PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

„Postronni rolnicy” nie dopuścili do przetargu w Pyrzycach

„Postronni rolnicy” nie dopuścili do przetargu w Pyrzycach

Przetarg ograniczony w Pyrzycach ANR postanowiła przeprowadzić pomimo protestów rolników i zgłoszonych zastrzeżeń powiatowej izby rolniczej. Pewny zwycięzca – miejscowy przedsiębiorca, dzierżawiący nawet posiadane dotychczas kilka hektarów – nie powiększył swojego areału o kolejne 32 ha tylko dlatego, że przetarg odwołano w efekcie interwencji „postronnych rolników”.



Jedna piąta umów z dzierżawcami  - dotyczących wyłączenia 30 proc. ziemi z dzierżaw, co zgodnie ze znowelizowaną ustawą o gospodarce nieruchomościami pozwala dzierżawcom kupić pozostałe 70 proc. po preferencyjnej cenie - w województwie zachodniopomorskim została aneksowana tak, że odsunięto nawet do 2016 roku termin wydania wyłączonych nieruchomości.

Jeśli dodać do tego przetargi dotychczas kwestionowane przez rolników - jako obstawiane przez słupy, które podbijają cenę ziemi do wysokości nieakceptowanej przez rolników, a mogącej być dopuszczalną tylko dla osób wspieranych przez zagraniczny kapitał albo spekulantów – widać, że rolnikom wciąż pozostaje niewiele gruntu, o który mogą zabiegać w celu powiększenia własnych gospodarstw rodzinnych.

Tym baczniej przyglądają się więc dokonywanym przez ANR transakcjom.  Informowaliśmy już o protestach związanych z tym na terenie powiatu pyrzyckiego.

Ostatnio znów doszło do konfliktu – rolnicy uniemożliwili przetarg dotyczący gminy Barlinek, odbywający się w Pyrzycach. Zapytaliśmy w ANR, jak doszło do tej sytuacji. Ale im więcej pytamy OT ANR w Szczecinie, tym mniej wiemy o tym, co się tam wydarza.

- Przetarg w Pyrzycach, pomimo złożenia przez czterech kandydatów wymaganego kompletu dokumentów (po wnikliwej analizie komisji przetargowej ) oraz wpłacenia wadiów nawet się nie rozpoczął. Przeprowadzenie procedury przetargowej uniemożliwiła grupa postronnych rolników, którzy przybyli na przetarg jako niezadowoleni obserwatorzy – wyjaśnia Elżbieta Kurpiel, Sekcja Organizacyjno-Prawna OT ANR w Szczecinie.

Co to znaczy: "Przeprowadzenie procedury przetargowej uniemożliwiła grupa postronnych rolników"? Czyżby zakłócili oni porządek i w ten sposób uniemożliwili przetarg? Czy wezwano policję? Czy przetarg przełożono czy odwołano? – dopytujemy dalej, ale ANR milczy.

- Jacy postronni rolnicy? – pyta Robert Tarnowski z powiatu pyrzyckiego. – To rolnicy z terenu przetargu poprosili nas o interwencję. Przedstawiciel rolników, jako przedstawiciel izby rolniczej, wnioskował wcześniej o odwołanie przetargu. Do przetargu stawał przedsiębiorca, właściciel betoniarni, który ma wprawdzie kilka hektarów ziemi, ale jej nie uprawia i wydzierżawia. Ziemię kupuje i odprzedaje. Dotarliśmy do osoby, która wydzierżawiała od niego grunty. Stąd  wniosek, aby wykluczyć z przetargu osobę, która ziemi nie uprawia. ANR do końca trzymała rolników w niepewności, jeszcze w przeddzień przetargu kazali czekać, kto wpłaci wadium, dzwoniłem nawet ok. godz. 16. Dowiedziałem się, że ta kwestionowana osoba wszędzie figuruje jako rolnik – bo pobiera dopłaty, przetargu nie można więc odwołać, bo nie ma podstaw. W dzień przetargu prezes Wojewódzkiej Izby Rolniczej Julian Sierpiński zapowiedział, że będzie chciał, żeby do przetargu nie doszło. Nie zdążył. Nie było woli odwołania ze strony agencji. Stąd nasza interwencja. Zaprosiliśmy burmistrza, media, wzięliśmy kamerę. Na sali zaczęli nas pytać, po co to kręcimy. Przewodniczący powiedział, że do celów prywatnych nie można kamerować – ale media mogą to robić. Oddaliśmy więc kamerę przedstawicielowi miejscowej prasy. Wtedy ogłosili przerwę – myślę, że przewodniczący wykonał telefon do kierującego OT ANR w Szczecinie Jacka Malickiego. Po tej przerwie przyszedł i powiedział, że przetarg zostaje odwołany.

Taki przebieg wydarzeń potwierdza Tomasz Olech, przewodniczący rady powiatowej izby rolniczej w Myśliborzu.

- Pismo do prezesa ANR w Szczecinie poszło z izby rolniczej – zapewnia. – Gdyby rolnicy z  Pyrzyc nie przyjechali nam pomóc, przetarg byłby przeprowadzony. 32 ha ziemi leżącej w pobliżu miasta trafiłoby w ręce osoby, która nie uprawia ziemi osobiście, już wcześniej sprzedała grunty pod supermarket.

Czy wobec tego można wierzyć w zapewnienia ministra rolnictwa Stanisława Kalemby i prezesa ANR Leszka Świętochowskiego, którzy w ostatnich dniach mówili w Sejmie, że porozumienia zawarte z rolnikami w Szczecinie są realizowane?

