Ministerstwo Rolnictwa wydaje się być zaskoczone stanowiskiem Komisji Europejskiej dotyczącym możliwości wprowadzenia obostrzeń utrudniających nabywanie ziemi cudzoziemcom. Wśród przepisów kwestionowanych przez KE jako ograniczające swobody przepływu kapitału i przedsiębiorczości, znalazł się m.in. wymóg przebywania w danym kraju i restrykcje wobec osób, które nie mieszkają w danej okolicy lub wcześniej nie prowadziły tam działalności biznesowej.

KE zażądała wyjaśnień w związku z przepisami, wprowadzonymi już przez państwa członkowskie razem z Polską wstępujące do UE, a planowanymi i u nas. Następnym krokiem może być wezwanie do usunięcia uchybień, a ostatecznym – skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE jako naruszenia traktatów.

W efekcie może się więc okazać, że przepisy - zapowiadane jako skutecznie chroniące polską ziemię przed wykupieniem przez cudzoziemców – nie będą mogły i u nas obowiązywać.

Ministerstwo pytane o stanowisko wobec tego problemu stwierdziło, że „nie dysponuje oficjalnymi i szczegółowymi danymi na ten temat i nie może na obecnym etapie odnosić się do kwestii potencjalnych uchybień w legislacji innych krajów.”

Czy rzeczywiście? Jak się okazuje, ten problem prawny już we wrześniu 2014 roku przedstawiała MRiRW Rzecznik Praw Obywatelskich. W swoim wystąpieniu (cały tekst wraz z odpowiedzią poniżej) wskazała, że zgodnie z ustawą o kształtowaniu ustroju rolnego przyjęto „bardzo sformalizowany” tryb wykazania, że dana osoba zamieszkuje w gminie od 5 lat, a zatem - że jest rolnikiem indywidualnym w rozumieniu art. 6 ustawy, i że prowadzi gospodarstwo rodzinne w rozumieniu art. 5 ustawy. Rzecznik podnosi przy tym, że rozumie cele ustawodawcy: „Nie podważając słuszności celów, które pragnął osiągnąć ustawodawca - a więc ograniczenia możliwości nabywania nieruchomości w celach spekulacyjnych bądź tylko dla uzyskania określonych świadczeń - Rzecznik zauważa jednak, że istniejące „sztywne” unormowanie pozbawia statusu rolnika indywidualnego także te osoby, które z przyczyn od siebie niezależnych nie są w stanie dopełnić wymogów związanych np. z zameldowaniem na pobyt stały, a spełniają wszystkie inne przesłanki prowadzenia rodzinnego gospodarstwa rolnego.”

Jako przykład rzecznik podała przypadek dzierżawcy, który zamieszkuje wymagany okres w gminie położenia nieruchomości, jednak z przyczyn formalnych nie legitymuje się stałym zameldowaniem w tej gminie. „Problem ten dotyczy w szczególności obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej, którzy mogą otrzymać meldunek na pobyt stały dopiero wówczas, gdy legitymują się oni ważnym dokumentem potwierdzającym prawo stałego pobytu” – do czego mają prawo po 5 latach nieprzerwanego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Dlatego też RPO uznała, że spełnienie tego wymogu zameldowania dyskryminuje cudzoziemców – dopuszczalnym w prawie ograniczeniem w kupowaniu przez nich ziemi jest bowiem obecnie tylko konieczność uzyskiwania zezwoleń, co kończy się w maju 2016 roku. I uznała, że wprowadzenie wymogu zameldowania stało się „niechcący”: „Jednak nie wydaje się, aby istniejące - pośrednie - ograniczenie, wynikające z art. 6 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 4 u.k.u.r., było świadomym zamierzeniem ustawodawcy, który w ten sposób pragnął ograniczyć nabywanie nieruchomości przez obywateli innych niż Polska państw członkowskich UE” – stwierdza RPO i przestrzega: „Co więcej, po upływie okresu zastrzeżonego w traktacie akcesyjnym, co nastąpi już w 2016 r., istniejąca regulacja będzie stanowiła niedopuszczalne zróżnicowanie w nabywaniu nieruchomości rolnych przez obywateli państw członkowskich UE: obywatel innego niż Rzeczpospolita Polska państwa członkowskiego UE będzie napotykał ograniczenia wynikające z u.k.u.r., które są związane ze statusem rolnika indywidualnego. To może natomiast prowadzić do naruszenia zakazu dyskryminacji ze względu na przynależność państwową (art. 18 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej) oraz zasady swobody przepływu kapitału (art. 63 TFUE).”

Dodatkowo Rzecznik wskazała, że wymóg zameldowania przez 5 lat jako warunek zakupu ziemi stanowi też utrudnienie dla obywateli polskich.

„Z powyższych względów uprzejmie proszę Pana Ministra o rozważenie możliwości modyfikacji art. 7 ust. 4 u.k.u.r. w tym kierunku, aby „stabilność” zamieszkiwania rolnika w danej miejscowości i związki z tą miejscowością można było wykazać za pomocą innych środków dowodowych niż - wyłącznie - zameldowaniem na pobyt stały” – konkludowała RPO.

Odpowiedział na to wystąpienie wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. Jak stwierdził, Sejm pracuje nad poselskim projektem ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego oraz o zmianie niektórych innych ustaw, a w MRiRW nad problemem uregulowania sprzedaży ziemi pracuje też zespół powołany 19 września 2014 r. i podejmie on „ewentualne zmiany w zakresie modyfikacji regulacji zawartych w art. 7 ust. 4 ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.”

Prace trwają...