którą dostaje każdy nierób tzw. właściciel ziemski.
user Po prostu 2020-02-19 16:23:49
Geniusz
user mmm 2020-02-19 15:58:44
mam gospodarstwo ukierunkowane na zboża ,przy obecnych cenach ,lepiej NIC nie robić /taniej wychodzi/ jak obsiewać pszenżytem ,opryski ,nawozy koszty zbioru i transportu ,przy cenie 750 zł była by opłacalnosci ,obecnie ciągną z ukrainy i co dalej ?
user Ukasz 2020-02-19 15:56:56
Gdzie moje pieniążki za materiał siewny
user baca56 2020-02-19 15:19:29
Tak, podstawą dochodu powinno być to, co wyprodukujemy. I wygląda na to, że rząd "dobrej zmiany" zamierza do tego doprowadzić, przez stopniową likwidację dotacji. Z budżetu krajowego co roku mniejszy procent przeznaczany jest na wsparcie rolnictwa, dotacje z UE też bez obiecanego zrównania, zresztą mnożenie wymogów i biurokratycznej mitręgi powoduje, że coraz częściej rolnicy rezygnują z kolejnych "cudownych" naborów z PROW. Coraz większa część pieniędzy idzie na "obszary wiejskie" a nie na rolnictwo (Koła Gospodyń, ODR-y, urzędowa weterynaria, doradztwo prywatne, rosnąca horda urzędników i kontrolerów od sprawdzania wszystkiego po trzy razy z każdej możliwej strony). W 2014 nie walczyliśmy o środki na WPR dla Polski, bo priorytetem w negocjacjach były fundusze spójności,a rolnictwo polem ustępstw. Teraz nie walczymy skutecznie o pieniądze dla rolnictwa, bo priorytetem jest wojna z Brukselą i rechrystianizacja Europy, a poza Matką Boską nie mamy już żadnych sojuszników. Podstawowe pytanie brzmi: czy po Polexicie (albo jak kto woli "wypierpolu" dobra zmiana zamierza wprowadzić pełną kontrolę na granicach i wysokie cła na żywność, czy może (jak w latach 1990 - 2004) zostaniemy bez ochrony celnej przed importem wysoko dotowanej żywności z całej Europy i jeszcze połowy świata? Bo rolnictwo wszyscy znaczący gracze światowi dotują (UE, USA, Rosja itd.). Czy w przypadku takiej bariery celnej rząd dobrej zmiany potrafi skutecznie wyeksportować wyprodukowane w Polsce nadwyżki żywności? Jesteśmy przecież eksporterem brutto. Różnice między PL a resztą EU polegają nie tylko na lepszej organizacji i współpracy tamtejszych rolników - także na oprocentowaniu kredytów, na stabilności i zaufaniu do prawa, na sprawności administracji, na stosowanych w Polsce łupieżczych praktykach wielkich koncernów ( bo w UE ten rabunek jest jednak ograniczany przez sprawne instytucje państwowe). .......................... Tak sobie piszę, a za oknem rośnie hałda folii, siatek i innych rolniczych plastików, których nikt nie odbiera. Ale BDO skutecznie wprowadziliśmy! Kolejny sukces!
user Warmiak 2020-02-19 17:01:47
Ale się rozpisałeś sorry, ale nie dotrfalem Do końca 😃
user Ziom 2020-02-19 19:06:52
Przykre to jest że nie potrafisz żyć bez dotacji i nisko oprocentowanych kredytów . A pisząc o Polexicie wnioskuję że z POpaprańcami jesteś za pan brat.
user Rolnik 2020-02-19 20:36:24
Nieważne są poglądy polityczne. Mówimy przecież o rolnictwie. W pełni zgadzam się z Baca 56. Wymagania wobec rolników rosną, organów kontrolujących przybywa, na jednego czynnego zawodowo rolnika przypada kilku inspektorów, którzy bezczelnie, jakby byli u siebie w domu, przeglądają kąty i właściwie to sami nie wiedzą, czego chcą i do czego się jeszcze doczepić. Szukają certyfikowanych nici do zaszywania worków, certyfikatów na np. łopatę, wiaderko, ... Sami zapewne nie posiadają ich na wykorzystywane w swojej "pracy" długopisy, krzesła... Mistrzowie absurdów i trucia czterech liter.