- Jacek Malicki to człowiek do zadań specjalnych – mówi Robert Tarnowski. – Tylko obiecuje, gra na zwłokę, wycisza. To, co minister obiecał: że komisja to rzecz święta – nie jest wcale realizowane.

Wątpliwości budzi też kolejna sprawa, wcześniej doprowadzająca do protestu: spółki Obojno, której pozwolono uprawiać wyłączoną ziemię dłużej – jak twierdzą protestujący, bezpodstawnie.

- Obecnie trwają negocjacje i ustalenia w sprawie warunków dalszej współpracy pomiędzy OT ANR w Szczecinie i Spółką Zakład Rolny Obojno – dowiadujemy się od Elżbiety Kurpiel w odpowiedzi na pytanie dotyczące przeszłej umowy dzierżawy ze spółką "Zakład Rolny Obojno": pytaliśmy – skoro umowa dzierżawy nie była przedłużana, to kiedy się zakończy? Ile ziemi kupi spółka i po jakiej cenie? Ale nic z tego. Na te pytania ANR w Szczecinie nie odpowiada, ale informuje: - Grunty wyłączone z umowy dzierżawy, wydane zgodnie z podpisanym aneksem przez Spółkę w dniu 28.08.2013r, obecnie są na zaawansowanym etapie przygotowania do sprzedaży w drodze przetargu ograniczonego. Publikacja informacji szczegółowej, dotyczącej przetargów na te grunty ukaże się w comiesięcznym, powszechnie dostępnym harmonogramie przetargów, jak również będzie ogłoszona w prasie.

W to akurat nikt nie wątpi. Wciąż nie wiemy jednak – choć pytamy od dwóch miesięcy – czy był aneks do umowy dzierżawy zawartej przez ANR ze Spółką Zakład Rolny Obojno, na jakiej podstawie pozwolono spółce dłużej uprawiać wyłączoną ziemię, ile ziemi wydała ta spółka i kiedy, a ile kupi?

To istotne pytania – wszak w OT ANR wyłączono najwięcej ziemi z dzierżaw w kraju, a są województwa, w których w ogóle wyłączeń nie było.

- 28 sierpnia to jeszcze tam słoma była na polach – mówi Robert Tarnowski. – Zbierali ją i wozili.

- Na dzień dzisiejszy na różnych etapach przygotowania do sprzedaży jest ponad 10 400 ha z wyłączonych 16 656 ha  - informuje Elżbieta Kurpiel. - Proces ten jest cały czas w toku, ze względu na różne okresy czasowe Programów Rolno Środowiskowych  i Programów Modernizacji Gospodarstw Rolnych w ramach Europejskiego Funduszu Rolnego podpisane przez dzierżawców.

Nadal nie wiemy więc także, ile ziemi OT ANR w Szczecinie pozyskał z wyłączeń na przetargi – skoro trwają programy, proces przygotowania do sprzedaży trwać nie może.

- Z danych na koniec maja br. wynika, że Agencja wyłączyła już ponad 23,4 tys. ha, czyli 30,3 proc. wszystkich gruntów do wyłączenia – dowiadujemy się dziś w ANR. - Ile z tych wyłączonych gruntów zostanie sprzedanych, będzie wiadomo na koniec 2013 roku - dodano. Czyli dostępne do sprzedaży jest 30 proc. z 30 proc.  – trochę ponad 23 tys. ha. Część z nich zostanie sprzedana w sposób podobny, jak opisany wyżej - w Pyrzycach na szczęście udaremniony przez rolników. Czyżby cała para sukcesu nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami poszła w gwizdek?



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • arszczecin 2013-09-23 16:36:59
    vader, mają prawo pierwokupu jak wyłącza 30%, więc jeśli nie wyliczyli to ?...
  • PM 2013-09-07 16:17:50
    DOBRZE, ZE NIE PRZEZ 5. DZIEKI, vader
  • Vader 2013-09-05 13:33:01
    Rolnicy wszędzie znajdują spisek. Wszystko to co nie jest po ich myśli to już spisek. Wszędzie żydzi, pseudorolnicy itp. Ostatnio się dowiedziałem, że to przez rząd są niskie ceny bo pośredniczy przy sprzedaży zbóż i w ten sposób łata dziurę budżetową. Więc te wszystkie informacje od rolników, że słupy i pseudorolnicy wszystko wykupują dzielę przez dwa. A jeżeli dobrze pamiętam, to dzierżawcy ziemi mają prawo pierwokupu więc co w tym dziwnego, że wykupują ziemię albo będą mieli możliwość jej wykupu?
  • arszczecin 2013-09-05 08:37:50
    ale anr w końcu przyznała że dla nich lokalny rolnik, to postronny rolnik.
  • qqq 2013-09-05 08:28:08
    vader nie pola o powierzchni powyżej 100 ha tylko sprawdzić trzeba przypadki gdzie "rolnik" w ciągu ostatnich 5 lat kupił łącznie ponad 100 ha. Wycena ziemi jest prosta a widełki mieszczą się w przedziale od do np 20 do 70 tys za ha i na przykładzie swojego powiatu mam nieodparte wrażenie że dotychczasowi użytkownicy (ale tylko Ci więksi) kupują w dolnej części widełek a pozostali w tej górnej. Poza tym jakim prawem gospodarstwa powyżej 300/500ha czyli nie rodzinne dostają możliwość preferencyjnego wykupu 70% gruntów owszem preferencje do 300/500 ale reszta już bez. Jak rolnicy szukają spisku to tak jak w pyrzycach coś znajdują a przeważnie nikt nic nie wie i jest wszystko ok.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.229.142.91
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.