W wielu regionach Polski, a zwłaszcza na zachodzie i północy, spotyka się stare murowane budynki inwentarskie i gospodarcze ze stropami ceglanymi opartymi na belkach stalowych. Niekiedy strop ceglany zastąpiony jest płytą żelbetową Stropy te dźwigają przeważnie poddasze użytkowe z magazynem siana, słomy, czy ziarna. W rezultacie mogą występować tam znaczne obciążenia. Duży upływ czasu, zwyczajowy brak bieżących napraw i konserwacji, mogły doprowadzić do znacznej korozji stalowych belek i zbrojenia płyty. W rezultacie doszło do osłabienia ich wytrzymałości i widocznego ugięcia.

wzmacnianie stropu Kleina

WZMACNIANIE BELKI. Jeżeli belka stalowa jest zardzewiała tylko powierzchownie i nie doszło jeszcze do takiego stanu skorodowania, że rdza wżera się w głąb przekroju belki, łuszczy się i odpada całymi płatami, można jeszcze starać się zwiększyć jej nośność. Dobrym rozwiązaniem może być dospawanie stalowego płaskownika przynajmniej do dolnej półki. Z doświadczenia wiadomo, że każda belka wykonana obojętnie z jakiego materiału i obciążona w miarę równomiernie, najbardziej wygina się w środku rozpiętości i tu w razie przekroczenia naprężeń następuje złamanie. Dlatego właśnie w tym miejscu należy zadbać o powiększenie jej przekroju, a co za tym idzie polepszenie wytrzymałości.

Biorąc pod uwagę praktyczną wytrzymałość belki, nie ma potrzeby, aby wzmocnienie było wykonane na całej jej długości. Jest to też niemożliwe bez wysunięcia belek zamocowanych już trwale w ścianach. Wzmocnienie stalowej belki na co najmniej 3/5 jej rozpiętości, daje w rezultacie wyraźną poprawę jej nośności.

Rys.B_min

Autor: Z.Siwulec

Opis: Jedna z metod wzmacniania belki stalowej polega na obetonowaniu górnej półki.

wzmacnianie płyty żelbetowej

Płytę żelbetową można nadbetonować podobnie jak płytę ceglaną. Podstawowym warunkiem powodzenia takiego remontu jest uzyskanie dobrej przyczepności nadbetonu do starej płyty. Aby takie warunki uzyskać, powierzchnia jej musi być wymłotkowana z łuszczących się fragmentów, oczyszczona drucianymi szczotkami i należycie uszorstniona. Należy też usunąć wszelkie zabrudzenia jak kurz, plamy po tłuszczu, farbach i inne obce pozostałości. Przyczepność możemy zwiększyć gruntując odpowiednimi środkami szczepnymi w postaci płynów lub emulsjami kontaktowymi. Wnikają one w stary podkład betonowy dając gwarancję dobrego połączenia. Listę takich środków można uzyskać w każdym składzie budowlanym, łącznie ze szczegółową instrukcją stosowania.

Na kilkanaście godzin przed betonowaniem należy rozpocząć nawilżanie starej płyty. Czynność tę trzeba powtarzać kilkakrotnie, aby woda należycie przeniknęła w głąb betonu. Zapobieży się w ten sposób wyssaniu wody zarobowej przez suche podłoże starej płyty. Nie jest zalecane polewanie płyty wodą bezpośrednio przed betonowaniem i tworzenie kałuż, ponieważ możemy naruszyć proporcje między ilością cementu i wody w nadlewce.

Niezwykle istotna jest jakość samego betonu. Powinien być wykonany na cemencie portlandzkim, z ostrym piaskiem i żwirem o średnicy nie większej niż Ø 10 milimetrów. Zbrojenie należy wykonać w postaci zgrzewanej lub spawanej siatki, co daje większą gwarancję prawidłowego rozmieszczenia prętów w płycie, niż wiązanie drutem.

Bardzo ważnym zabiegiem jest pielęgnacja betonu w ciągu następnych 7 dni po wylewce. Należy go zabezpieczyć przed wysychaniem i przegrzewaniem. Przez pierwsze dwa tygodnie powinno się unikać chodzenia po stropie do czasu należytego związania betonu ze starą płytą. Po tym czasie dokonuje się sprawdzenia przez opukiwanie. Głuchy dźwięk oznacza odspajanie się nadlewki, co pociąga za sobą konieczność powtórzenia prac betoniarskich.

Jeżeli istotne jest maksymalne skrócenie czasu remontu, to zamiast cementu, można użyć specjalnych, gotowych, szybkotwardniejących spoiw. Po zmieszaniu z piaskiem, kruszywem i wodą, otrzymuje się szybkoschnącą masę z której wykonuje się nadlewkę na zagruntowanym starym betonie i ułożonym zbrojeniu. Można po niej chodzić już w kilka godzin po wylaniu, zaś na drugi dzień wykonywać następne warstwy podłogowe.

Rys.D_min

Autor: Z.Siwulec

Opis: Płytę balkonową należy zbroić prętami stalowymi w jej górnej części. Zazbrojenie dołem spowoduje pęknięcie lub nawet złamanie tuż przy ścianie.

Niektórzy montują pręty zbrojeniowe zawsze w dolnej części przekroju każdego stropu wylewanego. Jest to bardzo poważny błąd. Różne stropy pracują inaczej, są w inny sposób wyginane pod wpływem obciążenia. Zbrojenie daje się w tej części płyty, która jest rozciągana. Jeżeli z wieńca wypuścimy płytę pod balkon lub pod okap, wtedy obie płyty pracują jak wspornik, czyli beton jest rozciągany górą, a ściskany dołem. Zbrojenie należy wtedy montować górą. Stropy między ścianami zbroi się głównie dołem, ale przy samych wieńcach należy dać dodatkowe pręty górą. Przy źle rozmieszczonym zbrojeniu, strop wprawdzie nie zawali się, bo pręty trzymają, ale może popękać, zwłaszcza przy ścianie.

Zawsze należy sprawdzać czy zatrudniona brygada budowlana posługuje się dokumentacją, również nigdy nie powinno się korzystać z „dobrych rad” sąsiadów. Poza tym, zawsze należy wymagać od projektanta kompletu rysunków ze zbrojeniem stropów, wieńców, płyt balkonowych, wsporników, słupów wylewanych itd. Rysunki te, zgodnie z Prawem Budowlanym powinny być dołączone do dokumentacji projektowej budynku.