- Z czerech kontroli poselskich przeprowadzonych w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa przez posłów Koalicji Obywatelskiej wynika, że dochodzi do urzędniczego łamania przepisów odnośnie dzierżaw ziemi, w którym udział biorą politycy związani z PiS - oświadczyli posłowie Dorota Niedziela, Kazimierz Plocke i Jakub Rutnicki na zorganizowanej pod koniec października br. specjalnej konferencji prasowej w Sejmie.

Poprosiliśmy Biuro Prasowe KOWR o odniesienie się do tych zarzutów.

- Odnosząc się do materiału zamieszczonego na portalu farmer.pl (link powyżej - dop. redakcji) wskazać należy, że instytucja poddzierżawy wynika z przepisów powszechnie obowiązujących (Kodeksu Cywilnego). Z kolei przepisy wewnętrzne – Zarządzenie Dyrektora Generalnego KOWR nr 105/2020/Z określają szczegółowy tryb wyrażania zgody na poddzierżawę gruntów ZWRSP. Podkreślić przy tym należy, że same poddzierżawy w KOWR mają charakter absolutnie incydentalny. Na blisko 70 tysięcy umów dzierżawy funkcjonuje tylko ok. 160 umów poddzierżawy - informuje Karolina Gaweł, Rzecznik Prasowy Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Jak wyjaśnia, zgodnie z przepisami Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa może wyrazić na piśmie zgodę na poddzierżawę całości lub części nieruchomości na czas określony, nie dłuższy niż pozostały do wygaśnięcia umowy dzierżawy.

- Zarządzenie dyrektora generalnego określa przesłanki, które powinny zostać spełnione by wyrażenie zgody było możliwe. Jedną z tych przesłanek jest sytuacja zdrowotna dzierżawcy, która uniemożliwia mu prowadzenie gospodarstwa. Tak było w przypadku dzierżawcy 141 hektarów, które następnie poddzierżawił Kaczmarczyk. Jednoznacznie wskazać należy, że zaistniały przesłanki wynikające z zarządzenia, stąd zgoda dyrektora generalnego KOWR na poddzierżawę - tłumaczy Karolina Gaweł.

Wyraźnie wskazać też należy - zaznacza Rzecznik Prasowy KOWR - że sama poddzierżawa traktowana jest przez KOWR w sposób przejściowy i incydentalny a jej warunki nie są tożsame, jak w przypadku dzierżawy. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa działa na podstawie i w granicach prawa. - Do KOWR wpłynął uzasadniony wniosek dzierżawcy, na podstawie tego wniosku dyrektor generalny wyraził zgodę na poddzierżawę - podkreśla Karolina Gaweł.

- W przypadku majątku w Koszanowie, w gminie Pniewy (woj. Wielkopolskie) KOWR w 2019 roku zakupił przedsiębiorstwo, w skład którego wychodził także majątek ruchomy i nieruchomy. Ostatecznym celem ma być rozdysponowanie gruntów po Spółdzielni Koszanowo pomiędzy rolników indywidualnych. W pierwszej kolejności konieczne jest jednak zrestrukturyzowanie majątku o znacznej wartości - dodaje w odpowiedzi dla farmer.pl.

Obecnie z umowy dzierżawy wyłączono ok 150 hektarów, które mają zostać rozdysponowane rolnikom indywidualnym przed nowym sezonem wegetacyjnym.

- 11 października przedłużono, na 1 rok, umowę dzierżawy ze spółką strategiczną Gałopol. Jest to czas niezbędny do sfinalizowania procesu restrukturyzacji. Celem KOWR jest utrzymanie gruntów w kulturze rolnej do momentu dokończenia restrukturyzacji i podziału pozostałych nieruchomości pomiędzy rolników indywidualnych - zaznacza Karolina Gaweł.